Alpy Berneńskie moim zdaniem jest to najładniejszy region w Alpach obfity w czterotysięczniki i lodospady. Jest to część Alp Zachodnich w Szwajcarii. Wznoszą się stromo po północnej stronie doliny górnego Rodanu.
Fotki pochodzą z http://www.summitpost.org/
1. Finsteraarhorn – 4274 m,
2. Aletschhorn – 4195 m,
3. Jungfrau – 4158 m,
4. Mönch – 4049 m,
5/6. Eiger – 3970 m.
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-10-2007 02:02 PM przez Pedro.
Piękne w swojej surowości... . Ja jednak obstaję za kolorowymi Dolomitami.A w okolice Mont Blanc to pojechałbym ale szukać kryształów górskich.Takie "piękno w kamieniu zaklęte"
Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
Chyba mogę ten dział potraktować jako "Alpy bez granic"
Bo chcę zamieścić fotki z Alp austriackich a konkretnie Parku Narodowego "Wysokie Taury" Pewnie jakaś nostalgia...za nimi, są takie urocze.
Pierwsza fotka to Wodospady Krimmelskie ( prawie 400 m wysokości),
robią wrażenie
"Góry gubią w sobie wszelkie małe ludzkie rzeczy i osoby. I nie przestrzeń, lecz postać i przestwór ich piękna jest krokiem do wieczności".
Dziękuję Pablo !
Bardzo cenię Twoją opinię , która zobowiązuje do zamieszczenia kolejnych fotek.
Wszystkie pochodzą z rejonu Kaprum i Zelle am Zee. Park Narodowy "Wysokie Taury" to według Austriaków 100 km kwadratowych nieskażonej przyrody.
I leżący w pobliżu "bajkowy Salzburg" - miasto Mozarta. Polecam wszystkim .
"Góry gubią w sobie wszelkie małe ludzkie rzeczy i osoby. I nie przestrzeń, lecz postać i przestwór ich piękna jest krokiem do wieczności".
Oczywiście nie 100 ale 1000 km kwadratowych ładnych gór. Są ułatwienia z dostaniem się na niższe szczyty ( kolejki kabinowe ) a w góry dojazd fantastyczną "szosą Grosslocknerowską " pod najwyższy szczyt Austrii.
Przepraszam za błąd.
"Góry gubią w sobie wszelkie małe ludzkie rzeczy i osoby. I nie przestrzeń, lecz postać i przestwór ich piękna jest krokiem do wieczności".
Alpy są wspaniałe w swojej naturze ,chociaż chyba w największym stopniu zagospodarowane.Niemniej jednak poznałem troszkę ich część od Okolic Wiednia do Salzburga,którą byłem oczarowany.Szczególnie piękny jest Salzkammergut
Aby wędrować po górach nie wystarczy mieć tylko dobre nogi ale także dobre oczy aby ich piękno podziwiać oraz dobre serce aby je pokochać.... .
Byłem przez dziesięć dni w Alpach austriackich. Nie było najwyższych wejść bo w czerwcu tam jeszcze schodzą lawiny ale byłem oczarowany ich pięknem i ogromem zarazem.
Masz rację, mnie też raziło to zagospodarowanie. Lepiej jak musiałem szukać świstaka wzrokiem na głazach. A nie świstaka- cwaniaka, liczne grono które podchodziło pod wysoką skarpę i były dokarmiane przez turystów.
Kolejką zębatą można było zjechać w dół na...lodowiec.Pod turystów tworzone żeby mogli sobie robić fotki na lodowcu.
Ogromne słupy linii wysokiego napięcia są też czasem tak poprowadzone że psują rozległą panoramę.
Mnóstwo parkingów, windy przeszklone wwożące turystów na kolejne piętro kompleksów turystyczno-hotelowych. I tłumy leniwych turystów nie chodzących po górach a oglądający je z tarasów widokowych tych kompleksów, z restauracji, itd. np. Grosslockner. To ich jedyny "kontakt" z górami.
Wiele pięknych miejsc poznałem, polecam np. Wąwóz Sigmunda , blisko Kaprum.
"Góry gubią w sobie wszelkie małe ludzkie rzeczy i osoby. I nie przestrzeń, lecz postać i przestwór ich piękna jest krokiem do wieczności".
Mam dużo zdjęć z Alp , na początek
, jeżeli chodzi o zagospodarowanie, są miejsca praktycznie nietknięte, a zagospodarowanie w większości jest z głową, elementy ludzie nie "Gryzą" się z naturą, polecałbym Szwajcarski Park Narodowy, rejon Chiareggio czy Dolinę Safien, tam jest dziko i naturalnie http://www.montekonrad.cba.pl/alpy.htm
Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-11-2007 09:13 AM przez gouter.
Osobę wykonującą zdjęcie 3 w poście 12 chyba już trochę zwiewało na boczki Bo jakoś tak pion nie jest utrzymany
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska