konkursy, zawody, rankingi z zalozenia mnie nie interesuja.
odkad mam swiadomosc jak to dziala - tylko raz wzialem udzial w konkursie (w zawodach wspinaczkowych - pierwszej edycji o kaziowa igle) towarzysko i z czystej sympatii dla orga. i byl to jedyny konkurs jaki znam, gdzie nie bylo faworyzowania, kombinowania etc. - bo byla to czysto towarzysko-integracyjna impreza (w nastepnych edycjach juz nie bralem udzialu).
generalnie za mlodu bralem udzial w roznych konkursach - plastycznych, fotograficznych, technicznych, czasem cos tam wygrywalem - ale co sie "naogladalem" mechanizmow przyznawania nagrod czy miejsc, to moje. niemal nie ma uczciwych konkursow, wiecej niz 99% jest ustawionych w ten czy inny sposob, mniej lub bardziej.
nawet w takich nic nieznaczacych konkursach jak ten tutaj - ktos kogos lubi, a kogos nie lubi - i tym sie sugeruje przy przyznawaniu punktow. dlatego na udzial z mojej strony nie liczcie, ani czynny, ani bierny.
a na "lekcje" tez specjalnie nie liczcie - jak mi sie zachce, to napisze, jak nie - to nie. i bynajmniej nie przy okazji zadnego konkursu - co najwyzej przy okazji zdjecia, ktore mnie jakos zaintryguje.
i do uja!
nie pytac mnie jakiego aparatu uzywam.
odpowiadam zawsze niezmiennie:
fo-to-gra-ficz-ne-go.