pascaliusie, mając na uwadze Twój wiek ( z tego co zrozumiałam - jesteś uczniem średniej szkoły ) myślę, że początki masz całkiem poprawne. Film zaczyna się ranną mgłą...kończy wieczorną watrą...a to już są klamry spinające meritum w całość. To co w środku - to może i trochę chaotyczny zlepek pejzaży, ale jakże uroczych...kamera patrząca na góry przez falującą "psią trawkę " i dodana odrobina młodzieńczych emocji...taniec jest wszak formą okazywania emocji i może my - starsi - nie potrafimy już tak reagować ...całym sobą...na piękno....jesteśmy bardziej stonowani, układni, wyciszeni....ale młodzi w Twoim wieku - mają prawo do innego okazywania emocji w zetknięciu się z pięknem przyrody....kurcze ale sie rozpisałam i może trochę nagmatwałam, ale mam wrażenie, że nie należy podcinać skrzydeł ptakom ...tylko dlatego że nie chodzą jak my...po ziemi lecz fruwają nam nad głową...to tyle. Mam nadzieję że nie zanudziłam czytających...a Ciebie namawiam gorąco....rozwijaj skrzydła...ucz się latać wyżej i wyżej...pozdrawiam Ciebie i sympatyczne grono górskich łazików z Twojej szkoły