Budzik dzwoni o 5:34...[...]... czas operacyjny: minuta, 27...[...]
Długi weekend, sobota, 25 czerwca, godzina 6:21.[...]...14:40. Chata Terycho, 2015m.n.p.m. Temperatura lekko powyżej zera.[...]Wymarsz po godzinie 15.[...] 21:02 - przystanek w Tatrzańskiej Jaworzynie.
Sprawiasz wrażenie perfekcjonisty.

Samo z siebie zaczęło mi się nucić refren piosenki Formacja Nieżywych Schabuff:
- Lato, laaaaato, lato wszędzie...
Ale nam się forum rozśpiewało. W ciągu miesiąca, to chyba czwarta już relacja z podkładem muzycznym.
Szał telefonów i smsów. No tak, cały dzień bez zasięgu.
No nie zupełnie. Już po zejściu z Lodowej byliście w zasięgu. 
Bardzo mi się podoba Wasza wycieczka. Fajny opis jej przebiegu i Twoich wrażen, Wojtku. 
***
Ilekroć czytam opisy wycieczek w rejonie Lodowej Przełęczy i Doliny Jaworowej, przypomina mi się zagadkowa i tragiczna historia związana z rodziną Kaszniców, ktora rozegrała się kilkadziesiąt lat temu. Ale to tak na marginesie.