|
Małofatrzański debiut - around Rozsutec
|
| Autor |
Wiadomość |
Mordimer
Madderdin
    
Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status:
Offline
|
Małofatrzański debiut - around Rozsutec
Długo-weekendowy plan zrealizowany.
Udało nam się w końcu odwiedzić opisywaną i chwaloną przez wielu Małą Fatrę.
Co prawda była to tylko jej namiastka ale wystarczyło to nam na dobry początek i zachętę do kolejnych odwiedzin.
Rozpoczęliśmy naszą wycieczkę w Stefanovej. Tam z parkingu ruszyliśmy w kierunku żółtego szlaku prowadzącego na Diery.
To właśnie miejsce zrobiło na nas bardzo pozytywne wrażenie.
Mnogość wodospadów, skał, drabinek, schodków itp. powodowała, że z każdą kolejną atrakcją chcieliśmy ich coraz więcej (a wiadomo - jest ich niemało)
Kiedy nacieszyliśmy się już tym brykaniem przyszła kolej na Rozsutca.
Niestety tym razem tego mniejszego, bowiem wielki jest jeszcze zamknięty.
Czy mamy z tego powodu niedosyt? Skądże. Ten skromniejszy szczyt przyniósł nam sporo emocji i ogromną radość.
Ze szczytu dookoła roztaczała się piękna panorama na którą składały się m.in. pozostałe szczyty Małej Fatry, Wielki Chocz, Tatry Niżne, Tatry Zachodnie i wiele innych (znanych i mniej znanych górek).
Po zejściu z Rozsutca uderzyliśmy niebieskim szlakiem drugą stroną jego większego brata po to by go okrążyć i zadecydować co dalej.
No właśnie - wtedy zaczęło padać. Sipiało może z 20 minut a potem zaczęło grzmieć.
Te sygnały - jak się okazało ślepaki (ale któż by mógł przewidzieć) utwierdziły nas tylko w decyzji o zejściu na dół.
Po drodze zrobiliśmy sobie jeszcze ostatni piknik i skulaliśmy się do czterokołowca.
Podsumowując:
Bajeczna to kraina i na pewno tam niejednokrotnie wrócimy.
Na plus:
Pogoda mimo chwilowego deszczu i grzmotów dopisała, ludzi było bardzo mało, płacić za wstęp nie trzeba, parking na cały dzień tylko 2 euro, no i co nas zaskoczyło, że po weekendzie majowym było bardzo mało śmieci.
Na minus:
W bufecie przy parkingu skończyła się kawa :-P
Więcej minusów nie było
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-05-2009 05:33 AM przez Mordimer.
|
|
| 04-05-2009 08:58 PM |
|
 |
Lorelei
~~Avionetka~~
    
Postów: 1,145
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2006
Status:
Offline
|
RE: Małofatrzański debiut - around Rozsutec
~~And I think to myself - what a WONDERFUL world!~~
|
|
| 04-05-2009 09:03 PM |
|
 |
magda.s.77
Brak aktywacji konta
|
RE: Małofatrzański debiut - around Rozsutec
Zdjęcia naprawdę przekonują, by w te strony się wybrać. Fantastyczne. Prawdziwie bajkowa kraina.
Kolejna przyjemna relacja, musicie częściej wybywać na wyprawy.
A Emilka zbuntowała się przeciwko ponownemu wyszukiwaniu kolorów na drzewach, czy Kinderek zabrakło ?
|
|
| 04-05-2009 10:10 PM |
|
 |
Mordimer
Madderdin
    
Postów: 577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2008
Status:
Offline
|
RE: Małofatrzański debiut - around Rozsutec
Przypomina mi Słowacki Raj 
Tylko drabinki zdają się mocniejsze i pewniejsze niz te rajskie - przynajmniej z czasów kiedy tam byłam
Mi też tylko w raju byłem bardzo dawno i muszę odświeżyć doznania 
A Emilka zbuntowała się przeciwko ponownemu wyszukiwaniu kolorów na drzewach, czy Kinderek zabrakło  ?
Na Emilkę ta trasa jeszcze poczeka kilka lat 
A kinderki mieliśmy i zostały zeżarte...
|
|
| 04-05-2009 10:15 PM |
|
 |
Achaja
   
Postów: 312
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
RE: Małofatrzański debiut - around Rozsutec
Kolejna przyjemna relacja, musicie częściej wybywać na wyprawy.
Czasem uda nam się wybyć to tu to tam jak dziadki nam szkraba przygarną, wiadomo szaleństw nie ma, ale jest radość wielka z bycia razem tam gdzie być kochamy.Miałam długą przerwę w deptaniu i czas najwyższy nadrobić.
Swoją drogą małej jeszcze długo tam nie zabiorę.Być może najprędzej tylko na Stoha na przykład i z innej strony .Na obranym przez nas szlaku miejscami potrzeba dwóch rąk, żeby gdzieś się wdrapać czy zejść, to już trasa dla dużych dziewczynek
http://www.youtube.com/watch?v=tlwgo_tLOl0
|
|
| 04-05-2009 11:01 PM |
|
 |
magda.s.77
Brak aktywacji konta
|
RE: Małofatrzański debiut - around Rozsutec
Na Emilkę ta trasa jeszcze poczeka kilka lat 
A kinderki mieliśmy i zostały zeżarte... 
Za kilka lat Emilka nieco masy nabierze i trudniej będzie robić za barana 
Od razu powiedz, że wyczerpał się Tobie repertuar wokalny 
A poważnie, to naprawdę pięknie tam...
Jest gdzie połazić...
Achaja, dreptenie we dwójkę, to tym bardziej cudna sprawa. Dobrze mieć wyrozumiałych i pomocnych dziadków. Na wyczyny też czas przyjdzie. Cieszyć się tylko, że nie musicie całkiem na jakiś czas rezygnować z tego, co kochacie.
Oby więcej takich rodzinnych wycieczek.
|
|
| 04-05-2009 11:04 PM |
|
 |
Achaja
   
Postów: 312
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
RE: Małofatrzański debiut - around Rozsutec
hahahha "repertuar wokalny" gdy się wyczerpie to zostaje jeszcze liczenie i alfabet cały to zawsze można przeć do przodu.Mamy już tyle planów gdzie zabierzemy w tym roku małą, że aż sie mordka cieszy.
Coś mi sie wydaje, ze jak Emilia podrośnie to będzie marudzenia na szlaku bo oboje za dzieciaków tacy byliśmy...chociaż w sumie jak rodzice z Łukaszem wjechali na Kasprowy to jako mały brzdąc stwierdził, że idzie na Świnicę
Takie małe nózie, tyle maja siły i niekiedy więcej odwagi od dorosłego,ale ja się boję żeby ich nie przeforsować i porządne buciki trzeba kupić.
Ty też masz córcię jak widzę i pewnie już nie łatwo ja przekonać do maszerowania po pagórach, ale przypuszczam, ze może dopiero to doceni za kilka lat i złapie bakcyla, a jak nie to trudno...znajdzie inne hobby, byle była szczęśliwa 
Dziękuję Madziu, postaramy sie w miarę możliwości i życzliwości naszych rodziców realizować nasze plany.
Tobie też życzę wielu wspaniałych wypraw...szkoda tylko, ze bliżej nie masz do tych górek.
http://www.youtube.com/watch?v=tlwgo_tLOl0
Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-05-2009 11:17 PM przez Achaja.
|
|
| 04-05-2009 11:14 PM |
|
 |
magda.s.77
Brak aktywacji konta
|
RE: Małofatrzański debiut - around Rozsutec
Dzieci faktycznie mają więcej energii, niespożyte siły i sporo odwagi, ale też swój świat i piesze wędrówki szybko się im nudzą... Wtedy liczy się nasza pomysłowość
Moja, póki co, bakcyla nie złapała, choć jeśli geny górskie ma po mężu to może już podczas najbliższego wyjazdu coś się odmieni.
Jakkolwiek to wyjdzie, chwile z rodziną w komplecie, nawet u podnóża gór, bezcenne.
Zdróweczka dla szkraba.
Pozdrawiam
|
|
| 04-05-2009 11:49 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: Małofatrzański debiut - around Rozsutec
Ta relacja tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że na spotkanie forumowe na Fatrze trzeba dotrzeć koniecznie.
|
|
| 05-05-2009 03:52 AM |
|
 |
paaulo
snow addict
    
Postów: 1,625
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Małofatrzański debiut - around Rozsutec
A już chciałem gratulować Małej wytrwałości.
Dobrze się czytało relację, fajna wędrówka.
Chyba i ja będę musiał debiutować w Fatrze.
|
|
| 05-05-2009 07:04 AM |
|
 |
Agnieszka.S
Aga
    
Postów: 1,959
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2007
Status:
Offline
|
RE: Małofatrzański debiut - around Rozsutec
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
|
|
| 05-05-2009 07:54 AM |
|
 |
Pablo
pablo
    
Postów: 10,684
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Dec 2006
Status:
Offline
|
RE: Małofatrzański debiut - around Rozsutec
Dzieki Mordimer za relację jesteście kolejnymi, którym Fatra tak bardzo podobała się, więc pewnie jest warta odwiedzin nawet z dalekiej nadmorskiej krainy... trzeba będzie zobaczyć to na własne oczy.
|
|
| 05-05-2009 08:46 AM |
|
 |
bober37
    
Postów: 1,194
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
RE: Małofatrzański debiut - around Rozsutec
Witam, miła relacyjka i piękne okolice, aż troszkę zazdroszczę ale może za jakis czas tam się pojawię ))pozdro Mordimerze
Życie jest za krótkie....więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem.... Kazimierz Kutz
|
|
| 05-05-2009 01:35 PM |
|
 |
dr.Etker
    
Postów: 8,828
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Małofatrzański debiut - around Rozsutec
Achaja,Mordi----> debiut udany
|
|
| 05-05-2009 04:08 PM |
|
 |
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    
Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status:
Offline
|
RE: Małofatrzański debiut - around Rozsutec
|
|
| 05-05-2009 04:38 PM |
|
 |
|
|