Melduję, że impreza odbyła się, GŚ reprezentowała liczna grupa Było ciekawie i naprawdę bardzo sympatycznie! Dziękuję serdecznie współuczestnikom za mile spędzony dzień
Jutro zapodam jakieś fotki
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
Pierwsza fotka tak na zachętę-Ekipa GŚ na Molo Orłowskim
Edyta-jako gość honorowy aż ze stolycy- chyba napisze relację co Edytka????
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
Sylwek w odpowiedzi na Twoją notatkę- zdjęcia obu zaginionych Forumowiczek wkrótce pojawią się Ekipa pomorska była w komplecie
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
Sylwek, a żebyś wiedział że urosłem, teraz mam 184,5 (sterydy )
Spotkanie uważam za udane, aczkolwiek zdecydowanie za krótkie. Prelekcje bardzo fajne.
Zaczęło się od Free Tibet Expedition 2008: lodowce Ameryki Północnej
Marek Klonowski, Tomasz Mackiewicz chłopcy cały czas wyprawy kręcili wszytko na kamerce łacznie z komentażami, te ich wycięczone głosy po kilku dniach minimalnych racji jedzenia i dwóch juz bez, robiły wrazenie - ledwo gadali, ale przygoda niesamowita te wielkie lodowce, 40 dni na odludziu, wpadnięcie do szczeliny, wywrotka pontonem, zdobycie Mount Logan, zdani tylko na siebie- naprawde wielki wyczyn i przygoda.
Nastepna była wyprawa speleoklubu do Siwego Kotła - czyli nowa jaskinia w Tatrach, na pewno ciekawe dla grotołazów.
Nastepna była "Góra Lodowa" Leszka Cichego. Razem z Markiem Kamińskim i innymi zdobyli przy wyjatkowo dobrych warunkach piękną i jakże inną od wszystkich wielkich szczytów gór wysokich Gunnbjorns Fjeld, najwyższy szczyt Arktyki i zarazem najwyższa góra Grenlandii (3694 m n.p.m.). Ma postać nunataku, czyli wierzchołka wznoszącego się ponad powierzchnię lodowca, wytyczyli przy okazji nową drogę, wiodącą na przełęcz, nazwaną dwuznacznie, przez nich jako pierwszych zdobywców "Cichą"
Krótko: tego Pana (L. Cichy) można słuchac i słuchać pieknie opowiada, widac atmosfera w zespole musiała być wspaniała, myslę że każdy by chciał wybrać się z Nim na wyprawę.
Niesamowite zdjęcia + te z lotu ptaka jak zdobywają sam szczyt.
Kolejną prelekcją było : Każdy ma swoje Kilimandżaro
Janek Mela, Piotr Pogon
Podchodziłem do tego bardzo sceptycznie, chciałem wyjść na przerwę (takie tam Kilimandżaro), jakże się myliłem, to nie było o zdobyciu szczytu, tak prawdziwej i ciepłej opowieści o zyciu i zmaganiu się z nim nie słyszałem jeszcze nigdy, o tym jak codziennie mijamy się z nim w pogoni nie wiadomo za czym... za slaby jestem na wyrazenie emocji z jakimi sie spotkalem podczas tego opowiadania, moze kto inny spróbuje (dziewczyny??)...
Dzień Niepodległości, czyli Pharilapcha w stylu alpejskim
Michał Król, Andrzej Sokołowski, Przemek Wójcik. Takie rzeczy w mikscie (choć najwięcej czystego lodu) tygryski lubią bardzo.
Pharilapcha (6017 m n.p.m.) w dolinie Khumbu, w Himalajach staneli na szczycie 11 listopada, stąd nazwa drogi, wytyczyli i pokonali w stylu alpejskim nową drogę, która liczy 1300 m długości i biegnie centralną z trzech lodowych linii znajdujących się na północnej ścianie.
Kolejna prelekcja (juz po przerwie) to "Dziewięć dni walki z zachodnią ścianą Asana - Kirgizja 2008". Przejście klasyczne bardzo trudnej technicznie Aussie Free Route na Piku Asan (4230 m) - 1200m/VI 5.11d. Wojciech Kozub, Łukasz Depta, Andrzej Głuszek Prawie cała droga klasycznie (kilka wyciągów hakowo) Siedem biwaków w ścianie, kilka odpadnięć i narrator opowiada o tym jakie to normalne i bezpieczne Skromnoś opowiadającego połączona z wielkim wyczynem w wielkiej ścianie, wielki respekt!
Nastepna prelekcja - eksploracja jaskiń - Hochschartehöhlensystem
Zbigniew Rysiecki. Tu sie nie wypowiadam za bardzo, nie mam o tym zielonego pojęcia. We wrześniu 2008 roku trzyosobowa wyprawa kierowana przez Zbigniewa Rysieckiego przyłączyła Jaskinię Zjadak (-329 m) do Systemu Jaskiń Hochscharte (również w masywie Hocher Göll), w wyniku czego powstał system o łącznej głębokości -1189 m.
Wszystko to w w masywie Hocher Göll w Alpach Salzburskich.
Nastepnie "gwóźdź programu", za co zresztą Kinga Baranowska. otrzymała Kolosa w kat. alpinizm. "Sezon na ośmiotysięczniki"
. Pisalem w tym temacie wczesniej o jej dokonaniach. Napiszę jeszcze tylko, że dziewczyna robi wielkie pozytywne wrażenie. Nieduża, ładna blondynka opowiada z wielką pasją, i determinacją o dokonaniach, ale nie mowi o ty co jej się przydażyło i co zrobiła sama, tylko o ludziach, ktorych spotkała i z którymi się wspinała, ze to jest własciwie najwazniejsze w jej wspinaczce. Juz niedługo nastepna wyprawa na 8tyś z ekipą hiszpańską i Edurne Pasaban, z którą bardzo się zżyła.
Ostatniej prelekcji, jakze waznego dokonania w polskim himalaiźmie niestety nie widzieliśmy. Dziewicza ściana Kedar Dome - Kolos 99
Janusz Gołąb.
Pisałem o tym wcześniej, ale nas ograniczył czas i ruszylismy na "integrowanie sie" w stronę plaży.
jak wspomniałem spotkanie udane fajnie było poznać dwie dla mnie "nowe" Forumowiczki, i zobaczyc sie ze "starą" ekipą (W końcu - po latach )
Na koniec kilka fotek:
Zaprzyjaźnij się z człowiekiem, który chodzi po górach
Sympatycznie spędzone chwile po Kolosach a i energia z prelekcji zapewne nie poszła w nadmorski piach
Pamiętam festiwale filmów górskich w Katowicach wieki temu, po takich spotkaniach zaraz się chciało w góry, jaskinie, w przestrzeń przed siebie... Byle dalej...
Wyrwać się z miejskiego betonu, choć na dzień, choć na chwilkę, Żeby nie zwariować...
Ile się działo na Kolosach, bardzo fajna impreza... do tego spore forumowe grono, miła atmosfera
Będzie trzeba za rok zmobilizować się i przyjechać nad morze
Ile się działo na Kolosach, bardzo fajna impreza... do tego spore forumowe grono, miła atmosfera
Będzie trzeba za rok zmobilizować się i przyjechać nad morze
oj będzie, będzie
dziękuje wszystkim za miłe spotkanie, dla mnie w przeciwieństwie do Pabla wszystkie twarze były nowe
Mam nadzieję że juz wkrótce się spotkany (tylko już nie w nadmorskich klimatach )
Pablo napisał(a):
Zaczęło się od Free Tibet Expedition 2008: lodowce Ameryki Północnej
na których w całości nie byliśmy z mojego powdu, pciąg miał opóźnienie, a Pablo z Bogusią odbierali mnie z dworca za co jestem im wdzięczna. Miałabym pewnie małe problemy z dotarciem na miejsce
Pablo napisał(a):
Nastepna była wyprawa speleoklubu do Siwego Kotła - czyli nowa jaskinia w Tatrach, na pewno ciekawe dla grotołazów.
Powiedzmy szczerze Pablo ja o jaskiniach bym chętnie posłuchała, ale prowadzący kompletnie nie umiał opowiadać i nawet grotołazi pewnie tam pochrapywali
Pablo napisał(a):
Krótko: tego Pana (L. Cichy) można słuchac i słuchać pieknie opowiada, widac atmosfera w zespole musiała być wspaniała, myslę że każdy by chciał wybrać się z Nim na wyprawę.
Niesamowite zdjęcia + te z lotu ptaka jak zdobywają sam szczyt..
bardzo przyjemnie się sluchało, z pełnym skupieniem.
Pablo napisał(a):
Kolejną prelekcją było : Każdy ma swoje Kilimandżaro
Podchodziłem do tego bardzo sceptycznie, chciałem wyjść na przerwę (takie tam Kilimandżaro).., ..
ale chyba cieszysz się że zostaleś? Fakt opowieść bardzo wzruszająca, dająca wiele do myślenia nad tym że nie doceniamy tego co posiadamy, o przekraczaniu granic ludzkich możliwości. O umiejętności cieszenia się każdym drobiazgiem. Prelekcja była też umiejętnie poprowadzona, co też daje bardz dużo
Pablo napisał(a):
Nastepnie "gwóźdź programu", za co zresztą Kinga Baranowska. otrzymała Kolosa w kat. alpinizm. "Sezon na ośmiotysięczniki"
..
baaardzo pozytywne wrażenia, słuchałam z ogromną przyjemnością
Pablo napisał(a):
Ostatniej prelekcji, jakze waznego dokonania w polskim himalaiźmie niestety nie widzieliśmy. Dziewicza ściana Kedar Dome - Kolos 99
szkoda tylko że czas nas ograniczał i na integrowanie mieliśmy tylko "chwilkę"
jeszcze raz wielkie dzięki wszystkim
"Jeżeli kobieta chce się realizować, wszystko jedno w jakiej dziedzinie, wcześniej czy później stanie przed wyborem między swoimi dążeniami a związkiem uczuciowym. Bo jeśli nawet partnerzy patrzą w tą samą stronę najczęściej widzą coś innego." E. Matuszewska
Przepraszam, że dopiero teraz, ale nie mogłam wcześniej..
Oto kilka fotek ode mnie-dużo nie będę pisać, bo Paweł i Edyta napisali już co trzeba
-na sali cyknięte w przerwie
- Ekipa z Dzierzgonia Rycho, Anetta i Tymek na Molo Orłowskim
- szanowne Koleżanki Bogusia, Edytka i Magda
- Ekipa GŚ podziwia Klif od dołu
-pod Klifem
-napotkany sympatyczny konik na plaży..
-niezły połów
- Panowie
- integracja
-integracja
- Bogusia pokazuje powód, przez który uśmiechała się z trudem..Buźka dla Ciebie Bogusia. Super, że byłaś..
-Magda i Bogusia
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował, tego czego nie zrobiłeś niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. "
Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-03-2009 04:39 PM przez Agnieszka.S.