|
Z psem w gory..
|
| Autor |
Wiadomość |
Lotka
i Antek
   
Postów: 375
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
RE: Z psem w gory..
O dobrze wiedzieć 
Tak grosz do grosz i już całkiem niezły szkic się rysuje.
Dosia może pobawimy się w zebranie tego i zrobienie jakieś całkiem sensownej mapki gdzie można, a także jakie schroniska są przyjazne?
|
|
| 31-10-2008 08:38 AM |
|
 |
Dosia
   
Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status:
Offline
|
RE: Z psem w gory..
Jasne Trzeba się skupić i pomyśleć
Tak na szybko:
Beskid Śląski - Ranczo Błatnia
Mała Fatra - Chata na Gruni
Beskid Żywiecki - Wielka Racza [Niby nie można wprowadzać psa - ale nocleg z psem da radę załatwić]
- Rycerzowa
- Przegibek
|
|
| 31-10-2008 09:06 AM |
|
 |
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    
Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status:
Offline
|
RE: Z psem w gory..
Z Oravskiej Polhory żółty szlak prowadzi na Babią [wg mapek 4 godz 10 min], a czerwony na Małą Babią.
czas przejscia zołtym bez psa, ale z dwoma takimi osobnikami ( ) - w górę - 3.10 wolnym leszczem i z postojami
przejście zielonym na małą babią - godzinka
zejscie z małej babiej do autka czerwonym - ok 2.30
Ale chyba po drodze nie ma żadnego schronu po słowackiej stronie, a do Markowych z wiadomych przyczyn z psem nie zejdziesz - więc trzeba zabrać odpowiedni prowiant.
niestety nie ma schronu
Do Oravskiej jeżdżą autobusy z przejścia w Korbielowie..
my zostawiliśmy autko przy schronie w Słonej Wodzie... czy czynny - nie sprawdziliśmy (ale niezbyt wyglądał na otwarty)
Też bardzo chętnie dowiem się czegoś więcej od osób które przemierzyły tamte rejony 
ostatnio - wczoraj
|
|
| 12-11-2008 08:15 PM |
|
 |
Dosia
   
Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status:
Offline
|
RE: Z psem w gory..
zas przejscia zołtym bez psa, ale z dwoma takimi osobnikami - w górę - 3.10 wolnym leszczem i z postojami
przejście zielonym na małą babią - godzinka
zejscie z małej babiej do autka czerwonym - ok 2.30
Dzięki gosia3ku Czyli wygląda to o wiele lepiej niż zakładałam. Można spokojnie obrócić nawet teraz, jesienią jeszcze za widoku 
niestety nie ma schronu
W ogóle na Słowacji coś kiepsko ze schronami 
Napisz gosia3ku jeszcze proszę, jak się idzie i którym szlakiem lepiej wchodzić [ wolę wchodzić bardziej stromym, a schodzić łagodniejszym ]
No i czy szlaki widokowe są..
|
|
| 12-11-2008 10:07 PM |
|
 |
gosia3ek
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    
Postów: 3,824
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2007
Status:
Offline
|
|
| 12-11-2008 10:15 PM |
|
 |
Dosia
   
Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status:
Offline
|
RE: Z psem w gory..
Gosia3ku, ale mi ochoty narobiłaś... No to trzeba koniecznie przemierzyć te szlaki...
już w dolinie na czerwonym jest gospodarstwo gdzie hodowane są dziki (!!) , nic się nie boją ludzi i podchodzą do płota, ale nie wiem jak na psiaka zareagują...
Nie spotkałam jeszcze hodowli dzików ...możliwe że szkolone są na nich psy myśliwskie..
i uważaj na błocko
Błotko nic, a nic nas nie przeraża 
Dziękuję za relację
|
|
| 13-11-2008 02:20 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: Z psem w gory..
Przepraszam, a na Grzesiu w Polskich Tatrach to mozna paradować z psem? Bo pan stanowczo obstawał przy swoim, że wolno.
|
|
| 13-11-2008 02:48 PM |
|
 |
Dosia
   
Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status:
Offline
|
RE: Z psem w gory..
Przepraszam, a na Grzesiu w Polskich Tatrach to mozna paradować z psem? Bo pan stanowczo obstawał przy swoim, że wolno.
A mnie się wydaje że nie wolno, i w tym przypadku nie tylko z powodu regulaminu TPN....Słowacy mają tam jeden z tych rezerwatów przyrody z zakazem wprowadzania psów.....
Ale ponoć do Doliny Chochołowskiej wpuszczają z psami, lecz można z nim iść tylko do schroniska na Polanie Chochołowskiej....ale pewno pan powędrował sobie dalej....
Tak odbiegając od tematu - nie mogę powiedzieć że nie byłam w Tatrach z psem - ale miom zdaniem pies w Tatrach to taka profanacja tych gór... ....ja już w Tatry raczej psa nie zabiorę....
Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-11-2008 04:00 PM przez Dosia.
|
|
| 13-11-2008 03:26 PM |
|
 |
marycha
~ netoperek ~
    
Postów: 1,121
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2006
Status:
Offline
|
RE: Z psem w gory..
"Tam na dole zostało wszystko to, co Cię męczy,
Patrząc w góry w około świat wydaje się lepszy..."
|
|
| 13-11-2008 07:49 PM |
|
 |
mar.an
    
Postów: 1,092
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2008
Status:
Offline
|
|
| 13-11-2008 07:58 PM |
|
 |
Dosia
   
Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status:
Offline
|
RE: Z psem w gory..
Gdy tamci powiedzieli, ze to nie ich pies tylko sie sam przyszwedal za nimi - Ci go zastrzelili...!!
Kurczę, jestem w szoku . Zawsze na Słowacji i w Czechach spotykałam się z o wiele pozytywniejszym nastawieniem do psów niż w Polsce Druga sprawa to faktycznie Park Narodowy i może ten ścisły rezerwat....wścieklizna...
rok temu spotkałam na szlaku na Rohatkę panią, która zamiast plecaka miała na ramieniu dość pokaźnych rozmiarów torbę, z której wystawała główka jakiegoś małego Fafika...Jak widać ominęła zakaz wprowadzania psów na teren Parku - po prostu go wniosła
W Słowacyto chyba przewidzieli , bo na tabliczkach jest zapis w sensie: " zakaz wprowadzania, wodzenia i wnoszenia psów" 
Na teren TPNu i TANAPu wprowadzac psow nie wolno. Jest to w regulaminach
No właśnie. Zawsze mnie to intrygowało, bo na Słowacji wszędzie psów łazi od groma. Spotkałam je zarówno w Zachodnich jak i w dolinach Wysokich Tatr.
Kiedyś na dogtrekkingu dorwaliśmy Słowaka, by nam wyjaśnił jak to właściwie jest... no i on rzekł [o ile dobrześmy go zrozumieli, no i na ile można polegać na jego info] że na teren TANAP-u podzielony jest na rezerwaty, i do rezerwatów IV stopnia psów absolutnie wprowadzać nie wolno. Jeden z tych tezerwatów obejmuje min. Grzesia i Przeł Bobrowiecką, inny Rysy. Na szlaku od strony Oravic na przeł. Bobrowiecką stoi wyraźny znak z zakazem, i na czerownym szlaku na Rysy również. Nie ma natomiast takich znaków na szlakach do np. Furkotskiej Doliny, Popradskiego Plesa... i tam psy łażą...
|
|
| 14-11-2008 09:20 AM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Z psem w gory..
Jak 3 maja "odwiedziłem" Dzwonnika w Austrii to razem z nami szczyt zdobywał piesek. Czworonaga widziałem też na stokach Kredaricy w Julijskich.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-11-2008 11:43 AM przez Łukasz.
|
|
| 14-11-2008 11:43 AM |
|
 |
Dosia
   
Postów: 353
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: May 2008
Status:
Offline
|
RE: Z psem w gory..
Jak 3 maja "odwiedziłem"  Dzwonnika w Austrii to razem z nami szczyt zdobywał piesek.
Łukasz, a co to macie za psiego alpinistę? Chyba jeszcze się nim nie chwaliłeś...rzuć no jakąś fotką 
Jak psina zniósł tą wyprawę? Tam chyba o wiele trudniej niż w Tatrach...
|
|
| 14-11-2008 12:00 PM |
|
 |
Łukasz
    
Postów: 6,463
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2007
Status:
Offline
|
RE: Z psem w gory..
To nie był nasz piesek. Raczej tubylczy 
Zdjęć niestety brak. Tak wiało , że trudno było rękawiczki śnieżne ściągnąć.
"I będziesz źle spał dopóki nie zapłacisz podatku"
|
|
| 14-11-2008 12:04 PM |
|
 |
Junior1
KUBA
  
Postów: 64
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status:
Offline
|
RE: Z psem w gory..
Ja poszłem z moim Łilusiem na luboń to wyszliśmy do połowy i już nie chciało mu sie iść i musieliśmy zawrucić
|
|
| 18-11-2008 09:14 AM |
|
 |
|
|