Odpowiedz  Napisz temat 
Wschód słońca na Babiej Górze - 24.11.2014
Autor Wiadomość
mynaszlaku

*


Postów: 8
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2012
Status: Offline
Post: #1
Wschód słońca na Babiej Górze - 24.11.2014

Zapraszam na naszego bloga, na którym znajduje się wiele zdjęć wczorajszego wschodu słońca -> http://mynaszlaku.pl/wschod-slonca-na-babiej-gorze/

24.11.2014 w godzinach nocnych wybraliśmy się w Beskid Żywiecki z myślą o wschodzie słońca. Udało się. Właśnie zacząłem przeglądać zdjęcia i koniecznie musiałem napisać kilka zdań z naszej dzisiejszej wycieczki na Babią Górę. Do napisania mamy jeszcze kilka zaległych artykułów z naszych ostatnich wypraw, ale ten naprawdę nie może czekać, ponieważ chcemy Wam pokazać wschód słońca na jednym z najpiękniejszych szczytów w Beskidach, który określany jest mianem - królowej Beskidów.



Analizując to co dziś przeżywaliśmy na szczycie to faktycznie królowa jest tylko jedna i jest to na pewno Babia Góra (1725 m). Dziś była bardzo łaskawa. Zaprezentowała nam kapitalne widoki, prawie bezwietrzną audiencję i chwile, których nie zapomnimy do końca życia.

Wszystko rozpoczęło się już w niedzielny wieczór. O godzinie 22:45 wyjechaliśmy w podróż, żeby dojechać na Przełęcz Krowiarki, z której mieliśmy startować. Ponad 2 godziny drogi i dojechaliśmy na miejsce na 1. Na parkingu, który jest zawsze otwarty stał już jeden samochód. Spakowaliśmy wszystko co potrzebne, a było tego dużo bo śpiwory, koc, namiot i wszystkie inne rzeczy by przetrwać mroźny poranek. Termometr wskazywał 3 stopnie na minusie. U góry musiało być kilka więcej. 10 minut później stanęliśmy przed szlakowskazem. Szlak niebieski prowadzący do schroniska na Markowych Szczawinach jest zamknięty do odwołania. Prace trwają już tam około 4 miesiące. Na szczęście na naszym czerwonym wszystko było w jak najlepszym porządku. Ruszyliśmy ostro pod górę. Jest to jedyny odcinek bez widoków, aż do samej Sokolicy (1367 m). Potem wchodzimy już do widokowego nieba. Podczas wyjścia spotkaliśmy się z pierwszym kryzysem. Dały o sobie znać brak snu i na pewno godzina nocna. Jednak najważniejsze jest, żeby zwalczyć swoje słabości i iść do celu. Szlak prowadzi po drewnianych belkach i kamieniach, który były dość śliskie. Po ponad godzinie dotarliśmy na pierwszy szczyt - Sokolicę (1367 m). Z tego miejsca bardzo ładnie widać Masyw Babiej Góry.



Zdjęcia pochodzą z naszej trasy powrotnej, gdy już było cokolwiek widać. Przeszliśmy nieco wyżej i dotarliśmy do kolejnego wzniesienia - Kępy (1521 m). Ogromnym plusem jest to, że z każdego szczytu masywu rozciągają się piękne widoki.



Mimo, że Babia Góra jest w swoim rodzaju "okazem" w Beskidach, to o dziwo nie należy do najtrudniejszych wzniesień. Powiedziałbym nawet, że może przyjechać tutaj osoba, która dopiero zaczyna swoje górskie wędrówki, a nawet osoby z dziećmi. I jednego jestem pewien - każdego te widoki zachwycą. Szliśmy już w towarzystwie oświetlonych dolin i rozgwieżdżonego nieba. Gwiazd było tyle, że ciężko je było zliczyć. Wiedzieliśmy, że poranek musi być wspaniały. Ścieżka w śniegu była już dobrze wydeptana. Po dojściu na Gówniak (1617 m) odpoczęliśmy trochę na skałkach. W dolinach nie było jeszcze zbyt wielu chmur.

Wreszcie około 4 dotarliśmy na Babią Górę, a właściwie na Diablak (1725 m) - najwyższy punkt masywu. Większość turystów mówiąc Babia Góra, ma właśnie na myśli najwyższy punkt czyli Diablak i nie ma w tym nic złego, ponieważ nazwa Babia Góra występuje we wszystkich spotykanych źródłach. Było jeszcze ciemno i tylko jasne łuny miast robiły złudzenie wschodzącego słońca. Czekała nas teraz krótka drzemka w cieplutkich śpiworach i poranne coś Smile. Angelika padła jak długa i nie mogłem jej później dobudzić. Trochę było żal jej budzić, ale nie mogła tego przegapić.



Nie byliśmy sami na Babiej Górze (1725 m). Oprócz nas było jeszcze kilka osób, a jedna para dołączyła się do naszego miejsca tuż przy murku kosztując naszej gorącej herbatki.





Była to nasza 4 wizyta na "Babiej" i zawsze wiało, bo przecież zawsze tutaj wieje, ale tym razem królowa Beskidów była łaskawa i minimalny wiaterek, występujący co jakiś czas nie stwarzał uczucia zimna. O godzinie 7 wszystko się zaczęło i podziwialiśmy najpiękniejszy wschód słońca jaki kiedykolwiek widzieliśmy.



A potem to już stworzył nam się most z Babiej Góry w kierunku Tatr.



Dla takich chwil jechaliśmy ponad 2 godziny. Dla takich chwil wędrowaliśmy po nocy, żeby zdążyć przed świtem. Dla takich chwil marzliśmy na kilkustopniowym mrozie. Dla takich chwil prawie nie spaliśmy od 24 godzin. Najlepsze jest jednak to, że my to kochamy i nic już na to nie poradzimy.





Zmęczenie i radość przeplatały się ze sobą podczas poranka, jednak nigdzie nie mogliśmy znaleźć takich słów, które potrafiłyby przedstawić nasze zachwyty i myśli. Cieszyliśmy się, że jesteśmy tutaj razem.



Byliśmy jak na górskiej "lagunie".



To wszystko było niesamowite i ciężko będzie o tym zapomnieć. Wolny czas nieubłaganie zbliżał się do końca i musieliśmy wracać. Tak jak mówiłem wracaliśmy tą samą trasą. W pewnych miejscach było oblodzenie, zwłaszcza podczas schodzenia z Sokolicy na Przełęcz Krowiarki. Raki nie były potrzebne, wystarczyły kijki do małej pomocy. Na koniec zapraszam do przejrzenia zdjęć i obejrzenia krótkiego filmiku - > FILM



"Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie"

http://www.mynaszlaku.pl

Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-11-2014 07:44 PM przez mynaszlaku.

25-11-2014 05:43 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
watażka

*****


Postów: 597
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2014
Status: Offline
Post: #2
RE: Wschód słońca na Babiej Górze - 24.11.2014

wspaniałe przeżycia Babia wam zaserwowała co potwierdza entuzjazm przejawiający się w relacjiok


25-11-2014 07:29 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mynaszlaku

*


Postów: 8
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2012
Status: Offline
Post: #3
RE: Wschód słońca na Babiej Górze - 24.11.2014

Było genialnie Smile



"Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie"

http://www.mynaszlaku.pl
25-11-2014 07:45 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
tomtur

*****


Postów: 7,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Oct 2006
Status: Offline
Post: #4
RE: Wschód słońca na Babiej Górze - 24.11.2014

Tak pogoda wam dopisała ,ale twierdzenie że Babia to łatwa góra uhmprzy ładnej pogodzie to wszystkie są łatweok



"Bo właśnie tam wiem po co żyję."
25-11-2014 08:09 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mynaszlaku

*


Postów: 8
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2012
Status: Offline
Post: #5
RE: Wschód słońca na Babiej Górze - 24.11.2014

tomtur napisał(a):
Tak pogoda wam dopisała ,ale twierdzenie że Babia to łatwa góra uhmprzy ładnej pogodzie to wszystkie są łatweok


Dokładnie. Chodzi mi o sytuację jak jest ładna pogoda i brak śniegu. Wydaje się, że Babia Góra ma swoje metry i może być trudna do zdobycia. Jest sporo podejścia, ale z takimi widokami się tego nie czuje.

Wiele osób, które nie chodzą po górach pyta mnie czy na Babiej jest ciężko. I w sumie tak myślę, że nie jest.



"Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie"

http://www.mynaszlaku.pl
25-11-2014 08:35 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #6
RE: Wschód słońca na Babiej Górze - 24.11.2014

Sporo zależy od warunków, w głębokim i mokrym śniegu albo przy mgle może być niewesoło i męcząco bardzo.

No, ale w taką pogodę jak mieliście to kopara opada przy widokach na zdjęciach ok



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
25-11-2014 08:48 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mynaszlaku

*


Postów: 8
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Sep 2012
Status: Offline
Post: #7
RE: Wschód słońca na Babiej Górze - 24.11.2014

PiotrekDz napisał(a):
Sporo zależy od warunków, w głębokim i mokrym śniegu albo przy mgle może być niewesoło i męcząco bardzo.


Dokładnie. Atak zimy przeżyliśmy w tamtym roku. Musieliśmy się wycofać.

http://mynaszlaku.pl/atak-zimy-na-babiej...ca-i-kepa/



"Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie"

http://www.mynaszlaku.pl
25-11-2014 08:59 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Galleahad

****


Postów: 489
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Nov 2008
Status: Offline
Post: #8
RE: Wschód słońca na Babiej Górze - 24.11.2014

Piękny wyskok, fajnie mieszkać tak blisko Smile Mieliście szczęście z pogodą, bo po tej porze roku przeważnie chmury, deszcz ze śniegiem i ogólnie barowo. Bardzo ładne zdjęcia, a pierwsze rewelacyjne.


25-11-2014 09:54 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: