Daniel-długi majowy weekend nie jest najlepszym czasem na poszukiwanie nastrojów ciszy i skupienia w górach-a zwłaszcza w Pieninach.Piękno tego pasma w połączeniu z brakiem pozimowego śniegu na początku maja(to z kolei zasługa mniejszych wysokości niż np.Tatry)-sprawia że na pienińskich szlakach spotyka się wielu turystów-czasem "turystów" trochę przypadkowych.Wszystko to jest okraszone zjawiskiem wszędobylskiej komercji.Zapewne w pierwszy dzień po majówce-szlaki opustoszeją,a jedynym śladem ludzkiej obecności ędą pozostawione gdzie niegdzie-śmiecie...Dlatego staram się nie wychodzić na szlaki górskie w pierwszych dniach maja.
W dniu dzisiejszym -(info za onetem)-kolejka aut do parkingu na Palenicy Białczańskiej-zablokowała ruch przejścia granicznego-Łysa Polana.
NO niestety doświadczyłam tego samego co Daniel
Ale przynajmniej potrenowałam nad swoją formą, bo tak szybko jeszcze nie chodziłam po górach oczywiście uciekając przed tymi tłumami
dla tego ja mimo wielkich chęci ominąłem szerokim łukiem wczoraj połoniny moje ukochane. zostawiłem je sobie na okres przejściowy podobnie w wakacje. lipiec - sierpień spędzam w wiochach i lasach poza szlakami i drogami. czasem tylko wylezę gdzie na jaką górę, tak dla zasady. kożystam z przywilejów lokalnego górala
Wklejam kilka zdjęć z wczorajszej wycieczki w Góry Świętokrzyskie. Oprócz pokazanych miejsc odwiedziliśmy jeszcze Jaskinię Raj, w której niestety nie można robić zdjęć.
1.Dąb "Bartek"- Pozdrowionka Pedro
2,3,4,5,6- Zamek w Chęcinach
7.Góry Świętokrzyskie
8.Łysica
9,10,11- W drodze na Łysicę
12,13- Gołoborze
14,15- Towarzysze wycieczki i ja na Łysicy
Tylko milczenie jest właściwym językiem w obcowaniu z nimi... Tylko w wielkiej ciszy słyszy się ich głos...Czasami...
Nikt nie wie o co chodzi A jak nikt nie wie o co chodzi to chodzi o kasę!
Żeby robić tam zjęcia trzeba mieć pozwolenie kogoś "z góry" a z tym wiąże się odpowiednia opłata
Jeśli chodzi o dyby... to chyba byłam niegrzeczna
Tylko milczenie jest właściwym językiem w obcowaniu z nimi... Tylko w wielkiej ciszy słyszy się ich głos...Czasami...
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-05-2007 09:18 PM przez Halska.
Nikt nie wie o co chodzi A jak nikt nie wie o co chodzi to chodzi o kasę!
Żeby robić tam zjęcia trzeba mieć pozwolenie kogoś "z góry" a z tym wiąże się odpowiednia opłata
I wsyćko jasne....
Obudziło się we mnie zwierzę ................. Leniwiec
Pierwotny plan wycieczki był troszeczke inny, miało być dużo więcej łażenia po górach. Mieliśmy wszytskie te "atrakcje" zobaczyć rano a pózniej pójsć na Łysicę i szlakiem na Łysą Górę, niestety bilety do RAJU udało się zdobyć dopiero na 17.30 i to pokrzyżowało nam plany. Ale mam zamiar wybrać się jeszcze kiedyś na jeden dzień w G.Świętokrzyskie "tylko" pochodzić
Pozdrawiam ciepluteńko
Tylko milczenie jest właściwym językiem w obcowaniu z nimi... Tylko w wielkiej ciszy słyszy się ich głos...Czasami...