|
Boracza na niedzielę.
|
| Autor |
Wiadomość |
hemlighet
Hemli
    
Postów: 2,570
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2011
Status:
Offline
|
Boracza na niedzielę.
Wolne dni docenia się tym bardziej, o ile jest ich mniej. Toteż żeby wykorzystać ten dobry czas do końca, wybraliśmy się w kopczyki własnie w niedzielę. A celem naszym była odpowiednia na taką wycieczkę Hala Boracza 
Wyruszamy z Milówki, zielonym szlakiem. Początek niezbyt dobry, bo nie po to jedzie się w góry, żeby dreptać asfaltem 1,5 godziny. Ale asfalt w końcu się kończy, po małych perypetiach z unikaniem nieprzywiązanych piesków, z którymi ja nie mam najmniejszej ochoty mieć do czynienia
W końcu szlak skręca w las. Pogoda bardzo przyjemna, początkowo śniegu jak na lekarstwo, idzie się dobrze.
Docieramy na Halę Boraczą. Widoczność dobra, jest co podziwiać Wstępujemy do schroniska na pomidorową ( która swoją drogą była bardzo smaczna ) i ruszamy dalej w drogę.
Zaczyna się poszukiwanie czarnego szlaku. Chodzimy, na próżno szukając czarnego oznaczenia. W końcu postanawiamy iść szlakiem niebieskim. Jedyna sensowna opcja. Lecz szlak niebieski też się w końcu gubi ( a może to my go gubimy? ). W zamian pojawia się... czarny! Nie ma to jak fart 
Idziemy w pięknym, zimowym krajobrazie To, czego dawno nie widzieliśmy w dolinach, tutaj wygląda wyjątkowo pięknie 
Docieramy do skrzyżowania szlaków. Przy okazji wyłania nam się piękny widok na Małą Fatrę, a po lewej widzimy skrawek Tatr. Chcemy zobaczyć więcej, więc ruszamy szlakiem na Redykalny Wierch.
Niestety nie udaje nam się dotrzeć, czas pogania! W następny dzień rano niestety zaczynają się zajęcia. Schodzimy więc do Rajczy. Na pożegnanie jednak widok Tatr
http://hemli-w-gorach.blogspot.com/
|
|
| 19-02-2011 10:53 AM |
|
 |
magda.s.77
Brak aktywacji konta
|
RE: Boracza na niedzielę.
Chyba dopadało śniegu po bibie...
Na pewno widoczność mieliście lepszą, niż tydzień wcześniej imprezowicze, ale jakaś taka zupełnie inna pogoda, niż w tym samym czasie na Skrzycznem...
Machaliśmy Wam z Kopca
|
|
| 19-02-2011 06:31 PM |
|
 |
Sokół
Brak aktywacji konta
|
RE: Boracza na niedzielę.
No, szkoda, że nie udało się Wam dojść tam, gdzie chcieliście. Pewnie to dlatego, że wybraliście szlak z Milówki. "Najpiękniejszy" szlak dojściowy na Halę Boraczą. Tak jak napisałaś - idziesz i idziesz, a nic tam nie ma.
Zdjęcia z klimatem. Powoli już zaczynam Twoje zdjęcia rozpoznawać. Mają w sobie coś charakterystycznego. Takie są bardzo czarno-białe... Coś mi się także wydaje, że zdjęcia, które Fabryczny wstawiał wcześniej do konkursów, były chyba Twojego autorstwa...
|
|
| 19-02-2011 06:39 PM |
|
 |
PiotrekDz
...
    
Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status:
Offline
|
RE: Boracza na niedzielę.
Fakt, wybór szlaków do du...szy Trzeba było ratować sytuacje i do Rajczy schodzić przez Zapolankę. Miód.
A zdjęcia rzeczywiście w charakterystycznym "stalowym chłodzie".
Czy schronisku skusiliście się na jagodzianki?
Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
|
|
| 19-02-2011 06:49 PM |
|
 |
PiotrekDz
...
    
Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status:
Offline
|
RE: Boracza na niedzielę.
Ech, bez sensu gadam. Przecież żeby isć przez Zapolankę to i tak byście musieli dojść pod Redykalny.
Wieczorna zamotka
Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
|
|
| 19-02-2011 07:51 PM |
|
 |
Pedro
Administrator
      
Postów: 5,509
Grupa: Administratorzy
Dołączył: Jul 2006
Status:
Offline
|
RE: Boracza na niedzielę.
Sympatyczne foty. Szkoda, że na bibie tak nie było. No cóż, nie można mieć wszystkiego.
Życzę utrzymania aktywności górskiej
Górskie Forum Internetowe - Górski Świat (http://www.gorskiswiat.pl)
|
|
| 19-02-2011 08:23 PM |
|
 |
hemlighet
Hemli
    
Postów: 2,570
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2011
Status:
Offline
|
RE: Boracza na niedzielę.
Magda : Widzieliśmy, z tym, że mój obiektyw nie podołał i nie dał rady uchwycić 
Sokół : taak, zapewne było moje, albo Artura, a ja się do niego dorwałam, bowiem w góry zabieramy zawsze jeden aparat Niektórym się to nie podoba, ale ja zawsze wkładam swoje 5 groszy do zdjęcia, bo lubię, jak są takie, jak ja je widzę 
Piotrek : niestety nie, aczkolwiek wyglądały kusząco ^^ W połączeniu z pomidorową nie stanowiłyby jednak chyba dobrego połączenia 
Szukaliśmy w schronisku w całym morzu podpisanych tacek pozostawionych przez turystów jakiegoś śladu po forum a tu nic. Artur wysnuł domysł, że biba była zbyt obfita w alkohol i stąd jej brak
http://hemli-w-gorach.blogspot.com/
|
|
| 19-02-2011 08:41 PM |
|
 |