Odpowiedz  Napisz temat 
Wózkowanie na Boraczej
Autor Wiadomość
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #1
Wózkowanie na Boraczej

Trudno to nazwać wycieczką w góry.
Raczej dłuższy spacer na Halę Boraczą, ale dla mnie nie codzienny bo pierwszy raz w takim składzie.
Główny bohater prawie całą akcje przespał Big Grin choć dla niego to w zasadzie bez różnicy gdzie był- ale ważne, że się dotlenił a reszta załogi miała trochę ruchu i przyjemnych widoczków.
Luźnym krokiem wygodną drogą nie całe 4 godzinki w obie strony na świeżym powietrzu.

Takie spostrzeżenie mam po tym dniu, że na ludzi z wózkiem w górach wszyscy patrzą jak na cudaków. Nikt nie zwracał uwagi na tych co leniwe d*** samochodem pod schronisko podwieźli, na krosowców co się po drodze przewinęli. Za to nam robili (niby z ukrycia) zdjęcia jak by nie wiem co to za obciach był. Nawet plecakowicze niechętnie odpowiadali "cześć".
To tak na marginesie.

Zdjęcia http://www.zuziawdrodze-albumy.cba.pl/bo...011-06.php







Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
20-06-2011 10:14 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
melchett

**


Postów: 28
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Aug 2010
Status: Offline
Post: #2
RE: Wózkowanie na Boraczej

Piotrku, z pierwszego zdjęcia - patrząc na nawierzchnię po której dzielnie "mknęliście" wnioskuję, że dzidzia w wózku została wykołysana dokładnie Toungue
A sam pojazd, jeśli to przetrwał bez szwanku, to może być uznany za wózek terenowygiggle
Gratuluję wyprawy!



"Idę w góry cieszyć się życiem..." Smile
A Ty?
20-06-2011 10:55 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #3
RE: Wózkowanie na Boraczej

W sumie kamienisty jest tylko ostatni odcinek drogi, wcześniej sunie się pod górę asfaltem. Tak więc pojazd w stanie wręcz nie naruszonym Smile

Dzidzia wykołysana i przede wszystkim wyspana. Zadziwiające jak lekkie trzepanko potrafi uśpić dziecko Smile



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
21-06-2011 10:07 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Stasiu

*****


Postów: 17,594
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Post: #4
RE: Wózkowanie na Boraczej

Tak jest. ok Na Boraczą można jeszcze wszystkimi sposobami. Piotrek, dałeś sobie rosołek? Ten mnie zimą na bibie postawił na nogi innocent



Góry się nie zdobywa, góry nas wpuszczają.
21-06-2011 07:11 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
PiotrekDz
...
*****


Postów: 3,577
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: Jan 2010
Status: Offline
Post: #5
RE: Wózkowanie na Boraczej

Tylko jagodzianki.
Prawdę mówiąc na Boraczej tylko raz jadłem coś obiadowego Huh- kwaśnicę. Średnia była ale z gorszymi się spotykałem w schroniskach i barach więc złego słowa nie powiem.



Teroz w kazdym domu tranzystory grajom
Lejom wode lejom, ludzi ogłupiajom
22-06-2011 07:05 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 



Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: