15-06-2007, 10:20 PM
15-06-2007, 10:22 PM
Hej!
Ostatnie pare dni byly "rozruchowymi" w pracy. Nie pracowalismy duzo, ale codziennie juz cos tam mielismy do roboty. Dzisiaj juz otwieramy wlasciwy sezon i od teraz nie wiem na ile czesto uda mi sie zagladnac na internet. Moze sie okazac ze w trakcie godzin otwarcia kawiarenki po prostu nie bede mial mozliwosci tutaj zagladnac
Dzisiaj wreszcie piekna pogoda w Chignik, robi sie zielono. Jak do tej pory jeszcze nie spotkalem niedzwiedzia
Natomiast niemal codziennie spotykamy orly, niektore bardzo duze egzemplarze 
Pozdrowienia z Alaski, pa
Ostatnie pare dni byly "rozruchowymi" w pracy. Nie pracowalismy duzo, ale codziennie juz cos tam mielismy do roboty. Dzisiaj juz otwieramy wlasciwy sezon i od teraz nie wiem na ile czesto uda mi sie zagladnac na internet. Moze sie okazac ze w trakcie godzin otwarcia kawiarenki po prostu nie bede mial mozliwosci tutaj zagladnac

Dzisiaj wreszcie piekna pogoda w Chignik, robi sie zielono. Jak do tej pory jeszcze nie spotkalem niedzwiedzia
Natomiast niemal codziennie spotykamy orly, niektore bardzo duze egzemplarze 
Pozdrowienia z Alaski, pa

15-06-2007, 10:25 PM
Lososiom Doktorze sie nie daje. Wczoraj na obiad losos panierowany, dzisiaj zupa lososiowa
Wybor jest 
Ale tak na serio poki co jedzenie nie jest takie zle i wiecej jemy zwyklego mieska niz ryb. Czasem tylko wole sie nie pytac z czego to mieso jest
Wybor jest 
Ale tak na serio poki co jedzenie nie jest takie zle i wiecej jemy zwyklego mieska niz ryb. Czasem tylko wole sie nie pytac z czego to mieso jest

15-06-2007, 10:30 PM
Pozdrówka dla Was od Forumowiczów.Jedzcie tam jak najlepiej,coby było opowiadać o walorach kuchni alaskańskiej na bibie(a może by tak łapy niedźwiedźie na miodzie i "JacK Daniel's" na deser
)
Trzymajcie się chłopaki !
)Trzymajcie się chłopaki !
26-06-2007, 12:36 AM
No i korzystajac wczoraj z pieknego dnia wolnego od pracy udalismy sie w pare osob wglab alaskanskich gor 
O ile nie mozna tutaj mowic o istniejacych szlakach gorskich, to udalo sie dojsc nam dosc daleko wzdluz rurociagow ktorymi to plynie woda pitna dla mojej miejscowosci (Chignik). W ten sposob dotarlismy do sporego jeziora polozonego pewnie z 200-300 m n.p.m. otoczonego osniezonymi i dzikimi szczytami. Jednak to rowniez nam nie wystarczylo i rezygnujac z powrotu na kolacje na stolowce udalismy sie dalej. Najpierw trzeba bylo przekroczyc rwacy potok, co tez dokonalismy na bosaka (woda zimna jak cholera
), pozniej chwilami przedzierajac sie przez gaszcz tutejszej krzewiastej roslinnosci dotaslismy do pozostalych po zimie duzych snieznych pol. Troche pozjezdzalismy na sniegu tam gdzie sie dalo. Zasmakowalismy duszy prawdziwego gorskiego tutejszego klimatu
Wypstrykalem ze 150 zdjec, wiekszosc bardzo przyzwoita 
Pozdrowienia,
Bartek

O ile nie mozna tutaj mowic o istniejacych szlakach gorskich, to udalo sie dojsc nam dosc daleko wzdluz rurociagow ktorymi to plynie woda pitna dla mojej miejscowosci (Chignik). W ten sposob dotarlismy do sporego jeziora polozonego pewnie z 200-300 m n.p.m. otoczonego osniezonymi i dzikimi szczytami. Jednak to rowniez nam nie wystarczylo i rezygnujac z powrotu na kolacje na stolowce udalismy sie dalej. Najpierw trzeba bylo przekroczyc rwacy potok, co tez dokonalismy na bosaka (woda zimna jak cholera
), pozniej chwilami przedzierajac sie przez gaszcz tutejszej krzewiastej roslinnosci dotaslismy do pozostalych po zimie duzych snieznych pol. Troche pozjezdzalismy na sniegu tam gdzie sie dalo. Zasmakowalismy duszy prawdziwego gorskiego tutejszego klimatu
Wypstrykalem ze 150 zdjec, wiekszosc bardzo przyzwoita 
Pozdrowienia,
Bartek
26-06-2007, 07:24 AM
No i admin nam na śniegu zaszalał
Szkoda ze na zdjęcia przyjdzie nam dłuuuugo czekać, ale cóż, co się odwlecze to nie uciecze
Trzymaj sie Pedro
Szkoda ze na zdjęcia przyjdzie nam dłuuuugo czekać, ale cóż, co się odwlecze to nie uciecze
Trzymaj sie Pedro26-06-2007, 09:52 AM
Nie mozna zdjęć, to opisz nam to literkami Pedro 
pozdr

pozdr
26-06-2007, 11:59 AM
dzika Alaska ... musi być tam rewelacyjnie. Pedro a jak tam wygląda turystyka górska? chodzą miejscowi dużo? są schroniska w głuszy?
26-06-2007, 05:04 PM
Żadnych, ŻADNYCH ZDJĘĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Na bieszczadowisku dopiero slajdowisko, to będzie super sprawa, tak jak czekanie na zimne piwello podczas 10-cio godzinnej wędrówki granią, mniam...
27-06-2007, 08:17 PM
Pedro napisał(a):
Zasmakowalismy duszy prawdziwego gorskiego tutejszego klimatu
Wypstrykalem ze 150 zdjec, wiekszosc bardzo przyzwoita 
Wypstrykalem ze 150 zdjec, wiekszosc bardzo przyzwoita 
To jest dopiero znecanie sie nad biednymi forumowiczami...
Oj nie wymigasz Ty sie chlopie od slajdowiska w Bieszczadach!

Pozdrowienia z Krakowa dla Admina i Griszy zza Wielkiej Wody! 
19-07-2007, 03:15 AM
Szybkie pozdrowienia dla forum. Przypominam sie ze pamietam o Was wszystkich i codziennie biegne myslami do GS
Ostatnio jednak praca, praca caly czas praca. Jak koncze to juz nie mam mozliwosci ani skorzystac z netu. Dzis maly wyjatek
Trzymajcie sie, jakies zdjecia alaskanskie w Bieszczadach pewnie zobaczycie
Jesli tylko uda mi sie zgrac termin zjazdu z wolnym czasem.
Papa, jak bede mial mozliwosc to sie jeszcze odezwe.
PS. Moj upatrzony szczyt jest jeszcze nie zdobyty, wiec wiele jeszcze przede mna
Ostatnio jednak praca, praca caly czas praca. Jak koncze to juz nie mam mozliwosci ani skorzystac z netu. Dzis maly wyjatek

Trzymajcie sie, jakies zdjecia alaskanskie w Bieszczadach pewnie zobaczycie
Jesli tylko uda mi sie zgrac termin zjazdu z wolnym czasem.Papa, jak bede mial mozliwosc to sie jeszcze odezwe.
PS. Moj upatrzony szczyt jest jeszcze nie zdobyty, wiec wiele jeszcze przede mna

19-07-2007, 07:05 AM
powodzenia Pedro i radził bym zgrać te terminy bo jeszcze Bieszczady przetransportujemy do Ciebie pozdrawiam
19-07-2007, 06:37 PM
Pedro napisał(a):
Szybkie pozdrowienia dla forum. Przypominam sie ze pamietam o Was wszystkich i codziennie biegne myslami do GS
Też pamiętamy o Was i pozdrawiamy
19-07-2007, 08:20 PM
Trzymaj się tam dzielnie wodzu
Trzymam kciuki za zdobycie szczytu na który zamierzasz się wdrapać
Pozdrawiam
Trzymam kciuki za zdobycie szczytu na który zamierzasz się wdrapać
Pozdrawiam

31-07-2007, 05:45 AM
Hej 
Powoli zaczynamy z Grisza oraz 2 znajomych planowac dalszy nasz pobyt w USA, za okolo miesiac odlatujemy do Anchorage, a prawdopodobnie w okolicach 1 wrzesnia, jezeli pogoda pozwoli bedziemy obserwowali McKinleya spod jego podnoza
Planuje zrobic jakies zdjecia 
Pozniej lecimy do Kolorado skad udajemy sie do Kalifornii, no a 10 wrzesnia kierunek -> Polska
Coraz blizej do relacji, coraz blizej do zdjec, no i oczywiscie do zlotu forumowego w Bieszczadach
Juz sie nie moge doczekac 
Mam nadzieje ze u Was wszystko w porzadku (nie mam czasu na biezaco sledzic forum),
Pozdrowionka, Bartek

Powoli zaczynamy z Grisza oraz 2 znajomych planowac dalszy nasz pobyt w USA, za okolo miesiac odlatujemy do Anchorage, a prawdopodobnie w okolicach 1 wrzesnia, jezeli pogoda pozwoli bedziemy obserwowali McKinleya spod jego podnoza
Planuje zrobic jakies zdjecia 
Pozniej lecimy do Kolorado skad udajemy sie do Kalifornii, no a 10 wrzesnia kierunek -> Polska

Coraz blizej do relacji, coraz blizej do zdjec, no i oczywiscie do zlotu forumowego w Bieszczadach
Juz sie nie moge doczekac 
Mam nadzieje ze u Was wszystko w porzadku (nie mam czasu na biezaco sledzic forum),
Pozdrowionka, Bartek