Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Moja Alaska (+podroz)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Pedro-nie daj się tym łososiom !
pozdrawiam.
Hej!
Ostatnie pare dni byly "rozruchowymi" w pracy. Nie pracowalismy duzo, ale codziennie juz cos tam mielismy do roboty. Dzisiaj juz otwieramy wlasciwy sezon i od teraz nie wiem na ile czesto uda mi sie zagladnac na internet. Moze sie okazac ze w trakcie godzin otwarcia kawiarenki po prostu nie bede mial mozliwosci tutaj zagladnac Sad

Dzisiaj wreszcie piekna pogoda w Chignik, robi sie zielono. Jak do tej pory jeszcze nie spotkalem niedzwiedzia Smile Natomiast niemal codziennie spotykamy orly, niektore bardzo duze egzemplarze Smile

Pozdrowienia z Alaski, pa Smile
Lososiom Doktorze sie nie daje. Wczoraj na obiad losos panierowany, dzisiaj zupa lososiowa Big Grin Wybor jest Smile
Ale tak na serio poki co jedzenie nie jest takie zle i wiecej jemy zwyklego mieska niz ryb. Czasem tylko wole sie nie pytac z czego to mieso jest Smile
Pozdrówka dla Was od Forumowiczów.Jedzcie tam jak najlepiej,coby było opowiadać o walorach kuchni alaskańskiej na bibie(a może by tak łapy niedźwiedźie na miodzie i "JacK Daniel's" na deserSmile)
Trzymajcie się chłopaki !
No i korzystajac wczoraj z pieknego dnia wolnego od pracy udalismy sie w pare osob wglab alaskanskich gor Smile

O ile nie mozna tutaj mowic o istniejacych szlakach gorskich, to udalo sie dojsc nam dosc daleko wzdluz rurociagow ktorymi to plynie woda pitna dla mojej miejscowosci (Chignik). W ten sposob dotarlismy do sporego jeziora polozonego pewnie z 200-300 m n.p.m. otoczonego osniezonymi i dzikimi szczytami. Jednak to rowniez nam nie wystarczylo i rezygnujac z powrotu na kolacje na stolowce udalismy sie dalej. Najpierw trzeba bylo przekroczyc rwacy potok, co tez dokonalismy na bosaka (woda zimna jak cholera Smile ), pozniej chwilami przedzierajac sie przez gaszcz tutejszej krzewiastej roslinnosci dotaslismy do pozostalych po zimie duzych snieznych pol. Troche pozjezdzalismy na sniegu tam gdzie sie dalo. Zasmakowalismy duszy prawdziwego gorskiego tutejszego klimatu Smile Wypstrykalem ze 150 zdjec, wiekszosc bardzo przyzwoita Smile

Pozdrowienia,
Bartek
No i admin nam na śniegu zaszalał Wink Szkoda ze na zdjęcia przyjdzie nam dłuuuugo czekać, ale cóż, co się odwlecze to nie uciecze Smile Trzymaj sie Pedro
Nie mozna zdjęć, to opisz nam to literkami Pedro Wink
pozdr
dzika Alaska ... musi być tam rewelacyjnie. Pedro a jak tam wygląda turystyka górska? chodzą miejscowi dużo? są schroniska w głuszy?
Żadnych, ŻADNYCH ZDJĘĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Na bieszczadowisku dopiero slajdowisko, to będzie super sprawa, tak jak czekanie na zimne piwello podczas 10-cio godzinnej wędrówki granią, mniam...

Pedro napisał(a):
Zasmakowalismy duszy prawdziwego gorskiego tutejszego klimatu Smile Wypstrykalem ze 150 zdjec, wiekszosc bardzo przyzwoita Smile

To jest dopiero znecanie sie nad biednymi forumowiczami...
Oj nie wymigasz Ty sie chlopie od slajdowiska w Bieszczadach! Wink

Pozdrowienia z Krakowa dla Admina i Griszy zza Wielkiej Wody! Smile

Szybkie pozdrowienia dla forum. Przypominam sie ze pamietam o Was wszystkich i codziennie biegne myslami do GS Smile

Ostatnio jednak praca, praca caly czas praca. Jak koncze to juz nie mam mozliwosci ani skorzystac z netu. Dzis maly wyjatek Smile

Trzymajcie sie, jakies zdjecia alaskanskie w Bieszczadach pewnie zobaczycie Smile Jesli tylko uda mi sie zgrac termin zjazdu z wolnym czasem.

Papa, jak bede mial mozliwosc to sie jeszcze odezwe.

PS. Moj upatrzony szczyt jest jeszcze nie zdobyty, wiec wiele jeszcze przede mna Smile
powodzenia Pedro i radził bym zgrać te terminy bo jeszcze Bieszczady przetransportujemy do Ciebie pozdrawiam

Pedro napisał(a):
Szybkie pozdrowienia dla forum. Przypominam sie ze pamietam o Was wszystkich i codziennie biegne myslami do GS Smile

Też pamiętamy o Was i pozdrawiamySmile

Trzymaj się tam dzielnie wodzuSmile
Trzymam kciuki za zdobycie szczytu na który zamierzasz się wdrapaćSmile
Pozdrawiam Smile
Hej Smile

Powoli zaczynamy z Grisza oraz 2 znajomych planowac dalszy nasz pobyt w USA, za okolo miesiac odlatujemy do Anchorage, a prawdopodobnie w okolicach 1 wrzesnia, jezeli pogoda pozwoli bedziemy obserwowali McKinleya spod jego podnoza Big Grin Planuje zrobic jakies zdjecia Big Grin

Pozniej lecimy do Kolorado skad udajemy sie do Kalifornii, no a 10 wrzesnia kierunek -> Polska Smile

Coraz blizej do relacji, coraz blizej do zdjec, no i oczywiscie do zlotu forumowego w Bieszczadach Big Grin Juz sie nie moge doczekac Smile

Mam nadzieje ze u Was wszystko w porzadku (nie mam czasu na biezaco sledzic forum),

Pozdrowionka, Bartek
Stron: 1 2 3 4 5
Przekierowanie