Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Chocz lub Niskie Tatry - BIBA...
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Bez względu na czy "cytryną", czy pociągiem musiałabym wyjechać wieczorem 29, niestety moje plany się coraz bardziej rozmywają: mój kierownik dostał jakąś przepuklinę czy inne dziadostwo i chyba nici z wolnego długiego weekendu Sad
Jednak wygląda na to, że to będzie biba jednoosobowa. Smile Mnie to nie szkodzi. Mm do wyboru - siedzieć w domu albo samotnie po kopczykach. Ja wybieram to drugie, mam już załatwiony urlop. Trochę chyba pozmieniam plany. Kopczyki będą więcej dla mnie.
Stach sam a ja Big Grin
Tomturze, Ty jesteś tylko na jeden dzień i to się nie liczy. giggle
Nie prawda okgiggle
Raczej teraz idę na Piwko U mnie na Kopcu mają Gniadego i Karego od Konika z Wojkowic. Muszę to wszystko wydychać i przy tym popatrzeć na Beskidy.
Ja bym miał koło domu taki bar jak ty,to bym z niego nie wychodził zrób fotę z nad kuflaShyinnocent
Wygląda na to, że chociaż Tomtur się nade mną ulitował i będzie mi dotrzymywał towarzystwa na całe cztery dni. clap Z drugiej strony wytrzymać jego tempa Wink będzie chyba nad moje siły. Może się ktoś jeszcze zjawi uhm i tym będziemy na niego dwaj. Wink

Stasiu napisał(a):
Wygląda na to, że chociaż Tomtur się nade mną ulitował i będzie mi dotrzymywał towarzystwa na całe cztery dni. clap Z drugiej strony wytrzymać jego tempa Wink będzie chyba nad moje siły. Może się ktoś jeszcze zjawi uhm i tym będziemy na niego dwaj. Wink


Ja może po drodze gdzieś tam do Was dołączę, ale jeszczcze się ostatecznie nie deklaruję, bo czwartek i piątek weekendu bożocielnego będę chciała w Tatrach spędzić. A na sobotę i niedzielę to może się uda dojechać i tego Tomtura "temperować" Wink Jeszcze się zgadamy Smile

Stasiu - ja śledzę wątek codziennie, ale na dzień dzisiejszy zadeklarować się nie mogę. Decyzję podejmę dosłownie dzień przed wyjazdem. Wszystko zależy od tego jak mi się uda pracę ogarnąć. Smile

paulina napisał(a):
Ja może po drodze gdzieś tam do Was dołączę, ale jeszczcze się ostatecznie nie deklaruję, bo czwartek i piątek weekendu bożocielnego będę chciała w Tatrach spędzić. A na sobotę i niedzielę to może się uda dojechać i tego Tomtura "temperować" Wink Jeszcze się zgadamy Smile

Pauli, no to dołączaj. Sobota i niedziela to się będziemy klarować gdzieś na Fatrze.

fidelio napisał(a):
Stasiu - ja śledzę wątek codziennie, ale na dzień dzisiejszy zadeklarować się nie mogę. Decyzję podejmę dosłownie dzień przed wyjazdem. Wszystko zależy od tego jak mi się uda pracę ogarnąć. Smile

Fidelio, no to staraj się ogarniać pracę, ponieważ na Chocza nie tak szybko znowu się wybierzemy. Smile

Co wy z tym tempem ,Stasiu to że pojadę to było pewne ,teraz tylko wytycz trasę ,możemy z choczańskich dojść do tatr i zaliczyć gdzieś nocleg pod chmurką ok
Jeżeli Tatry, to te niższe. Jednak nie chce mi się smykać śpiwora. Możemy wypróbować spanie w Hadielskim Siodle po przejściu z Donowal Kozie Grzbiety
http://www.treking.cz/chaty/hiadelske-sedlo-utulna.htm
Mam nadzieję, że opiekaniem kiełbasek nie przywabimy kudłatych gospodarzy. Następny dzień przejście W. Chochuli i będziemy mieć w komplecie przejdzione Niskie Tatry od Czertowicy po Donowaly. uhm
Nawet fajny pomysł. W końcu mogę ten śpiwór zabrać. No i było by co opisywać.
Nawet sprawdziłem autobus. Z D. Kubina nam odjeżdża o 8:05 i z przesiadkami jesteśmy w Donowalach po 10:00. Z piwkiem i zakupami mamy dostatek czasu na przejście do Hadielskiego. ok Trasa liczy 3 godziny. Akurat zająć w budzie dogodne miejsca.

Stasiu napisał(a):
(...)

fidelio napisał(a):
Stasiu - ja śledzę wątek codziennie, ale na dzień dzisiejszy zadeklarować się nie mogę. Decyzję podejmę dosłownie dzień przed wyjazdem. Wszystko zależy od tego jak mi się uda pracę ogarnąć. Smile

Fidelio, no to staraj się ogarniać pracę, ponieważ na Chocza nie tak szybko znowu się wybierzemy. Smile


uwierz mi Stasiu że robię co mogę ! Smile

Tylko tak dla ścisłości. Z Tomturem jedziemy w czwartek i piątek na Choczańskie kopczyki, w sobotę i niedzielę na Małą Fatrę. Mniejsze Taterki i dalszą część Wielkiej Fatry postanowiłem pozostawić na inny czas.
Chyba w dwuosobowym składzie nie możemy naszą wyprawę ogłosić mianem bibowej. uhm
Stron: 1 2 3 4 5
Przekierowanie