Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: IV rocznik spotkania na Filipce
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Moim zdaniem chodziło o wypas owiec giggle
No to czekamy na relacje z biby...do tych co mieli aparaty Smile
Staś,gdzie ten skrót bo go nie widzę Shy gdzieś mi się schował blink ciemno a ja idę,idę idę....

maka napisał(a):
Staś,gdzie ten skrót bo go nie widzę Shy gdzieś mi się schował blink ciemno a ja idę,idę idę....

Czy trzeba organizować akcję ratowniczo-poszukiwawczą ???

Było zajebiście.. Kto był, ten wie.. Kogo nie było, niech żałuje..
Cool
Kto zostawił ładowarkę do aparatu, chyba fuji czy fujitsu.
Pozdrowienia z autobusu.unsure

TomaszRT napisał(a):
Było zajebiście.. Kto był, ten wie.. Kogo nie było, niech żałuje..
Cool


Wspominając zeszły rok: tańce skakańce, Stożka, gry gitarowo-bębenkowe i inne takie...ja żałuję...plany były i chęci...zabrakło zdrowia kwasny Czekam na relację ... ok Pozdrowienia!

Tak, tak, było zaj.....a dziś już po pracy i jeszcze 4 ciężkie dni....niektórzy jadą na szkolenie to mają fajnie....prawda Pablo?

maka napisał(a):
Staś,gdzie ten skrót bo go nie widzę Shy gdzieś mi się schował blink ciemno a ja idę,idę idę....

Maka, mam nadzieję, że jeszcze nie błądzisz po Stożku. unsure

Aha, jeszcze zapomniałem poinformować:
- kto zapomniał ładowarkę baterii do fotoaparatu FujiFilm?

P.S. Pani Sikorowa wszystkich gorąco pozdrawia i dziękuje, że myśleliśmy o niej. ok
Staś,nie martw się dotarłem do wozu po 1,5 godz ale po drodze przedzierałem się pod i nad powalonymi drzewami,wiedziałeś uhm
Mnie o tych drzewach poinformował dopiero mój syn, który dotarł, kiedy już odeszłeś. Było to chyba na czerwonym szlaku, który odbija w lewo w las. Pablowi i fidelio już mówiłem, żeby nie zbaczali w las i szli grzbietem. Wczoraj, kiedy wracaliśmy już po ciemku od pani Łabajowej, widzieliśmy, że ktoś porusza się pod Stożkiem z czołówką. Rolleyes Mogłeś to być i Ty. Huh
Szedłem tak jak mówiłeś grzbietem i jakąś ścieszką pod Stożkiem i wyszedłem przy kamieniu granicznym nr 28, 200 m od początku szlaku do Dziechcinki,ale na początku miałem ten młodnik z tymi powalonymi drzewami a najśmieszniejsze jest to że szlak był czerwony a ja na mapie / z przed 20 lat / miałem żółty uhm

Kamyczek napisał(a):
Tak, tak, było zaj.....a dziś już po pracy i jeszcze 4 ciężkie dni....niektórzy jadą na szkolenie to mają fajnie....prawda Pablo?

Nic takiego fajnego, nie płacą mi za to Sad nie chce ale w sumie muszę. Wolałbym co innego Rolleyes

Ps. Gdzie relacja? Bym odczytał coś po drodzeBig Grin fotki jakie?

Ja niestety i tym razem aparatu nie miałam i też czekam na fotki Smile
To był mój 'pierwszy raz' na Filipce. Miło było Was wszystkich poznać osobiście. Fajnie wiedzieć kto klika po drugiej stronie łączaSmile
... a Filipka to miejsce magiczne - mnie oczarowało !
Pozdrowienia dla wszystkich bibowiczów i wielkie dzięki dla Stasia za organizację !!!
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15
Przekierowanie