Będziemy lać wosk?? wróżby jakie?
Oooooo - to panienki będą poszukiwały mężów ??????

Miałem nadzieję -że uda mi się dotrzeć w Beskid Śląski i cieszyć Waszą obecnością. Niestety przed chwilą się dowiedziałem-że płonne to nadzieje.

Niemniej-bawcie się należycie.

Przewiduję że w piątek między 9.30 a 10.00 dojadę do Wisły Jurzykowa a dalej z buta,czy ktoś lub ktosia też bedzie tam o tej porze ?
Fidelio ma być w Wiśle około 11:30, Pablo trochę wcześniej i może pójdą razem, TomaszRT + 1 jedzie autkiem chyba aż na Filipkę (już tu był), ja z Tomturem od 10:00 do 11:00 będziemy odbierać prowiant z drugiej strony kopczyków w Kolibiskach, Mirek około 11:30 będzie drałował od strony Olzy, pozostali przyjeżdżają później.
Teee maka, Ty coś o sobocie mówiłeś. Ja wiem, Ty masz stracha, że Ci gulaszu do soboty nie zostawimy.

O sobocie tak ale i o piątku też.Staś,coś z twoją pamięcią nie tak może czegoś za dużo w twojej diecie

.Gdyby gulaszu zostało to korzenie zapuszczę do niedzieli

Dawno mnie tu nie było ale na Filipce będę

Mój plan dojazdu się nie zmienił więc potwierdzam to co napisał Stasiu:
ok. 11:15 będę w Wiśle (11:13 Dziechcinka, 11:20 Głębce - jeszcze nie wiem którą trasą idę ale może uda się kogoś spotkać na szlaku.
Jak zaśpię to może sie spotkamy fidelio

... i jak PKP da radę na czas

Czyli na dworcu wypatrywać ciebię z ekipą tragarzy

... no jakoś trzeba sobie radzić z toną wacików

Ja będę przelatywał przez Dziechcinkę.
Z Dziechcinki planowałam iść niebieskim żeby nie dreptać po asfalcie ale to jak będzie to zależy też od pogody.
TomaszRT + 1 jedzie autkiem chyba aż na Filipkę (już tu był)
Planuję wyjechać od siebie ca 0900 czyli między 1400 a 1500 spodziewam się być na Filipce.. Stasiu, rezerwuję miejsce parkingowe przy chacie..
A Marta przyjedzie później tzn wieczór, jeszcze nie wiem o której..