Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: IV rocznik spotkania na Filipce
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Rozumiem, trzeba chyba zredukować ilość noclegów do dwóch.Czyli tylko od piątku do niedzieli.uhm
Albo możesz spać pod świnką. Toungue W poniedziałek trzeba robić porządek i Ci, co uciekają w niedzielę, nie muszą sprzątać bałaganu po innych. Na szczęście ja wszystkich wyganiam do gospody i zrobię to sam. Mam w tym wprawę. Chałupa na Filipce to jak mój drugi dom.

Stasiu napisał(a):
Albo możesz spać pod świnką. Toungue

Ale macie dylematy... Stół od piłkarzyków zdaje się też będzie wolny. Rolleyes

Mogę spać pod świnką,nie jestem wybredny.ok
Niestety będę musiał odpuścić tym razem - dopadło mnie choróbsko...
Szkoda, bałem się tego momentu, kiedy zacznie się nam uszczuplać gromada. Mam nadzieję, że to pierwsze i ostatnie odpadnięcie. Sad
Koron z powrotem już nie będę wymieniał.

Stasiu napisał(a):
Szkoda, bałem się tego momentu, kiedy zacznie się nam uszczuplać gromada. Mam nadzieję, że to pierwsze i ostatnie odpadnięcie. Sad


Ja przyjadę.. Wolny piątek sobie zrobiłem, korony zakupiłem, opony wymieniłem na zimowe.. moje +1 czyli Marta, też przyjedzie..
Wink

Normalnie się teraz boję otworzyć ten wątek, żebym nie przeczytał o następnej absencji.

Pablo napisał(a):
Koron z powrotem już nie będę wymieniał.

No pewnie. Wydasz w Szwecji. Big Grin

Pablo napisał(a):
Koron z powrotem już nie będę wymieniał.

Pawle, ja bym się nie obawiał. Miejscowy folklor wytrzepie z Ciebie ostatnią koronę. Toungue

dr.Etker napisał(a):

Pablo napisał(a):
Koron z powrotem już nie będę wymieniał.

No pewnie. Wydasz w Szwecji. Big Grin

Taaa, tam to by wystarczyło na bagietkę Rolleyes

Stasiu napisał(a):

Pablo napisał(a):
Koron z powrotem już nie będę wymieniał.

Pawle, ja bym się nie obawiał. Miejscowy folklor wytrzepie z Ciebie ostatnią koronę. Toungue

Kiedyś w Węgierskiej Górce miejscowy folklor w postaci kolędników wystrojonych w puszki chciał mnie wytrzepać z ostatniej złotówki. Złapali moją przyszłą żonę na ulicy i musiałem ją "wykupić", ale w zamian łyczek czegoś pysznego się znalazł Big Grin

Szkoda, że ten właściwy do miejscowego folkloru zostaje w domu (30.11.) - nie będzie go w piątek na chacie. Kogo też to są imieniny. uhm
Będziemy lać wosk?? wróżby jakie?
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15
Przekierowanie