Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Kompakt vs Lustrzanka
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Wstęp
Po wielu latach użytkowania Lustrzanek (350D, 40D, 5D) na różnych wyprawach, wyjazdach itp. postanowiłem przesiąść się na kompakt marki Canon, model G11 (obecnie dostępny jest nowy model G12)
Porównując Małpkę do Lustra kierowałem się głównie wyprawami w góry, jednak taki mini test nie odbywał się tylko w terenie górzystym (o czym w dalszej części)
Porównanie nie jest typowym gdyż szerzej chciałbym przedstawić G11 czyli czym jest zaawansowany kompakt.

Do zmiany sprzętu w wyprawach zdecydowałem się po kilku wycieczkach z samym plecakiem foto lub plecak górski + torba foto gdzie nosiłem zazwyczaj Body + 17-40 + 70-200, wiele razy zdarzyło mi się że przez nie uwagę lub nie ostrożność sprzęt prawie nie został poważnie uszkodzony, jednak największym minusem była jego wielkość i waga, kiedy to podczas zwykłej wycieczki człowiek taszczył kilka kilo więcej tylko dlatego żeby zdjęcia były ładne.

Wychodzę z założenia że lustro jest do roboty, a kompakt dla przyjemności.

Wybór marki był prosty, jednak co do modelu miałem kilka oczekiwań które w większości spełnił G11, najważniejszą zaletą każdego kompaktu którego będziemy porównywali do lustrzanki jest jego wielkość i waga, minusem natomiast okaże się brak możliwości wymiany obiektywu czy gorsza jakość zdjęć.

Kilka plusów G11 nad tanimi kompaktami

Plusami G11 w porównaniu do tanich kompaktów (nie zaawansowanych) niewątpliwie jest zapis do formatu RAW, możliwość podpięcia zewnętrznej lampy błyskowej, świetny af czy też wiele czułości iso do wyboru, jednak jeśli te funkcje nie są komuś potrzebne to lepiej przyoszczędzić kilka stówek i zakupić zwykły kompakt lub dozbierać ok 1200/1500zł. i zafundować sobie używaną lustrzankę z podstawowym szkłem.
ISO chociaż na papierze duże w rzeczywistości spokojnie bez większych strat można korzystać do iso400.
Ogniskowa (ekw.35mm) to 28-140 z niecierpliwością czekam na G13 gdzie może będzie w końcu szeroki kąt (24mm), kompakt posiada uchylny ekranik LCD.
G11 leżakuje sobie w futerale Lowepro.

Najważniejsze, jakoś zdjęć


Po kilku miesiącach użytkowania, G11 towarzyszył mi:
na wyprawach górskich
na spacerach
na sesjach portretowych
na weselach

za każdym razem obserwowałem jego wady jak i zalety, pomijając dwie ostatnie pozycje gdzie był użyty z czystej ciekawości (na chwilę podpiąłem radiowy zestaw do wyzwolenia lamp błyskowych i małpeczka na prawdę dawała radę)

Skupiając się na zdjęciach z wypraw górskich, spacerów - do których aparat został zakupiony, jakość zdjęć jest bardzo dobra, odwzorowanie kolorów świetne, przyznam że nie spodziewałem się takiej jakości po kompakcie.
Dodatkowo w jakości zdjęć pomaga nam zapis do formatu RAW, gdzie mamy pełną kontrole nad kolorami.


Porównanie

Kompakt:

+ wielkość i waga
+ RAW
+ możliwość podpięcia zewnętrznej lampy
+ duże czułości ISO
+ zmiana położenia ramki AF
+ uchylny ekranik LCD
+ intuicyjny tryb M
+ cena
+ możliwość podpięcia filtrów i konwerterów


- ogromny szum na wysokich wartościach iso
- brak szerokiego kąta
- zbyt duża ilość przycisków na wysokości kciuka
- słaby wizjer
- brak wyświetlacza na górnym panelu

G11
Klasyczne kadry z gór:





Panoramy (składane z 3 zdjęć pionowych)





Długi czas naświetlania





Ze spaceru





Lustrzanka

+ jakość zdjęć
+ możliwość zmiany obiektywów
+ możliwość dokupienia wielu akcesoriów


- kupno lustrzanki to dopiero początek wydatków
- wielkość i waga

5D












Wszystkie zdjęcia zrobione aparatami 5D,40D, G11 można zobaczyć w galerii Picassa



Jako zagorzały fan Lustra, pomimo kilku wad kompaktu polecam zdecydowanie zakup kompaktu lub niewielkiej lustrzanki na wyprawy górskie.


Kilka zdań na koniec
Jednak pamiętajmy że to ja robię zdjęcia, a nie aparat
Dlatego jeśli chcemy a by nasze zdjęcia były dobre, a przynajmniej poprawnie skomponowane, naświetlone itp. poczytajmy o najbardziej podstawowych zagadnieniach dotyczących robieniu zdjęć.
W internecie masa jest darmowych poradników np. Szeroki Kadr


Moje porównanie opierało się tylko na modelach które miałem osobiście i mogłem je "testować", oprócz typowych kompaktów i lustrzanek można kupić np.hybrydy, kompakty z wymienną optyką czy systemy 3/4.
Nie należy brać go na poważnie gdyż każdy z nas ma inne oczekiwania co do wykonanych fotografii.
Na wielu forach spotkać można prawdziwe "perełki" fotografii krajobrazowej, oni nie rozstają się ze swoim lustrem nawet gdy wchodzą na łańcuchy, jak widać wszystko zależy od umiejętność fotografa.
Uwagi i sugestie mile widziane.
Ciekawe porównanie aparatów. Też często mam dość dźwigania lustra przy boku, a do tego w 90% zostawiam tele w domu bo nie mam miejsca w plecaku - co zwykle kończy się pluciem sobie w brodę Smile.
Jakiś mały sprytny aparacik by się przydał, ale pewnie skończy się na jakiejś małpce za parę złotych, na pewno nie czymś z półki G11.
Kompakt spisał się całkiem dobrze, ale moim zdaniem co lustrzanka to lustrzanka - chociaż nie miałam okazji używać aparatów kompaktowych z górnej półki i tutaj może mój błąd. Ale jakość chyba zawsze będzie nieporównywalnie lepsza i co przykładowo dla mnie ważne - przy zdjęciach z lustrzanki w JPG ma się większe możliwości obróbki, wyrównania ekspozycji z zachowaniem "zdrowego" wyglądu zdjęcia Wink Chyba, że tak jak w G11 jest możliwość zapisu w formacie RAW, ale to już nie moja działka, więc nie mnie oceniać.

Raz wybrałam się z kompaktem w góry i zdjęcia były tak marne, że od tego czasu zawsze i wszędzie wolę taszczyć lustro. Dobrym rozwiązaniem według mnie są tutaj amatorskie lustrzanki, które są dość lekkie.

P.S. Ostatnie zdjęcie mistrzowskie ok
Ja się na technice foto i aparatach nie znam ale coraz częściej widać, że wygląd zdjęcia bardziej programem komp. się tworzy niż umiejętnością jego zrobienia. Takie przynajmniej mam wrażenie. Oczywiście wychodzi to raz lepiej, raz gorzej ale, przynajmniej ja, w takim przypadku nigdy nie jestem pewien czy autor zrobił dobre zdjęcie czy czy też dobrze potrafi sie posługiwać PS Rolleyes

To taka trochę poboczna od tematu myśl laika.

hemlighet napisał(a):
przy zdjęciach z lustrzanki w JPG ma się większe możliwości obróbki, wyrównania ekspozycji z zachowaniem "zdrowego" wyglądu zdjęcia Wink


ale to jest w dużej mierze kwestia oprogramowania odpowiedzialnego za wywołanie do jpga stanu matrycy

hemlighet napisał(a):
możliwość zapisu w formacie RAW, ale to już nie moja działka


i tak znakomite zdjęcia robisz.. a jak do tego jeszcze kiedyś dojdzie RAW i HDR..
ok
Big Grin

TomaszRT napisał(a):

hemlighet napisał(a):
możliwość zapisu w formacie RAW, ale to już nie moja działka


i tak znakomite zdjęcia robisz.. a jak do tego jeszcze kiedyś dojdzie RAW i HDR..
ok
Big Grin


O ile w ogóle dojdzie? Do RAWów jestem chyba za leniwa, zrobiłam parę w życiu i pozostały nietknięte Shy HDRy świetna rzecz, tutaj jest to bardziej możliwe, może kieedyś... Wink

Przymierzam się w górki do Sony NEX-a. Czy ktoś na forum ma to cuś?? Jak na razie widziałem z niego zdjęcia, trzymałem w ręce i wydaje mi się dość dobrym i lekkim sprzętem na łażenie.

Pozdrawiam
Artur

PiotrekDz napisał(a):
Ja się na technice foto i aparatach nie znam ale coraz częściej widać, że wygląd zdjęcia bardziej programem komp. się tworzy niż umiejętnością jego zrobienia.


postprocessing jest składową "umiejętności zrobienia zdjęcia". To czy wykona go soft w aparacie, czy fotograf w ciemni czy grafik w PSie to już jest tylko wybór drogi do celu.

marekm napisał(a):
postprocessing jest składową "umiejętności zrobienia zdjęcia". To czy wykona go soft w aparacie, czy fotograf w ciemni czy grafik w PSie to już jest tylko wybór drogi do celu.


Myślę, że tutaj to zawsze pozostanie kwestią sporną - są zwolennicy tradycyjnej fotografii i też tacy, którzy wolą zdjęcia z obróbką. Wiadomo, że dużo większą sztuką jest zrobić zdjęcie, które samo w sobie jest dobre, bez potrzeby ulepszania. Ale z drugiej strony taka obróbka daje dużo możliwości - przede wszystkim przedstawienia danego miejsca według własnego pomysłu/wizji, co też może być ciekawe Wink

moim zdaniem @marekm miał też na myśli takie oto sytuacje:

a) robimy zdjęcie na kliszy, kliszę wywołuje za nas fotolab
b) robimy zdjęcie cyfrówką, stan matrycy do JPGa wywołuje za nas oprogramowanie aparatu
c) robimy zdjęcie cyfrówką, sami wywołujemy RAWa do JPGa

niewątpliwie ostatnie wymaga najwiecej pracy/wiedzy/umiejętności

hemlighet napisał(a):

marekm napisał(a):
postprocessing jest składową "umiejętności zrobienia zdjęcia". To czy wykona go soft w aparacie, czy fotograf w ciemni czy grafik w PSie to już jest tylko wybór drogi do celu.


Myślę, że tutaj to zawsze pozostanie kwestią sporną - są zwolennicy tradycyjnej fotografii i też tacy, którzy wolą zdjęcia z obróbką.


nie bardzo rozumiem. Każde zdjęcie jest obrobione - to papierowe (z kliszy - wywołane przez fotolab) czy z małpy (obróbkę wykonuje soft aparatu) też.

TomaszRT napisał(a):
moim zdaniem @marekm miał też na myśli takie oto sytuacje


dokładnie tak, tylko wytnij "też" i trzeba dodać wariant z wywołaniem osobistym kliszy w labie które chyba jest najbardziej czaso- , sprzęto- i wiedzo- chłonne Smile

marekm napisał(a):

hemlighet napisał(a):

marekm napisał(a):
postprocessing jest składową "umiejętności zrobienia zdjęcia". To czy wykona go soft w aparacie, czy fotograf w ciemni czy grafik w PSie to już jest tylko wybór drogi do celu.


Myślę, że tutaj to zawsze pozostanie kwestią sporną - są zwolennicy tradycyjnej fotografii i też tacy, którzy wolą zdjęcia z obróbką.


nie bardzo rozumiem. Każde zdjęcie jest obrobione - to papierowe (z kliszy - wywołane przez fotolab) czy z małpy (obróbkę wykonuje soft aparatu) też.

Ok,ok.
Nazwijmy to inaczej- zdjęcie obrobione (niech będzie obrobione/przerobione i w 80%) ale treść na nim przedstawiona będzie zarówno piękna jak i naturalna, możliwa do zobaczenia na żywo.
A mówiąc o obróbce chodziło, przynajmniej mnie, o te czasem banalnie cukierkowate przeróbki które można uzyskać ze zdjecia zrobionego super aparatem jak i zwykłą "małpką"

Ja ten problem rozwiązywałem jeszcze w latach, kiedy nadeszła era aparatów cyfrowych. I był tylko jeden problem do rozwiązania, który wogóle nie był problemem. Zdecydowanie poszłem na maksymalne zmniejszenie obciążenia wora. Wygrał kompakt. Stara, dobra Praktica i z całym dobytkiem od tej doby zostaje w domowej szafie. Ja na kopczyki idę chodzić po kopczykach. Ten, co idzie na kopczyki robić ładne ujęcia, ten idzie z lustrem.
Wszystko zależy jaki kompakt - wiadomo że są i beznadziejne i takie które prawie dorównują słabszym lustrzankom, przynajmniej z mojego (dość małego jednak) doświadczenia z fotografiii wynika. Obecnie mam przerwę w fotografowaniu gdyż swoją lustrzankę musiałam sprzedać z powodu nagłej potrzeby finansowej, ale jeszcze miesiąc dwa i może uda się uzbierać na jakąś rozsądną cenowoSmile Przykładowe zdjęcia w temacie bardzo fajnie obrazują pewne różnice
Używam Canona SX20 IS ogólnie jestem zadowolony, choć przy dużym zoomie lekko zniekształca boki kadru i jest do niczego jeśli chodzi o zdjęcia wewnątrz obiektów - wychodzi duża ziarnistość. Natomiast w terenie sprawdza się nieźle, jest lekki i co dla mnie najważniejsze zasilany akumulatorkami AA a nie jakimś dedykowanym akumulatorem. Dokupiłem do niego dwa komplety akumulatorów Sanyo Eneloop i mogę pstrykać bez obawy że mi zasilanie siądzie. W zasadzie na kilkudniowe wyjazdy nawet nie muszę zabierać ładowarki ( ale zabieram). Używana przeze mnie ładowarka to Techno line BC-700 z funkcjami rozładowania i ponownego ładowania oraz wyborem prądu ładowania. Sprawdza się bardzo dobrze.
Zdjęcia wykonane tym aparatem i wykonane na papierze w rozmiarze A4 brały udział w konkursie fotograficznym PTTK Sanok ( III miejsce) i z tego co wynikało z opisu warunków konkursu powinny być wywieszone w restauracji Pod Zegarem w Sanoku( nie sprawdzałem) Wink Dodam,że powiększenie wyszło bez utraty jakości i pixelozy.
Stron: 1 2 3
Przekierowanie