Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Najtrudniej być turystą we własnym mieście.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
...i tym bardziej pochówku!!! w00t Wink
Makabra blink

Strach się z domu ruszać blink

W Kościele Św. Marka juz doprowadzili do strasznego końca : [attachment=37939] blink

P.s. Wink
uhm To Twój przodek? Smile
Przodek zawodowy Cool

P.s. Moja rodzina nie pochodzi z Żywiecczyzny.
P.S. Moja też nie. Smile



Ale w sumie to mi się tam u Ciebie całkiem podoba. Smile
Dobry wieczór.
Ciąg dalszy plątania się po okolicy. Tym razem Grojec w wersji od dzielnicy Sporysz. A później ... Browar. Towarzyszu Mieciurze doceńcie moje poświęcenie.

W piątek, po długich przygotowaniach ( monopolowego nie było w okolicy ) ruszamy piechotą w stronę Grojca. Sztuki trzy. Przez Most Sporyski ( na rzece Koszarawie ) dochodzimy do szlaku, chyba żółtego. Na początek idzie się pośród cywilizacji znaczy się domów murowanych albo drewnianych.

Oto rzeka : [attachment=38310]
A oto resztki pieca : [attachment=38311] [attachment=38312]

Szliśmy a za nami grzmiało. Lekko chmurzasto i wietrznie się zrobiło. Jak to wiosną. Oto parę ujęć okolicy:
[attachment=38313] [attachment=38314] [attachment=38315] [attachment=38316] [attachment=38317] [attachment=38318]

[attachment=38319] [attachment=38320] [attachment=38321] [attachment=38322] [attachment=38323] [attachment=38324]

Na Grojec weszlismy poprzez Średni Grojec ( oto on :[attachment=38325] ) , pomijając Mały Grojec. Dużo tych Grojców Wink. Krótki pobyt na szczycie bo w buzinki kropelki deszczyku nam trafiają. Skręcamy w prawo i jazda w dół. No właśnie , w dół ... Nie spodziewałem się , że z Grojca będę schodził używając rąk górnych. Jak się okazało Ogrodowiec pomylił dróżkę, a ja zaakceptowałem ten błąd. Ale i tak polecam tą drogę. Zwłaszcza do góry ok
A doceniam doceniam Smile Bardzo ładna zieleń, most i rzeka też Smile
Więcej cierpliwości Towarzyszu. Nie od razu Browar wybudowano. A i my starzy jesteśmy i dostojnym krokiem , myląc trasę, podążaliśmy do Browaru.

No więc schodzimy z tej kamienistej, urwistej, przepaścistej trasy [attachment=38326] [attachment=38327] i wchodzimy na pole uprawne [attachment=38328] . Wita nas tubylec z kosą w dłoniach. Ale przepuscił nas i weszliśmy na ekumeniczny zółty szlak. Z którego takie coś widać :
[attachment=38329] [attachment=38330] [attachment=38331]

Panie Mieciur wie Pan co to jest ?

Wchodzimy na ostatnią prostą do celu. Na początek rzeka, tym razem Soła : [attachment=38332]. Potem ogródki browarniane : [attachment=38333]. A oto Browar :
[attachment=38334] [attachment=38335] [attachment=38336] [attachment=38337] [attachment=38338] [attachment=38339]

[attachment=38340] [attachment=38341] [attachment=38342]

Specjalnie zrobiłem tak malo zdjęć przybytku alkoholików co by namówić takowych z tego Forum na wizyte tam.

Serdecznie pozdrawiam.
Przyjadę, pod warunkiem, że podają tam Tyskie Toungue
Dobrze, coraz bardziej Cię Maćku lubię. Żywiec do Tyskiego się nie umywa Toungue
Młodzi ludzie - w Piwiarni Żywieckiej to kupuję się 0,7 lodowatej Wyborowej.
Panie Łukasz, doskonale wiem co to jest Smile dostojne to Smile oj kusicie Towarzyszu kusicie...
Preferuję Tyskie nad Żywce (sorry Panie Łukasz), ale ponad Tyskie (sorry Panie Arturze) - Browar Grybów rulez!!! Big Grin Toungue

http://www.pilsweiser.com/index.php?opti...=2&lang=pl
Kto nie miał zaszczytu spróbować lanego w Żywieckiej nie powinien zabierać głosu...
Ja sobie cenię jedno i drugie a w tej chwili degustuje tyskie.Piwko Piwko
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9
Przekierowanie