18-05-2011, 12:03 PM
18-05-2011, 12:04 PM
Makabra
Strach się z domu ruszać
W Kościele Św. Marka juz doprowadzili do strasznego końca : [attachment=37939]
P.s.
Strach się z domu ruszać

W Kościele Św. Marka juz doprowadzili do strasznego końca : [attachment=37939]

P.s.

18-05-2011, 12:07 PM
To Twój przodek? 
18-05-2011, 12:09 PM
Przodek zawodowy 
P.s. Moja rodzina nie pochodzi z Żywiecczyzny.

P.s. Moja rodzina nie pochodzi z Żywiecczyzny.
18-05-2011, 12:13 PM
P.S. Moja też nie.
Ale w sumie to mi się tam u Ciebie całkiem podoba.
Ale w sumie to mi się tam u Ciebie całkiem podoba.

06-06-2011, 09:22 AM
Dobry wieczór.
Ciąg dalszy plątania się po okolicy. Tym razem Grojec w wersji od dzielnicy Sporysz. A później ... Browar. Towarzyszu Mieciurze doceńcie moje poświęcenie.
W piątek, po długich przygotowaniach ( monopolowego nie było w okolicy ) ruszamy piechotą w stronę Grojca. Sztuki trzy. Przez Most Sporyski ( na rzece Koszarawie ) dochodzimy do szlaku, chyba żółtego. Na początek idzie się pośród cywilizacji znaczy się domów murowanych albo drewnianych.
Oto rzeka : [attachment=38310]
A oto resztki pieca : [attachment=38311] [attachment=38312]
Szliśmy a za nami grzmiało. Lekko chmurzasto i wietrznie się zrobiło. Jak to wiosną. Oto parę ujęć okolicy:
[attachment=38313] [attachment=38314] [attachment=38315] [attachment=38316] [attachment=38317] [attachment=38318]
[attachment=38319] [attachment=38320] [attachment=38321] [attachment=38322] [attachment=38323] [attachment=38324]
Na Grojec weszlismy poprzez Średni Grojec ( oto on :[attachment=38325] ) , pomijając Mały Grojec. Dużo tych Grojców
. Krótki pobyt na szczycie bo w buzinki kropelki deszczyku nam trafiają. Skręcamy w prawo i jazda w dół. No właśnie , w dół ... Nie spodziewałem się , że z Grojca będę schodził używając rąk górnych. Jak się okazało Ogrodowiec pomylił dróżkę, a ja zaakceptowałem ten błąd. Ale i tak polecam tą drogę. Zwłaszcza do góry 
Ciąg dalszy plątania się po okolicy. Tym razem Grojec w wersji od dzielnicy Sporysz. A później ... Browar. Towarzyszu Mieciurze doceńcie moje poświęcenie.
W piątek, po długich przygotowaniach ( monopolowego nie było w okolicy ) ruszamy piechotą w stronę Grojca. Sztuki trzy. Przez Most Sporyski ( na rzece Koszarawie ) dochodzimy do szlaku, chyba żółtego. Na początek idzie się pośród cywilizacji znaczy się domów murowanych albo drewnianych.
Oto rzeka : [attachment=38310]
A oto resztki pieca : [attachment=38311] [attachment=38312]
Szliśmy a za nami grzmiało. Lekko chmurzasto i wietrznie się zrobiło. Jak to wiosną. Oto parę ujęć okolicy:
[attachment=38313] [attachment=38314] [attachment=38315] [attachment=38316] [attachment=38317] [attachment=38318]
[attachment=38319] [attachment=38320] [attachment=38321] [attachment=38322] [attachment=38323] [attachment=38324]
Na Grojec weszlismy poprzez Średni Grojec ( oto on :[attachment=38325] ) , pomijając Mały Grojec. Dużo tych Grojców
. Krótki pobyt na szczycie bo w buzinki kropelki deszczyku nam trafiają. Skręcamy w prawo i jazda w dół. No właśnie , w dół ... Nie spodziewałem się , że z Grojca będę schodził używając rąk górnych. Jak się okazało Ogrodowiec pomylił dróżkę, a ja zaakceptowałem ten błąd. Ale i tak polecam tą drogę. Zwłaszcza do góry 
06-06-2011, 10:15 AM
A doceniam doceniam
Bardzo ładna zieleń, most i rzeka też 
Bardzo ładna zieleń, most i rzeka też 
06-06-2011, 10:19 AM
Więcej cierpliwości Towarzyszu. Nie od razu Browar wybudowano. A i my starzy jesteśmy i dostojnym krokiem , myląc trasę, podążaliśmy do Browaru.
No więc schodzimy z tej kamienistej, urwistej, przepaścistej trasy [attachment=38326] [attachment=38327] i wchodzimy na pole uprawne [attachment=38328] . Wita nas tubylec z kosą w dłoniach. Ale przepuscił nas i weszliśmy na ekumeniczny zółty szlak. Z którego takie coś widać :
[attachment=38329] [attachment=38330] [attachment=38331]
Panie Mieciur wie Pan co to jest ?
Wchodzimy na ostatnią prostą do celu. Na początek rzeka, tym razem Soła : [attachment=38332]. Potem ogródki browarniane : [attachment=38333]. A oto Browar :
[attachment=38334] [attachment=38335] [attachment=38336] [attachment=38337] [attachment=38338] [attachment=38339]
[attachment=38340] [attachment=38341] [attachment=38342]
Specjalnie zrobiłem tak malo zdjęć przybytku alkoholików co by namówić takowych z tego Forum na wizyte tam.
Serdecznie pozdrawiam.
No więc schodzimy z tej kamienistej, urwistej, przepaścistej trasy [attachment=38326] [attachment=38327] i wchodzimy na pole uprawne [attachment=38328] . Wita nas tubylec z kosą w dłoniach. Ale przepuscił nas i weszliśmy na ekumeniczny zółty szlak. Z którego takie coś widać :
[attachment=38329] [attachment=38330] [attachment=38331]
Panie Mieciur wie Pan co to jest ?
Wchodzimy na ostatnią prostą do celu. Na początek rzeka, tym razem Soła : [attachment=38332]. Potem ogródki browarniane : [attachment=38333]. A oto Browar :
[attachment=38334] [attachment=38335] [attachment=38336] [attachment=38337] [attachment=38338] [attachment=38339]
[attachment=38340] [attachment=38341] [attachment=38342]
Specjalnie zrobiłem tak malo zdjęć przybytku alkoholików co by namówić takowych z tego Forum na wizyte tam.
Serdecznie pozdrawiam.
06-06-2011, 11:12 AM
Przyjadę, pod warunkiem, że podają tam Tyskie 

06-06-2011, 11:16 AM
Dobrze, coraz bardziej Cię Maćku lubię. Żywiec do Tyskiego się nie umywa 

06-06-2011, 11:17 AM
Młodzi ludzie - w Piwiarni Żywieckiej to kupuję się 0,7 lodowatej Wyborowej.
06-06-2011, 11:32 AM
Panie Łukasz, doskonale wiem co to jest
dostojne to
oj kusicie Towarzyszu kusicie...
dostojne to
oj kusicie Towarzyszu kusicie...06-06-2011, 11:46 AM
Preferuję Tyskie nad Żywce (sorry Panie Łukasz), ale ponad Tyskie (sorry Panie Arturze) - Browar Grybów rulez!!!

http://www.pilsweiser.com/index.php?opti...=2&lang=pl

http://www.pilsweiser.com/index.php?opti...=2&lang=pl
07-06-2011, 09:12 PM
Kto nie miał zaszczytu spróbować lanego w Żywieckiej nie powinien zabierać głosu...
07-06-2011, 09:42 PM
Ja sobie cenię jedno i drugie a w tej chwili degustuje tyskie.

