Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Wigilijka na Filipce
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stasiu!

Myślę, że Mirek postawił bardzo zasadne pytanie. Po prostu podaj całkowity koszt wynajmu chatki na te cztery dni i niech każdy sam kalkuluje jakie będą jednostkowe koszty, które ukształtują się w zależności od ilości uczestników.
Całkowite koszty wynajmu za 4 dni (płaci się za dnie, nie noce) + 10 pościeli (musiałem) jest 2500 Kč tj. około 430 zł. Jest drożej, bo to już sezon zimowy i w koszta jest wliczone ogrzewanie. To jest maksymalna kwota. Nie trzeba się jednak dużo starać. Od uczestników chciałem wybrać raczej coś w postaci dobrowolnych darów. Ja Was przecież zapraszam do siebie. Smile
Piękna sprawa, piszę się na to spotkanie. Prawdopodobnie tylko na jeden dzień z nocką zagoszczę, ale nie odmówię sobie zobaczenia Was.
Bardzo kusząca propozycja Stasiu. Nie obiecuję bo termin daleki ale mam wielką ochotę uczestniczyć w spotkaniu na Filipce. Nigdy nie byłem w tych okolicach.
Myślę, że dogodne dojście było by z Wisły Dziechcinka szlakiem żółtym do granicy, a potem cofnąć się czerwonym w kierunku Małego Stożka i dalej za znakami zielonymi przez Kolibiska w kierunku Filipki.
[attachment=27206]
Pozdrawiam Smile

Sokół

A ja nie zamierzam pakować się, jak Ty, Biosie, w najgorszy szlak dojściowy zimą i w metrowe zaspy w mlodnikach, gdzie szlak oznaczony jest częściej na kamieniach niż na drzewach (chyba, że łopatą kopać do znaków...).
Dlatego pójdę albo od Jawornika dojazdówką do Lepiarzówki (bez szlaku) i potem grzbietem, przeważnie przetartym w zimie ratrakami, albo też od Wisły Kopydło do samej granicy szeroką dojazdówką do osiedla.
Jaka jest różnica - spytajcie Mirka, który w tych rejonach był ze mną w lutym.
Od granicy i tak nie ma szans na przetarty śnieg, ale ... im mniej brodzenia w śniegu, tym więcej sił na ucztowanie u Stasie!
Biosie, ja znam nieznakowany skrót z Małego Stożka (koniec szlaku z Polski G7) na żółty szlak G9 po Czeskiej stronie i potem czerwonym G8.
Twój wariant przez Kobyliska też dobry, ale duże straty wysokości.
Widzę, że nikt nie planuje wychodzić z Czeskiej strony. Wszystko będzie zależało od ilości śniegu i przetartych szlakach. ok
Stasiu,ja planuję wejść od Czeskiej strony,łatwa i fajna traska.Chętnych zapraszam.
Stasiu!

Właśnie zakończyłem negocjacje z szefostwem w sprawie urlopu na grudniowe spotkanie. Jeżeli żadne choróbsko mnie nie zmoże, a do tej pory jeszcze to mu się nigdy nie udało, to pewnikiem będę Twoim gościem. Możesz już szykować odpowiednie szkło i łoże.
Byłem sobie popatrzyć na Filipkę i wtrącam parę zdjęć Big Grin
[attachment=27495] - widok w stronę doliny Olzy, Trzyniec w smogu, na lewo w tyle stacja przekaźnikowa na Jaworowym.
[attachment=27496] - dolina Olzy, w tyle górka dla Mirka - Ostry, przy mojej głowie Kozubowa (widać schronisko)
[attachment=27497][attachment=27498] - gospoda na Filipce na nas czeka Big Grin
[attachment=27499] - Stożek od gospody na Filipce

Stasiu napisał(a):
- gospoda na Filipce na nas czeka Big Grin

Bardzo ładne krzesła-trzeba będzie kiedyś w nich zasiąść. ok

He zostało juz nie wiele czasu do Filipki a tu nie ma odliczaniaBig Grin

tomtur napisał(a):
He zostało juz nie wiele czasu do Filipki a tu nie ma odliczaniaBig Grin

Nie dziw się ,Stasiu już pali w piecu.

Stasiu, na razie po taterkach hasa, ale coś mi się zdaje, że Halny, który teraz tam szaleje, dość szybko przywieje go w rodzinne strony.

lapikus napisał(a):
Stasiu, na razie po taterkach hasa, ale coś mi się zdaje, że Halny, który teraz tam szaleje, dość szybko przywieje go w rodzinne strony.

Tylko niech Stasia przywieje od razu na Filipkę.Ja wpadnę,choć na kilka godzin.ok

mirek napisał(a):

lapikus napisał(a):
Stasiu, na razie po taterkach hasa, ale coś mi się zdaje, że Halny, który teraz tam szaleje, dość szybko przywieje go w rodzinne strony.

Tylko niech Stasia przywieje od razu na Filipkę.Ja wpadnę,choć na kilka godzin.ok


Mirku!

Zarówno Stasiu, jak Filipka mają się bardzo dobrze. Dzisiaj zrobiliśmy ostatni obchód szlaków wokół chaty i czekamy od piątku na wszystkich chętnych, którzy chcą zapomnieć o codziennych troskach i problemach. Efekt gwarantowany.

Stron: 1 2 3 4 5
Przekierowanie