Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Wigilijka na Filipce
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Fotografie i mapę już zamieściłem. Chata jest tuż pod wierzchołkiem Filipki. Chata jest bez obsługi i musimy się starć o wszystko sami. Wyżywienie własne albo w górskiej gospodzie 500 m dalej. Jest tam ale raczej skąpo.
Chata ma 4 pokoje do spania, kuchnię i pokój gościnny
Oficjalnie jest 12 łóżek do spania + palandy w pokoju gościnnym (dla 4 - 6 osób). Miejsca do spania na podłodze jest sporo. 1 pokój ma 4 łóżka, 2 pokoje po 3 łóżka i 1 ma dwa łóżka. Raz już nas tam spało 30.
Są tylko 2 problemy. Jeden to ograniczone ilości wody. Trzeba oszczędzać. Nawyki z miasta trzeba zostawić w domu. Głównie prysznic używa się stylem krótkie polanie się wodą (jest nawet ciepła) - namydlenie się - szybkie spłukanie. Puszczanie prysznica na darmo nie wchodz w rachubę. Ci ostani mogą się maksymalnie potem umyć w śniegu giggle
Drugi problem to brak sygnału do telefonów komórkowych. Trzeba przejść około 300 m.
Co do dojścia, to będziemy jeszcze się umawiać. Jest ich sporo, ale dla Was są dobre tylko trzy.
1. Z Czeskiego Cieszyna pociągiem do Gródku (Hrádek) - patrz mapa całkiem w lewo w 2/3 wysokości i potem zielonym szlakiem pod Filipkę do gospody (4,5 km od pociągu). Myślę, że Mirek ją zna.
2. Z Polski na Stożek, trochę w dół w stronę Małego i zaraz odbić w lewo żółtym szlakiem na czeską stronę. Żółty szlak dojdze do czerwonego i znowu potem na Filipkę (ze Stożka 4,5 km).
W razie błądzenia w okolicy, trzeba miejscowych pytać na chatę celników.
3. W razie dojechania samochodem, można z Czeskiego Cieszyna jechać do Bystrzycy, potem na Nydek i dalej miejscowej części Nydek-Kolybiska. Tam po zielonym na Filipkę (1,5 km).
No dla zmotoryzowanych jest jeszcze jedna możliwość, ale tylko w razie braku śniegu, a to dojechanie autkiem aż na chatkę. Droga prowadzi z Gródku niemal tak, jak idzie zielony szlak.
Ja jednak mogę iść komuś na przeciwko. Ja w tej dobie będę tylko wygrzewał chatkę. Jeśli ktoś pojedzie w piątek rano, może się ze mną z Cieszyna zabrać. Smile
Wszystkich serdecznie zapraszam. Jedynie gbury niech zostaną w domu. Warunki są faktycznie dobre, głównie dla umycia głowy od całorocznych problemów.
[attachment=27134] - ja w kuchni
[attachment=27135] - zimowa atmosfera przed chatą
Stasiu!

Pięknie Ci dziękuję za ten obszerny opis. Myślę, że wielu z nas przekona on do podjęcia jedynie słusznej decyzji. Ja w przyszłym tygodniu zaczynam negocjacje z moim szefostwem o urlop na ten weekend, bo jak zwykle wypada mi dniówka w sobotę i nocka w niedzielę. Jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli, to może nawet uda mi się pójść tam z Tobą w piątek rano. Resztę obgadamy, jak już będę pewny urlopu.
Stasiu ja raczej się zjawię,przynajmniej na obiad i kawę.ok

mirek napisał(a):
Stasiu ja raczej się zjawię,przynajmniej na obiad i kawę.ok


Kawę tak, ale obiadek. Nie miałem zamiaru gotować. Chciałem się zaspokoić utopencami albo serem nałożnym w laku. giggle

Ależ to wygląda niesamowicie i tak zachęcająco Smile ...
Pozdrawiam Stasiu

Stasiu napisał(a):

mirek napisał(a):
Stasiu ja raczej się zjawię,przynajmniej na obiad i kawę.ok


Kawę tak, ale obiadek. Nie miałem zamiaru gotować. Chciałem się zaspokoić utopencami albo serem nałożnym w laku. giggle

Uwielbiam Utopence a zwłaszcza z Czeskim napojem turysty.ok.Mam pytanie dla innych.Co to są Utopence?Za dobrą odpowiedź nagroda do odbioru na Filipce.ok

Sokół

Parówki z cebulą w zaprawie. Czy ta nagroda ma pianę?


ja to się piszę od strony polskiej.... trafię... w razie zasp znam skrót bezśnieżny do samej granicy.. Devil
Mirku, Ty jeszcze nie byłeś na Forum, kiedy pokazywałem coś takiego
[attachment=27141]
Falco miał łatwą odpowiedź Smile

Sokół

Stasiu ma rację. Więc - nagrody muszą być dwie, Mirku. Dla Niego i dla mnie. Trudno.

Sokół napisał(a):
Parówki z cebulą w zaprawie. Czy ta nagroda ma pianę?


ja to się piszę od strony polskiej.... trafię... w razie zasp znam skrót bezśnieżny do samej granicy.. Devil


Można teżz Wisły wyjść na przełęcz między Wielkim i Małym Stożkiem i nieznakowanym chodnikiem przejść na drugą stronę i dalej dołączyć na żółty szlak. Jednak w razie śniegu może być nieprzetarte. Ten wariant jednak trzeba robić z moją pomocą, żeby uczestnicy nie pobłądzili. blink

Aha. Co do nagrody, to dla uczestników szykuje się niespodzianka w postaci nagrody.

Stasiu, myślę, że co do wyboru wariantu tras, jakimi się będziemy chcieli dostać do chatki, to mamy jeszcze dużo czasu i wszystko obgadamy przed nadejściem terminu. Jednak wariant przejścia przez granicę od strony Wisły, bardzo mi się podoba. Przynajmniej zaliczymy trochę chodzenia. Mnie by to bardzo odpowiadało. Jeżeli Sokół też jest chętny, to jest nas już dwóch.
Jeszcze zapomniałem dodać. Czym więcej nas będzie, tym mniej każdy będzie płacił. Smile

Stasiu napisał(a):
Jeszcze zapomniałem dodać. Czym więcej nas będzie, tym mniej każdy będzie płacił. Smile

Stasiu,a ile mniej więcej? .Nagrody oczywiście będą.

Stasiu napisał(a):
Mirku, Ty jeszcze nie byłeś na Forum, kiedy pokazywałem coś takiego

Falco miał łatwą odpowiedź Smile

Własnie takowe zakupiłem, wracając z Javorovego.

Stron: 1 2 3 4 5
Przekierowanie