17-10-2009, 07:17 PM
Fotografie i mapę już zamieściłem. Chata jest tuż pod wierzchołkiem Filipki. Chata jest bez obsługi i musimy się starć o wszystko sami. Wyżywienie własne albo w górskiej gospodzie 500 m dalej. Jest tam ale raczej skąpo.
Chata ma 4 pokoje do spania, kuchnię i pokój gościnny
Oficjalnie jest 12 łóżek do spania + palandy w pokoju gościnnym (dla 4 - 6 osób). Miejsca do spania na podłodze jest sporo. 1 pokój ma 4 łóżka, 2 pokoje po 3 łóżka i 1 ma dwa łóżka. Raz już nas tam spało 30.
Są tylko 2 problemy. Jeden to ograniczone ilości wody. Trzeba oszczędzać. Nawyki z miasta trzeba zostawić w domu. Głównie prysznic używa się stylem krótkie polanie się wodą (jest nawet ciepła) - namydlenie się - szybkie spłukanie. Puszczanie prysznica na darmo nie wchodz w rachubę. Ci ostani mogą się maksymalnie potem umyć w śniegu
Drugi problem to brak sygnału do telefonów komórkowych. Trzeba przejść około 300 m.
Co do dojścia, to będziemy jeszcze się umawiać. Jest ich sporo, ale dla Was są dobre tylko trzy.
1. Z Czeskiego Cieszyna pociągiem do Gródku (Hrádek) - patrz mapa całkiem w lewo w 2/3 wysokości i potem zielonym szlakiem pod Filipkę do gospody (4,5 km od pociągu). Myślę, że Mirek ją zna.
2. Z Polski na Stożek, trochę w dół w stronę Małego i zaraz odbić w lewo żółtym szlakiem na czeską stronę. Żółty szlak dojdze do czerwonego i znowu potem na Filipkę (ze Stożka 4,5 km).
W razie błądzenia w okolicy, trzeba miejscowych pytać na chatę celników.
3. W razie dojechania samochodem, można z Czeskiego Cieszyna jechać do Bystrzycy, potem na Nydek i dalej miejscowej części Nydek-Kolybiska. Tam po zielonym na Filipkę (1,5 km).
No dla zmotoryzowanych jest jeszcze jedna możliwość, ale tylko w razie braku śniegu, a to dojechanie autkiem aż na chatkę. Droga prowadzi z Gródku niemal tak, jak idzie zielony szlak.
Ja jednak mogę iść komuś na przeciwko. Ja w tej dobie będę tylko wygrzewał chatkę. Jeśli ktoś pojedzie w piątek rano, może się ze mną z Cieszyna zabrać.
Wszystkich serdecznie zapraszam. Jedynie gbury niech zostaną w domu. Warunki są faktycznie dobre, głównie dla umycia głowy od całorocznych problemów.
Chata ma 4 pokoje do spania, kuchnię i pokój gościnny
Oficjalnie jest 12 łóżek do spania + palandy w pokoju gościnnym (dla 4 - 6 osób). Miejsca do spania na podłodze jest sporo. 1 pokój ma 4 łóżka, 2 pokoje po 3 łóżka i 1 ma dwa łóżka. Raz już nas tam spało 30.
Są tylko 2 problemy. Jeden to ograniczone ilości wody. Trzeba oszczędzać. Nawyki z miasta trzeba zostawić w domu. Głównie prysznic używa się stylem krótkie polanie się wodą (jest nawet ciepła) - namydlenie się - szybkie spłukanie. Puszczanie prysznica na darmo nie wchodz w rachubę. Ci ostani mogą się maksymalnie potem umyć w śniegu

Drugi problem to brak sygnału do telefonów komórkowych. Trzeba przejść około 300 m.
Co do dojścia, to będziemy jeszcze się umawiać. Jest ich sporo, ale dla Was są dobre tylko trzy.
1. Z Czeskiego Cieszyna pociągiem do Gródku (Hrádek) - patrz mapa całkiem w lewo w 2/3 wysokości i potem zielonym szlakiem pod Filipkę do gospody (4,5 km od pociągu). Myślę, że Mirek ją zna.
2. Z Polski na Stożek, trochę w dół w stronę Małego i zaraz odbić w lewo żółtym szlakiem na czeską stronę. Żółty szlak dojdze do czerwonego i znowu potem na Filipkę (ze Stożka 4,5 km).
W razie błądzenia w okolicy, trzeba miejscowych pytać na chatę celników.
3. W razie dojechania samochodem, można z Czeskiego Cieszyna jechać do Bystrzycy, potem na Nydek i dalej miejscowej części Nydek-Kolybiska. Tam po zielonym na Filipkę (1,5 km).
No dla zmotoryzowanych jest jeszcze jedna możliwość, ale tylko w razie braku śniegu, a to dojechanie autkiem aż na chatkę. Droga prowadzi z Gródku niemal tak, jak idzie zielony szlak.
Ja jednak mogę iść komuś na przeciwko. Ja w tej dobie będę tylko wygrzewał chatkę. Jeśli ktoś pojedzie w piątek rano, może się ze mną z Cieszyna zabrać.

Wszystkich serdecznie zapraszam. Jedynie gbury niech zostaną w domu. Warunki są faktycznie dobre, głównie dla umycia głowy od całorocznych problemów.


