Wybieram tą drugą - zieloną
Czego mi tam jeszcze do tego kociołka brakuje...

, chyba mrówek, skrzydełek muchy, paznokcia św.Jakuba, słomy chocholej, kociego ogona i gadziej łuski (odstąp no jakąś Gadzinko


). To chyba wsio

- powinno się udać, o ile nie wykipi.
No, po takiej miksturze to będzie naprawdę w górach czarcie wesele

. Głowa do góry. Wtedy na kopczykach i w schronach będą prawdziwe górołazy.

Stasiu nie przesadzaj, po takiej miksturze to przede wszystkim będzie sraczka, a nie czarcie wesele, choć życzył bym sobie by skutkiem ubocznym była też sucha skała

To lepiej mieć dużo srajtaśmy w tych tatrach.....
Dobrze mieszacie - wypogadza się... tzn. prognozy się poprawiły... a liczyłem, że Sylwek tradycyjnie bibowego bałwana ulepi

bałwana to ja Ci ulepię, ale z serków topionych, a nie ze śniegu ...
Im blizej tym prognoza pewniejsza

na ten weekend ciut deszczowo a od poniedziałku słoneczko

Z moich wstępnych planów wynika że powitam Was z samego rana w sobotę - tzn. jak wstaniecie

Nie wstaniemy, bo nie pójdziemy spać, czarownice czas mieszać w kotłach - do roboty - zróbcie porządek z pogodą
czarownice czas mieszać w kotłach - do roboty - zróbcie porządek z pogodą
Cholerka robię, co mogę, ale po ostatnich opadach na Mazowszu:
- kot przeziębiony,
- nietoperze się pochowały,
- kociołek łapie wodę z cieknącego dachu...
i taka atmosfera nie sprzyja pracy twórczej 
No kto jeszcze dojedzie w Tatry, z moich obliczeń wynika, że: Czarownica z Żyrandola-czyli Hella, czyli Magda, Gosia3ek-znaczy Beskidzki Anioł, Rychu z małżonką - z Anettą znaczy, Misiu - mój friend nadmorski, szanowny Admin Bartek , Przemo, którego jeszcze nie poznałem w realu-choć wiem, że dobrze wciąga, Ruda Wróżka - hehe i ja jako Wielki Dziewiąty, a może nie dziewiąty, bo jakby dobrze policzyć, to inny wynik wyjdzie

No jeśli o mnie chodzi, to prawdopodobnie pojawie się razem z gosia3kiem w czwartek w Chochołowskiej. No a dokładniej to jeszcze sie okaze
