Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Górskie marzenie
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Mi sie marzy Kilimanjaro Rolleyes

A Wam?
Jak to jest ze mamy takie same marzenia???Smile

rob napisał(a):
Jak to jest ze mamy takie same marzenia???Smile


Ja myslalam, ze Twoim jest trekking w Himalajach Rolleyes Smile
Spojrz na to: http://www.himalaje.pl/trekkingi.htm

A mi sie marzą Andy, np. słynny rejon Machu Picchu, Aconcagua i te tematy, a także Góry Skaliste w Ameryce Północnej Wink
Co nie oznacza że okazją wejścia na Kilimandżaro bym pogardził Smile

pozdrawiam

Pedro napisał(a):
A mi sie marzą Andy, np. słynny rejon Machu Picchu, Aconcagua i te tematy, a także Góry Skaliste w Ameryce Północnej Wink
Co nie oznacza że okazją wejścia na Kilimandżaro bym pogardził Smile

pozdrawiam


to jak bedziemy kompletowac ekipe to sie odezwiemy Smile

Moje marzenia nie dotyczą miejsc tylko czasu, gdyż marzę o tym by zawsze kiedy chce mieć czas by być w górach - a o to bardzo trudno... co do miejsc - to na początek trochę z Alp, a później ... dalej nie planowałem, bo to plany, a nie marzenia
pozdrawiam
mnie się marzą góry i pustyna w Maroku. ot, takie egzotyczne życzenie.
http://www.bieszczady.pl/gallery.php?n=B...a&catID=98

taki przelot też mnie się marzy. a co najlepsze to znam człowieka, który może mi pomóc je ziścić ale dop[iero na wiosnę jak już. może się uda, ale pozatym to Maroko wciąż figuruje na mojej mapie marzeń na I miejscu. Na drugim jest Kazachstan. Na III Machu Picchu a na IV taki właśnie przelot. Bajer jak cholera!
Bomba te zdjęcia.Zyczę Ci Ustrik aby udał sie przelot ponad Bieszczadami przy ładnej pogodzie.Całkiem inna perspektywa oglądania krajobrazu.

PS Mnie też się marzy takie latanie .Próbowałem zbudować motolotnię ale nic z tego nie wyszłoSad
hmm, moje górskie marzenie to Dolina Chińska (tylko nazwa tak mówi, w rzeczywistości tam są góry o wysokości 600m "poukładane" jak świeczkiBig Grin). Drugie to Mont Blanc. Następne to ferrata w Alpach lub Dolomitach i na końcu Gerlach.

PS. Spoko buduj tą motolotnieBig Grin.
Bieszczady czekają a u Ciebie silniki nawalają.Smile
Montenegro Widziałem tę doline (na zdjęciach) wybór wspaniały.istny labirynt.Ale droga daleka.Chyba ,że jaki kontakt z ChinczykiemSmile
Albo jak będziemy Chiny zajmować Smile.A motolotnia pozostanie tylko w marzeniach .Za drogie to ustrojstwo
To chyba jedno z najpiękniejszych miejsc na Ziemi pomimo że owe góry mają "tylko" 600m.
Wierzyć trzeba bo marzenia się spełniająBig Grin
Jak nie motolotnia to rower zostaje.
Choć i znalazł się Polak, który przeszedł pieszo odcinek od Owej Doliny do Wiednia w 3,5 roku. Tylko który szczew to wytrzyma. Sylwester zapodaj no tu katalogiem szczewów bo chyba ta droga zostajeBig Grin
w 3 i pół roku? choroba to po drodze więcej pewnie widział niż w tych Chinach Smile nie zaleznie od tego którą drogą szedł to i tak cudawidział po drodze.
Zaczynał w kwietniu 1998, a zakończył w październiku 2001. Miał przynajmniej wyprawę życiaBig Grin.
no druga taka to za dużo jak na jednego człowieka Toungue my tu w domach siedzimy a taki sobie łazi aj aj a jWink
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9
Przekierowanie