Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Z psem w gory..
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Dziękuję Marysi za wyjaśnienie Smile
w masywie snieznika jest jeszcze jedno mile schronisko w miedzygorzu. sie stodola zwieSmile nocleg kosztuje 9zl a za psa placic nie trzeba. super atmosfera. mysle ze kazdy goromaniak z psem bedize zadowolonySmile
http://www.pttk.sltzn.katowice.pl/STODOLA.HTM

KaRoLiNa Smile napisał(a):
Dziękuję Marysi za wyjaśnienie Smile

Smile

Czy ktoś wie, czy po Bieszczadach mozna z kundlem łazić. Jak jest w obrębie parku i poza nim? Mam zamiar na wakacje z rodziną się wybrać i Fiona wtedy tez z nami jedzie. Moze mi poza tym ktoś polecić jakies zaciszne pole namiotowe? Pech chce ze to w sierpniu -Bieszczadzkie Anioły więc ludzi bedzie masa. Ustrik może Ty coś wiesz, Maryśka ty tez pewnie zwracałaś uwage jak z psem w Bieszczadach.
Nie wiem jak w Bieszczadach ale na Turbacz można z psem jak najbardziej.
Przepraszam z off: maryś, idziesz dzisiaj na ścianke?
Danusia tutaj znalazłem regulamin Bieszczadzkiego Parku Narodowego:
http://www.bdpn.pl/index.php?option=com_...Itemid=123

Niestety wygląda z niego że jest zakaz wprowadzania psów...
Danusiu, jakis czas temu byla mozliwosc wprowadzania w kagancu i na smyczy z tego co pamietam, potem byl calkowity zakaz a pozniej mieli chyba jakies poprawki wnosic, czy cos... nie wiem, na czym stanelo (swego czasu przegladalam wlasnie w tej sprawie forum bieszczadzkie..)
Moze Ustrik ma bierzace info, albo moznaby po prostu zadzwonic do BPN i zapytac..Smile

Wiem natomiast, ze ludzie jak chodzili tak chodza z psami..

KasiaA napisał(a):
Przepraszam z off: maryś, idziesz dzisiaj na ścianke?

dzisiaj niestety nie dam rady Sad

osobiście to odradzam wyjazd w Bieszczady na Bieszczadzkie Anioły. można, jesli nie chce się iść w góry, bo szlaki są jak rondo mogilskie w krakowie - ciasno, duszno, głośno. z psem to ogólnie na szlaki nie wolno wchodzić w sezonie, ale myślę, że jak będziesz miała dla pieska kaganiec, woreczek i łopatkę to strażnik da se spokój. chyba, że będzie to jakiś upierdliwiec. pole namiotowe znajdziesz w Berehach Górnych przy trasie Górne - Wetlina. Baza wypadowa na Caryńską i Wetlińską. Pozatym myślę, że zacisznym miejscem będzie "Ostoja" w Suchych rzekach zaraz za Zatwarnicą. latem tam może być dość wesoło Smile pozatym miejscówka jest tuż pod Wetlińską.
dziękuję za odpowiedzi. Przemyślę jeszcze temat poważnie, bo nie chce mi sie jechac w tłum ludzi, może jednak w Beskid Niski zamiast Bieszczad pojedziemy, a w Bieszczady jesienią. Zobaczymy. Dziękuję kochani za odpowiedzi.
Danusiu zarezerwowałem połoniny na jesień na bibę forumową Smile
Z niewilekim pieskiem mozna i w ten sposób. Ludzka inwencja twórcza jest nieograniczona.
Odkurzyłam trochę temat Smile

Planujemy wybrać się na Babią Górę. (dzisiaj mi się śniła Rolleyes)
Jedną próbę podejścia już mieliśmy, ukradkiem przeszliśmy nocą z psem. Niestety warunki na Królowej Beskidów tak się zmieniły, zaśnieżyła potwornie, że musieliśmy zrezygnować.
Chciałabym dowiedzieć się jak to jest z podejściem od Słowackiej strony. Wiem, że Słowacy nie sa przeciwni wprowadzaniu psów (i chwała im za to!). Czy polecilibyście najlepszą trasę zważając na podejście z psem. Prosiłabym także o informacje dotyczące schronisk, bo po polskich górach dopiero raczkuję, a w słowackich jestem zielona Toungue Wolałabym bazować na Waszych relacjach niż na przewodnikowych inf.

Dziękuję serdecznie Smile
Generalnie jest tak, że w parkach nie możesz wprowadzać psów w Polsce.
Jesli schroniska są na terenie parku, to nie możesz tam być z psem. Ale np możesz być z psiakiem na Turbaczu w schronisku (poza parkiem), na pewno możesz nocować tam z psem. Jest jakaś opłata, chyba 4-5 zł. Z psem byłam też na Radziejowej.
Tyle wiem Smile
Ja w tym roku też przymierzałam się do Babiej od słowackiej strony....ale niestety nic z tego nie wyszło Sad
Piszę teraz z głowy, bo nie mam mapy przed sobą - mam nadzieję że się nie rąbłam:
Z Oravskiej Polhory żółty szlak prowadzi na Babią [wg mapek 4 godz 10 min], a czerwony na Małą Babią. Ale chyba po drodze nie ma żadnego schronu po słowackiej stronie, a do Markowych z wiadomych przyczyn z psem nie zejdziesz - więc trzeba zabrać odpowiedni prowiant.

Ja miałam taki plan: Z Oravskiej żółtym na Babią, niebieskim na małą Babią i czerwonym z powrotem do Oravskiej - tam nocleg. A następny dzień w Rohacze - Chata Zverovka jako baza wypadowa i tam dwa dni.

Wg informacji od znajomego GOPR-owca niebieskim szlakiem wzdłuż granicy można z psem swobodnie łazić bo jest to słowacki szlak i nic do niego nie mają polscy strażnicy PN unsure...

Do Oravskiej jeżdżą autobusy z przejścia w Korbielowie..

Też bardzo chętnie dowiem się czegoś więcej od osób które przemierzyły tamte rejony Smile
To i ja coś dorzuce. Zmienie troche temat.
Z pieskiem będziecie mile widziani także w schronisku Cyrla w Beskidzie Sądeckim. Jest to prywatne bardzo klimatyczne schronisko. Czworonogi są tam mile widziane. A teraz cennik:
o ile dobrze pamiętam to:
1) miska wody - wratis
2) miska mleka - jakieś 3 zł
3) miska suchej karmy Chappi lub Pedegree 5 - 6 zł
Stron: 1 2 3 4
Przekierowanie