Do Parkow Narodowych spow wprowadzac nie wolno... Ale poza parkami sporo ludzi z psami chadza...
Juz od dawna zastanawialam sie, jak jest z noclegami z psem w schroniskach.
Wiem, ze w Chatce pod Niemcowa psy sa mile widziane
Moze macie jakies doswiadczenia? Gdzie bez problemu z psami przyjma? Piszcie, prosze

Maryś, wiem że z Ksenią możesz sie wybrac na Rycerzową. Opłata za psa 5 zł.
http://rycerzowa.pttk.pl/ Na szlaku w Beskidach powinnaś ją mieć na smyczy, tak przynajmniej stoi na tablicach informacyjnych przy szlakach. W Chatce Chemików też nei robią problemów jak się z psem przyjedzie, ale tam tylko weekendy i ferie+wakacje czynne. Nocleg 12 zł (za psa nie wiem ile ale moge zapytac w ten weekend).
W Odrodzeniu w Karkonoszach tez nie było problemu z noclegiem dla psa, opłata z tego co pamietam to połowa zwykłej stawki.
No to jeszcze w górach Izerskich
http://www.chatkagorzystow.for.pl/ co prawda warunki bardzo skromne, ale za to pieknie połozone z dala od cywilizacji .....choć kiedyś tu nawet kościół i szkoła były :/
Na stornie schroniska Orle co prawda nie piszą ale z innych źródeł wiem, że nie robią wstrętów i ze zwierzakami przyjmują
http://www.orle.vulcan.pl/
zabierz Danusia psa i przyjedźcie w niedzielę w Karkonosze - ja też mam w planie gdzieś tam sie ruszyć / tym razem Czechy/ - może Lucni Hora, tam ładnie i kolorowo na mokradłach i tarasach ...
Super, dzieki za info!! i prosze o wiecej

bo wcale nie latwo znalezc...no i najlepsza informacja uzyskana przy okazji pobytuw konkretnych schronie.
Co do lazenia z psem, to owszem, na smyczy (bo szanuje, ze napotkane osoby nie musza podzielac mojej sympatii do zwierzat - choc tego zrozumiec nie potrafie

)
Pokaż jak wygląda Ksenia z Maryśką na drugim końcu smyczy
Na Krawców Wierchu też z czterołapem można, opłata 5 zł

Pokaż jak wygląda Ksenia z Maryśką na drugim końcu smyczy
Drugi koniec smyczy zwykle foci...
(z reszta co ja bede tu ludzi straszyc..) ale pierwszy koniec, czyt. SK - nie omieszkam 
Maryśka - jak grzecznie proszę, to racz cholera pokazać co jest z drugiej strony, a nie wilkiem /wygląda wspaniale, ale nie o zwierzu ta rozmowa/ straszysz ...
Marysia...szukałam na forum w wątku "przedstaw się" - bo tam była mowa o tym- czy ktoś odgadł ten tajemniczy skrót ale chyba nie padła odpowiedź albo jak padła to ja nieczytelna jestem czy jak. To tyczy się Twojej osoby ale ......SK...co to oznacza????
Maryś, znalazłam jeszcze to
http://maciejowa.pl/kilka_rzeczy.html Miło co

Sylwek, jakbyś uważał to drugą strone smyczy ujawniłam w "moim górskim świecie":cool: I prosze mi tu nie krzyczeć, bo się Maryśka wystraszy i z kim ja w górki pójdę

KaRoLiNA- to ja wyskoczyłam z ta zagadką, ale myśle że Marysia sama będzie wolała podać rozwiązanie...........bo to chyba jeszcze większa miłość niz do gór

dzieki Danuś! :*
Sylwek, jakbyś uważał to drugą strone smyczy ujawniłam w "moim górskim świecie"Cool I prosze mi tu nie krzyczeć, bo się Maryśka wystraszy i z kim ja w górki pójdę Toungue
KaRoLiNA- to ja wyskoczyłam z ta zagadką, ale myśle że Marysia sama będzie wolała podać rozwiązanie...........bo to chyba jeszcze większa miłość niz do gór Wink
Wlasnie, wlasnie - moja facjata zostala juz ujawniona u Danusi - i mysle, ze wystarczy
(Danusia, nie tak latwo mnie wystraszyc
a juz na pewno zniechecic do gorek
)
Maryśka - jak grzecznie proszę, to racz cholera pokazać co jest z drugiej strony, a nie wilkiem /wygląda wspaniale, ale nie o zwierzu ta rozmowa/ straszysz ...
A z drugiej strony to...ogon jest 
(i ja nie strasze wilkiem, tylko soba straszyc nie chce
dyc SK nie taka straszna chyba
)
Pozdrawiam,
marycha & Ksenia (vel SK=SuperKsenek
- ksywka nadana mojemu piesowi przez naszego dobrego przyjaciela
)
No I Majka odwróciła nam kota .. eh ..tzn psa ogonem