Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Łażenie po Beskidzie Śląskim :)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
A właściwie to na jakiej podstawie określiliście że to były dziki? Smile

No a poza tym jak ocena wędrówki z namiotem kontra wędrówki z noclegiem w schronisku?
Wydawało odgłosy pasujące do dzika Smile Cały paradoks tej sytuacji z misiem i dzikami jest taki, że to właśnie Pan Bronek zrobił sobie coś w rodzaju małego paśnika, na który wysypuje suchy chleb i odpadki z kuchni i tak wabi zwierzaki. Tylko dla czego posyła tam biednych turystów z namiotem ? Podejrzana sprawa uhm Wink
A co do kwestii schronisko kontra namiot, to + dla schroniska za komfort, bo jest nieporównywalny, no i nie musisz go nosić na plecach Big Grin
Z kolei namiot jest praktycznie za darmo Smile
To dopiero drugie wyjście z namiotem, (Pirwsze było na Filipce Smile ) musimy się rozkręcić.
Na Filipkę to Wy jeszcze wpadnijcie w odpowiednim czasieWink

Dziki przy namiotach to podobno częsta sytuacja - przyłażą i czegoś tam szukają, ale nam póki co się nie przytrafiłySmile

Noclegu pozazdrościć! Jazgot ptaków - dokładnie nazwane, tego, co ptaki wyrabiają w okolicy świtu nie można nazwać śpiewem, to właśnie jazgot! Nie da się przy tym spać, ale to miłeSmile

Namiot da się polubić, nawet, jak za bardzo ciążyok

PS: Następnym razem poproszę również zdjęcia z gotowania na szlakuToungue
Gotowanie to duże słowo Wink
Zalewanie zupek chińskich, czy innych kubków, to kwestia nie oblania się wrzątkiem Big Grin
To polecam wdrożyć małe kucharzenie na biwaku - nie każdemu się może spodoba, ale dla mnie to duża radość przy tym ptasim jazgocie pichcić jajecznicę na boczku i cebulceok
Mam w planach gulasz.

kunlun napisał(a):
Mam w planach gulasz.


Ja też - na ognisku "od zera", zobaczymy co będzie, bo jeszcze nie mam nawet kociołkaSmile

Z czego bedziesz robił ?

ja chce z pręgi wołowej, wcześniej mięso zamarynuje w domu,
chce też zabrać w pojemniku kluski z dziurką.
Taki mały wypas, ale nie wiem czy się uda.
To taki plan przyszłościowy Smile

szewczyczek napisał(a):
Ja też - na ognisku "od zera", zobaczymy co będzie..


Znaczy się mięso upolujesz na miejscu?
Big Grin

Za pomocą niezbędnika.
Raczej myślałem o wieprzku - łopatka czy karczek. Głównie dlatego, że szybciej się gotuje.

TomaszRT napisał(a):
Znaczy się mięso upolujesz na miejscu?
Big Grin


No, może nie do końcaCool
Ale chodzi o pichcenie, że nie odgrzewanie, a gotowanieSmile

Gulasz to tylko wołowy. Smile Proszę mi w tym temacie nie wchodzić do mego regionu bez zezwolenia. innocent
No to wiemy co w tym roku na filipce gotujemy rozpalimy tyle ognisk co kucharzy ,zapewniam że zjemy wszystko co ugotujecieBig Grin
Ja w tym roku mam na Filipce sporządzić czego jeszcze nie było. Tylko jajecznica będzie taka sama.
jejku... kiedy ta Filipka... ślinka mi cieknie, nawet mogę obiecać, że z racji braku wołowinki mogę przygotować pieczeń wołową w ilościach dla całej drużyny... plus szpinak, jestem w obu tematach specjalistką Wink
Stron: 1 2 3
Przekierowanie