30-06-2015, 10:46 PM
Już nie pamiętam, kiedy byłam na Skrzycznem - wstyd
, ale miło Hemli, że przypomniałaś te tereny. Powiem szczerze, że raz mi nawet było dane zjechac kolejką ze Skrzycznego, ale powodem tego było to, że byłam z osobą, która miała pierwszy raz do czynienia z górami, podejścia miała dośc, ale przejazd koleją na dół - niezapomniany. Cóż, są takie chwile, kiedy trzeba się poświecic 
, ale miło Hemli, że przypomniałaś te tereny. Powiem szczerze, że raz mi nawet było dane zjechac kolejką ze Skrzycznego, ale powodem tego było to, że byłam z osobą, która miała pierwszy raz do czynienia z górami, podejścia miała dośc, ale przejazd koleją na dół - niezapomniany. Cóż, są takie chwile, kiedy trzeba się poświecic 

Ciekawa jestem którędy dokładnie szedłeś. Kiedyś przyznam obmyślałam sobie trasę z Bielska w Tatry, ale realizacja nie doszła do skutku. Może kiedyś, na emeryturze 