Cześć!
Jestem studentem V roku studiów kierunku Turystyka i Rekreacja i piszę właśnie pracę mgr o turystyce górskiej. Chciałbym Was bardzo prosić o wypełnienie 5 minutowej ankiety, która jest mi niezbędna do dalszej części pracy. Bardzo zależy mi na Waszym udziale, ponieważ ciężko jest znaleźć "na ulicy" prawdziwych pasjonatów gór, a nie niedzielnych piechurów, którzy ograniczają się do asfaltowych szlaków typu jak do Morskiego Oka.

Zatem przepraszam za lekki spam i bardzo proszę o pomoc!
Jeśli bylibyście zainteresowani wynikami badań, oczywiście się z Wami później nimi podzielę
Link do ankiety:
http://www.ankietka.pl/ankieta/146930/po...skich.html
Pozdrowienia,
Maciek
uff wypełniłem, siakiś latoś urodzaj na ankiety.

uff wypełniłem, siakiś latoś urodzaj na ankiety.

Serdeczne dzięki! 
Zachęcam również innych do wypełniania!
uff wypełniłem, siakiś latoś urodzaj na ankiety.

Serdeczne dzięki! 
Zachęcam również innych do wypełniania!
Aż taka słaba frekfencja?
Wypełniłam i mam pytanie jakie cel ma ta ankieta, jakie wnioski zamierzasz wyciągnąć, co chcesz zbadać?
Wypełniłam i mam pytanie jakie cel ma ta ankieta, jakie wnioski zamierzasz wyciągnąć, co chcesz zbadać?
Pewnie chce zbadać wydolność rynku usług turystycznych czyli kto gdzie i ile kasy może wydać.
Poszło. Mnie tam ogólnie zastanawia (bez urazy oczywiście) czego uczą się ludzie na turystyce przez te 5 lat i gdzie po takich studiach można pracować...

Może jestem ignorantem i się nie znam, ale bardzo mnie to ciekawi

Pewnie chce zbadać wydolność rynku usług turystycznych czyli kto gdzie i ile kasy może wydać.

Czy w grę wchodzą wydatki na poziomie barterowym ?
Poszło. Mnie tam ogólnie zastanawia (bez urazy oczywiście) czego uczą się ludzie na turystyce przez te 5 lat i gdzie po takich studiach można pracować...

Może jestem ignorantem i się nie znam, ale bardzo mnie to ciekawi

Przede wszystkim nieźle się bawią. To bardzo łatwe studia z wyjątkiem rachunkowości. Skończyłam coś bardzo podobnego ale zaocznie. Bardzo fajne są praktyki, o ile trafi się w fajne miejsce to można zwiedzić trochę kraju. Absolwenci są po ośrodkach wypoczynkowych, biurach podróży, jak mają uprawnienia to zostają przewodnikami górskimi lub pilotami.
Czyli raczej mam rację że kaman o badanie rynku usług w branży turystki górskiej.

Przede wszystkim nieźle się bawią. To bardzo łatwe studia z wyjątkiem rachunkowości. Skończyłam coś bardzo podobnego ale zaocznie. Bardzo fajne są praktyki, o ile trafi się w fajne miejsce to można zwiedzić trochę kraju. Absolwenci są po ośrodkach wypoczynkowych, biurach podróży, jak mają uprawnienia to zostają przewodnikami górskimi lub pilotami.
Dziękuję za zaspokojenie ciekawskości - ta rachunkowość mnie zaskoczyła 
I właśnie, ja też jak natykam się na studentów turystyki to widzę, że imprezy przeplatają z wyjazdami - i to najczęściej w tym czasie, kiedy ja zakuwam do egzaminów
Dlatego też turystyka zawsze kojarzyła mi się ze studiami produkującymi bezrobotnych. Odnośnie perspektyw po studiach, to nie trzeba przecież kończyć żadnych konkretnych studiów, żeby zostać przewodnikiem górskim - chociaż być może po takich studiach jest w jakiś sposób łatwiej. Z drugiej strony równie dobrze można powiedzieć, że nie trzeba wcale kończyć filologii, żeby zostać tłumaczem
W rzeczywistości pewnie wygląda to tak, że kto się potrafi załapać, ten i po turystyce znajdzie fajną pracę.
Te wyjazdy na turystyce to też nie taka prosta sprawa, one kosztują i często nie mało. Znam kilku studentów turystyki, którzy prócz studiowania zapierniczają równo, żeby nie tylko się utrzymać ale jeszcze odłożyć na obowiązkowe wyjazdy, których jest niemało. Spoko jeśli ktoś ma bogatych rodziców i spore kieszonkowe, ale jeśli nie, to studiowanie turystyki musi się wiązać ze sporym samozaparciem i ambicją - podziwiam.
Ciężki jest los studenta ...