Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Krzyżne + Szpiglasowa
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam sredecznie.
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad następującą trasą: Kuźnice --> Hala Gąsienicowa --> Krzyżne --> Dolina 5 stawów --> Szpiglasowa Przełęcz --> Morskie Oko --> Palenica. Czy jest realne przejście jej w jeden dzień? Byłby to prawdopodobnie sierpień. Według mapy wychodzi mi że dałoby sie, ale wiadomo, na mapie zawsze wszystko wyglada łatwo i przyjemnie, a na szlaku może być inaczej. Jakiejś wybitnej kondycji nie mam, ale np. trasę Siwa Polana --> Grześ --> Wołowiec i zpowrotem pokonałem bez większego problemu. Czekam na odpowiedzi i z góre dziękuje też za jakieś wskazówki odnośnie trudności na wyżej opisanej trasie Smile
W lecie i takich warunkach-jak najbardziej.
Widać że Frodo przewędrował już całe śródziemie i inne Mordory, teraz zawędrował do Polski Wink ciekawe czy jest o tym wzmianka w Hobbicie Smile
Trasa spoko byle sił starczyło i nie lało, ale zawsze z 5-ki można zejść jak co.
Ja też potwierdzam, że to jest latem/jesienią do przejścia. Nawet pełno strategicznych miejsc do przerwania wycieczki i przeprowadzenia odpoczynku w wygodnych warunkach schroniskowych. Jednak jest to dalej niż Siwa - Wołek - Siwa. ok
Również potwierdzam że to jest do zrobienia , tak jak cała Orla z wyjściem z Kuźnic , nawet bardzo długie trasy są do zrobienia w jeden dzień tylko zadaj sobie pytanie Frodo -Po co?
Czy idziesz w góry aby się delektować pięknem i je podziwiać czy po to aby bić własne rekordy?
No chyba że trenujesz aby uderzyć w Alpy lub Himalaje to wtedy to ma sens, bo tam takie odcinki to normalka.
Dzięki bardzo za szybkie odpowiedzi. A przybyłem naprawde z daleka Toungue

kasat napisał(a):
Również potwierdzam że to jest do zrobienia , tak jak cała Orla z wyjściem z Kuźnic , nawet bardzo długie trasy są do zrobienia w jeden dzień tylko zadaj sobie pytanie Frodo -Po co?
Czy idziesz w góry aby się delektować pięknem i je podziwiać czy po to aby bić własne rekordy?
No chyba że trenujesz aby uderzyć w Alpy lub Himalaje to wtedy to ma sens, bo tam takie odcinki to normalka.


Masz rację, chciałoby się podelektować tymi widokami, szczególnie dużo dobrego słyszałem o panoramie z Krzyżnego, ale chciałbym to rzecz jasna zobaczyć na własne oczy. Niestety prawdopodobnie przyjade w Tatry na 4, góra 5 dni. A mam już w planach Starobociański Wierch, a kolejnego dnia Czerwone Wierchy (od Ciemniaka). Tymbardziej niewiadomo jak to będzie z pogodą, choć doradzają mi, że najlepiej będzie pod koniec sierpnia. Dlatego myślę o połączeniu tych dwóch przełęczy, by zobaczyć w jeden dzień, i później nie żałować, że sie nie poszło...

To jeszcze pytanie odnośnie trudności na tej trasie. czytałem, że pod Szpiglasową są łańcuchy. Jest coś jeszcze na co zwrócić uwagę? Czy trasa raczej bezproblemowa?

PS: Bardzo bym też prosił o polecenie jakiś 2-3 tras na zimę (konkretnie luty), 5-6 godzinne (bezpieczne i nie wymagające użycia sprzętu typu raki itd.). Z góry dziękuje za odpowiedz
Jakie tam trudności jest ok ,normalna ścieżyna jak to w Tatrach,trochę skał i ekspozycji
A w zimie bez raków hm ciężko z tym ,co by tu O schronisko Murowaniec od strony Jaszczurówki , Rówień Waksmundzka i takie tam płaskie tereny,Schronisko na Hali Kondratowej ,masz ograniczone pole działania bez raków i na pewno nie jest to 5 godzin , no chyba że z browarkami.
Ty se lepiej kup raczyska na zimę w Tatry , bo bez czekana idzie się obejść od biedy (choć nie polecam) ale bez raków uwierz mi to nie jest przyjemność i nie podążaj tą drogą.
W rakach lepiej się wygląda w schroniskach : Ornak, Kalatówki, Kondradzkie i Chochołowskie. I w herbaciarni w Strążyskiej.

Frodo napisał(a):
To jeszcze pytanie odnośnie trudności na tej trasie. czytałem, że pod Szpiglasową są łańcuchy. Jest coś jeszcze na co zwrócić uwagę? Czy trasa raczej bezproblemowa?

PS: Bardzo bym też prosił o polecenie jakiś 2-3 tras na zimę (konkretnie luty), 5-6 godzinne (bezpieczne i nie wymagające użycia sprzętu typu raki itd.). Z góry dziękuje za odpowiedz

a) W sierpniowy, pogodny dzień- nie ma tam żadnych problemów.
b) Z Cyrhli przez Psią Trawkę, Przysłop Waksmundzki do Wodogrzmotów, inny wariant trasy- przez Gęsią Szyję, Rusinową Polanę na Palenicę Białczańską..

To chyba zainwestuje w raki... Wink w sumie już od dawna planuje, gorzej ze znajomymi, którzy chcą iść ze mną.

A wejście na Grzesia zimą to zły pomysł? (oczywiście przy dobrej widoczności i niskim stopniu zagrożenia lawinowego).
Grześ to dobry pomysł. ok
Czekan to też dobra inwestycja. W niektórych sytuacjach może być bardzo użyteczny. Wink
A i stuptuty. Śnieg w butach -nie jest czymś porządanym.
Frodo,raki zimą to podstawa(myślę,że nie tylko w Tatrach dobrze jest mieć je w plecaku). Bez raków nawet podejście do schroniska może być niebezpieczne. Sama kiedyś szłam przez Jaworzynkę do Murowańca bez raków(człowiek młody był i głupiRolleyesinnocent) i wierz mi to była walka o niepołamane nogi...Na nic zdały się dobre buty i kijki do podpory,niekiedy szłam na czworaka-teraz wstyd się przyznać-ale piszę to ku przestrodzeok
Więc jeśli masz w zamiarze kupno raków i w planach wyjazdy zimową porą w góry,to kupuj bez zastanowienia.

Co do tras w lutym,to wiadomo-poruszanie się w dolinach i może
Z wierch Porońca na Rusinową Polanę i dalej na Gęsią Szyję,
Cyrhla-Kopieniec-dolina Olczyska-Nosal-Kuźnice,
Dolina Strążyska-Siklawica-Sarnia Skała-dolina Białego.

Na Grzesia też można byłoby się przymierzyć,a później zejść do schroniska na jakąś ucztęToungue

Powodzenia w górach życzęok
To już naprawdę mnie przekonaliście do kupna raków.
A gdzie można kupić stuptuty? (poza allegro)
W górach to nie byłem za wiele razy. Sie urodziłem na Białorusi, a tam najwyższy kopczyk ma 300 m.(słownie: trzysta). Prosze sie nie śmiać Big Grin
Potem przyjechałem do Polski (Białystok) na studia i zaciągnęli mnie znajomi raz do Zakopca. Kościeliska i Morskie Oko, nic poza tym... ale wystarczyło bym się zakochał w tych górach. W tym roku już byłem dwukrotnie. Latem byłem w 5-ce, oraz na Wołowcu. A w paxdzierniku nad Czarnym Stawem Gąsienicowym, może nie wiele... ale i tak za każdym razem czułem że sie znajduje w innym świecie i teraz mnie tam ciągnie. Podoba mi sie też, że trzeba się solidnie namęczyć, by zostać nagrodzonym zapierającymi dech w piersi widokami Smile

PS: odnośnie wędrowki na czworaka. podczas wejścia nad Czarny Staw Gąsienicowy w październiku, ponad schroniskiem było sporo śniegu i lodu, więc też musiałem czasem czołgać się w ten sposób, w niczym nie pomogły buty z antypoślizgową podeszwą Toungue

Dzięki za dobre rady, i liczę na więcej, wkońcu jest tu sporo doświadczonych miłośników gór i mam nadzieje, że mi pomożecie jak bym miał jeszcze pytania Smile

Frodo napisał(a):
A gdzie można kupić stuptuty? (poza allegro)
W górach to nie byłem za wiele razy. Sie urodziłem na Białorusi, a tam najwyższy kopczyk ma 300 m.(słownie: trzysta). Prosze sie nie śmiać Big Grin
Potem przyjechałem do Polski (Białystok) na studia

Stuptuty w Białymstoku kupisz tu:
http://gawra-sklep.pl/pl/static/o-firmie.html
Kliknij na akcesoria -podane są cene,etc..
Ps.
Słyszałeś o google ? uhm Big Grin

Stron: 1 2
Przekierowanie