Witam,
poszukuje jakiegoś plecaka o pojemności około 20 litrów z systemem wentylacyjnym na plecach. Zależy mi na bardzo dobrym produkcie w którym niezawodnie będzie działał system wentylacyjny na plecach ? najlepiej aby w komplecie był bukłak ( ewentualnie z możliwością jego montażu ).
Będę również wdzięczny za polecenie jakiej firmy kupić koszulkę oraz bluzę.
Reasumując szukam kompletu ( koszulki, bluzy oraz plecaka ) które będą w bardzo dobry sposób odprowadzały wilgoć z moich pleców. Powyższy zestaw będę wykorzystywał do jednodniowych ( 12 godzinnych ) wypraw w góry.
Z góry dziękuję za pomoc w wyborze i wskazanie konkretnych firm oraz modelów dotyczących plecaka, koszulki oraz bluzy.
Pozdrawiam Grzegorz
Marka Quechua wg mnie robi świetne produkty w dobrych cenach
Ja polecam plecak Deuter model Freerider lub Descentor, posiadam ten pierwszy, jak dotąd nigdy mnie zawiódł. Co do bielizny termoaktywnej używam od lat szwedzkiego Crafta
Pozwolę sobie odświeżyć wątek ponieważ mój plecak firmy Krzak już się wysłużył i czas pomyśleć o nowym...to co znalazłam w sieci powala z reguły cenami...
może możecie coś polecić sprawdzonego przez Was lub Waszych znajomych, mogą być firmy mniej znane...mój maksymalny budżet na plecak to 300 zł. Firma i design nie jest istotny...chodzi mi przede wszystkim aby służył mi przez lata i szybko nie popuszczał na szwach jak mój obecny. Wiele tego jest ale ciężko sprawdzić przecież wytrzymałość więc może coś możecie polecić.
Jeśli chodzi o pojemność to 40-45l. Ważne jest aby miał dobre mocowania do kijków trekkingowych i jakieś zewnętrzne kieszenie. Pas biodrowy i piersiowy (teraz chyba już mają wszystkie).
Generalnie najważniejsze jest solidne wykonanie.
Z tańszych oferuje coś Hi-tec, co sądzicie...?
Jak ma być porządnie i długo służyć to dołóż tę stówkę i kup Deutera czy coś w tej podobie..
Jak ma być tanio i służyć okazjonalnie to kup cokolwiek..
Tanio i porządnie zarazem raczej nie będzie..

jestem też na etapie poszukiwania takiego plecaka i zdawało mi się ze taki znalazłem, czyli cena ok. 300zł, trochę różnych mocowań, oba pasy i kieszenie wewnętrzne - wybrałem plecak firmy MILO, po paru wyjściach w góry odpruł się komin, więc oddałem do reklamacji, a tam go przyszyli, teraz po paru użyciach zaczął się pruć w wielu miejscach więc jest znów w reklamacji, oprócz niego kupiłem za 50zł plecak w biedronce (no może mu brakuje kieszeni wewnętrznych i niezbędnych dla niektórych mocowań) któremu nic się nie dzieje po wielu kilometrach wędrówek, więc może co roku nowy plecak za 50zł i a nie jeden za 300zł na 6 lat
Tomasz no właśnie dlatego pytam bo mam wątpliwości. Wyjazdy można powiedzieć są okazjonalne ( max 4 razy w roku) i ostatnio zdawało mi się, że taki plecak "cokolwiek"

tani wystarczy, a prawda jest taka, że jak go na maksa wypełniałam to szwy rozeszły się po 2 sezonach...a może po jednym...drugi chyba przejeździłam z dziurami
Watażka - to mnie jakoś nie przekonuje

Ja też szukam, już jeden model deutera był kupiony.. przez tydzień w domu noszony no i nijak z moimi plecami nie chciał współpracować.. Z pewnością jednak, ponownie kupując zdecyduje się na deutera właśnie, tylko inny model, cene Gabi możesz zawsze próbować negocjować.. Ja zwykle pisze do sklepu i pytam na jaki rabat mogę liczyć
Ja podobnie jak Tomasz.. skłonna byłabym dorzucić 100 zł i kupić deutera, np.
Gabi, a 4 razy w roku to nie okazja, to prawdziwy rarytas.. być 4 razy w roku w górach

Dzięki za podpowiedzi. Jest to dla mnie już jakiś trop.
Emilia - max 4 razy

. Ostatnimi czasy jestem "wyposzczona"

ale grudzień dał mi przedsmak. Kondycyjnie idzie ku lepszemu więc trzeba uzupełniać górskie "akcesoria"
Ten rok zapowiada się planowo całkiem nieźle. Jeśli zawodowo będzie się tylko układać to coś uda się podziałać
ps. jaki model Emilia teraz testowałaś?
http://www.asport.pl/images/deuter/13/alpine/rise_3301_3.jpg
I ten Ci nie pasował?
Ale pewnie system nośny w innym damskim modelu Deutera będzie podobny 
przez tydzień w domu noszony no i nijak z moimi plecami nie chciał współpracować..
a konkretnie co było nie tak? za sztywny/twardy, uwierał?
za miękki, niestabilnie się trzymał ? w czym właściwie był problem...
Ja mam Vaude 28l i bardzo go polecam. Nie pamiętam nazwy modelu, ale jest dość podstawowy, bez bocznych kieszeni (tylko jedna w górnej klapie), z kształtu długi i wąski, wyposażony a pasy biodrowy i piersiowy oraz jakieś bajery do wspinaczki (nie znam się, ale chodzi o takie zaczepy na paskach, jakieś pętelki itp.).
Został przetestowany z dużym obciążeniem (jak na niego), bo cały wypchany i dookoła drugie tyle gratów przytroczone, czyli ilość bagażu zdolna wypełnić plecak 40-45 litrów spokojnie. Do tego na plecach zwykła bawełniana koszulka, nie żadne termocudo, a wszystko na przełomie lipca i sierpnia. I oddychał, jak trzeba.
Aha, jakieś 4 lata temu w sklepie w galerii handlowej kosztował 280zł.
Ja mam Vaude 28l i bardzo go polecam...Został przetestowany z dużym obciążeniem (jak na niego), bo cały wypchany i dookoła drugie tyle gratów przytroczone, czyli ilość bagażu zdolna wypełnić plecak 40-45 litrów spokojnie.
Dzięki za info. Jednak obstawiam min. 40l Chciałabym uniknąć przeładowania i obwieszania po bokach
obecnie to przerabiałam...Co do ceny to w tych gabarytach trzeba liczyć też lekko 4 stówki z tego co się już zorientowałam. Więc podobnie jak choćby wspomniany Deuter.