Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Kuracjusz listopadowy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Trochę się roztyłem... Sad wyglądam niczym misio przed snem zimowym, aparat kostno -ruchowy też nawala. Co tu robić ?
Spacery i jakaś balneologia... koniecznie.Rolleyes Jedziemy w Tatry. Wybieram gorące szczawy w Oravicach. Porannym kursem docieramy do przystanku Polana Chochołowska-skrzyżowanie. Dalej mostem przez Siwą Wodę i leśną drogą wyprowadzającą niebawem na całkiem sporą Polanę Hawryłówka. Przy błotnistej drodze -tabliczka "Teren prywatny-wstęp wzbroniony" dalej niechlujnie rozrzucone po łące drewniane budy pełniące zdaje się funkcje daczy w okresie letnim.[attachment=42077][attachment=42079] Znamienite osiągnięcie unikalnego stylu góralskiego w architekturze kwasny.Teren wkoło należy do "Wspólnoty Leśnej Siedmiu Wsi". Nachodzi mnie refleksja-jak by to wszystko wyglądało w przypadku realizacji idei "Góralskiego Parku Narodowego" ?.
Nic to -tabliczkę omijamy , by dalej błotnistą drogą ze śladami po zwózce drewna zasuwać przez las[attachment=42080] w stronę następnej polany- Molkówka[attachment=42081][attachment=42085]. W tym rejonie jeszcze przed Schengen planowano turystyczne przejście graniczne -coś a'la Rysy. I znowu podobne klimaty- kilka drewnianych ruder, jedna pełniąca zdaje się funkcje ambony myśliwskiej.[attachment=42083] Na innej reklama piwa "Żywiec" -widocznie tu miał być zajazd graniczny. Cóż -biznes chyba nie wypalił.[attachment=42084]
W siąpiącym deszczu i mglistej pogodzie pewną pociechą jest widok na Polanę Kosarzyską- znaną mi z uprzedniej wędrówki w tym rejonie[attachment=42082]. Idąc dalej ku zachodowi -polana zaczyna się obniżać .Jest to jedna z trzech enklaw na terenie Polski gdzie wody są odprowadzane do zlewni Dunaju a dalej do Morza Czarnego.[attachment=42086] Przekraczamy granicę [attachment=42087]-by po krótkim błąkaniu się w szczerym lesie trafić na drogę z płyt betonowych, później asfaltowaną, w górnych rejestrach Cichej Doliny Orawskiej.[attachment=42088][attachment=42089]
Ponieważ wcześnie do planowanych zabiegów termalnych, przy rozejściu do Doliny Juraniowej skręcamy w stronę Cieśniawy (miejscowa atrakcja turystyczna-jedno kilometrowy kanion wycięty w dolomitach , bardzo malowniczy zresztą).
Na Szataniej Polanie oznaki zbliżającej się zimy w postaci kwitnących ziemowitów jesiennych. Trujące to ziele.[attachment=42090][attachment=42091]
Wąwóz to sama radość dla oczu. Jestem tu po raz kolejny, ale zawsze odwiedzam to miejsce z przyjemnością.
[attachment=42092][attachment=42093][attachment=42093][attachment=42095][attachment=42096]
Kres trasy na Umarłej Przełęczy(988m).Wiata chroniąca przed deszczem, ławeczki, wzorcowe oznakowanie szlaków w postaci licznych tablic. W tym kolejny znak czarnej łapki na żółtym tle-znak stowarzyszenia "niewidzialna ręka" -zachodzę w głowę.... uhm
[attachment=42097]
Było onegdaj coś takiego:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Niewidzialna_r%C4%99ka_(program_telewizyjny)
Rozglądam się za kimś ?kto by bezinteresownie potargał mój plecak, ale nikogo nie ma.. Sad
Pierwszych ludków spotykamy na dnie Doliny Bobrowieckiej.[attachment=42098] Frekwencja na szlakach dużo mniejsza niźli w polskiej części Tatr.
W Chacie Oravice- wolnych miejsc nie ma, wszystkie zajęte przez kuracjuszy przybyłych z Polski, by podobnie jak ja zażyć kąpieli w gorącym zdroju.[attachment=42099]
Po krótkich poszukiwaniach lądujemy w pobliskim autocampie. Taniej trochę i lepiej. Na terenie nawet jakaś gospoda.[attachment=42099]
Lokowanie się w gościnnych domkach autocampu (jeno 8.5 E od osoby), a później gwóźdź programu-kąpiele termalne(jeno 5 E bez limitu czasowego)
Przyyyyjemnie ,gorąco i z widokiem na delikatnie pobielony szczyt Osobitej. Odpoczywam Cool . [attachment=42101]
c.d.n
A ja tam jeszcze nie byłem ale plany miałem ,no to nadrobimy

tomtur napisał(a):
A ja tam jeszcze nie byłem ale plany miałem ,no to nadrobimy


Warto, naprawdę warto Tomturze.ok
Człek się tapla w cieplutkiej wodzie... rekinów brak, za to są drinki z parasolkami a piękne dziewczęta śpiewają "Aloha Oravice".... Toungue
I ten widok na Osobitą. Wink
[attachment=42102]
Kiedy ja się doczłapię do wieku emerytalnego-żebym mógł tak częściej.... Rolleyes

Wedug naszego premiera w wieku 67 lat giggleShyBig Grinto ci jeszcze brakuje ,ja w wieku 67 bedę miał jak dożyje 52 lata udokumentowanej pracy co ja z tymi pieniedzmi bedę robiłuhm

tomtur napisał(a):
Wedug naszego premiera w wieku 67 lat giggleShyBig Grinto ci jeszcze brakuje ,ja w wieku 67 bedę miał jak dożyje 52 lata udokumentowanej pracy co ja z tymi pieniedzmi bedę robiłuhm

uhm Z Takimi pieniędzmi ? To już bym proponował "Aloha Hawaii"-tam też są góry i to wcale nie małe.

Ciekawa opcja przejścia z Chochołowskiej do Cichej Orawskiej. ok Też już raz maczałem się w tym kąpielu, kiedy na grani Zachodnich był już śnieg. Musiałem mieć na głowie czapkę. Idealnie, kiedy człowiek przemarznie i potem grzeje się w termalu.
Wiesz co Doktorku uhm W twej relacji brakowało mi przeżycia z bydłem rogatym. Ja raz osobiście i raz z opowiadania od innych miałem możliwość umykać przed samcem tura domowego, który się wolnie wypasał w Cichej Dolinie. giggle Teraz tam nie byli uhm
Tomaszu, mam taką propozycję. gdzieś w końcu roku pochasamy po Rohaczach i potem wymoczyma d...o w termalu w Orawicach.

Stasiu napisał(a):
Ciekawa opcja przejścia z Chochołowskiej do Cichej Orawskiej. ok Też już raz maczałem się w tym kąpielu, kiedy na grani Zachodnich był już śnieg. Musiałem mieć na głowie czapkę. Idealnie, kiedy człowiek przemarznie i potem grzeje się w termalu.
Wiesz co Doktorku uhm W twej relacji brakowało mi przeżycia z bydłem rogatym. Ja raz osobiście i raz z opowiadania od innych miałem możliwość umykać przed samcem tura domowego, który się wolnie wypasał w Cichej Dolinie. giggle Teraz tam nie byli uhm

a)I ciekawość tego przejścia mną powodowała.Niegdyś na piechotkę dotarłem do Orawic przez Magurę Witowską(wówczas istniało tam przejście graniczne dla ruchu turystycznego.).Przy okazji zawadziłem o Polanę Kosarzyska-fajne widoki na Tatry Zachodnie.Smile
b).Kąpiel w trakcie opadu intensywnego śniegu-to musi być to ! Ciekawe czy taki śnieg dolatuje do wody ?
c)Listopad -to i wszelka rogacizna już w oborach. Big Grin

Dzień następny -to dyslokacja na z góry upatrzone pozycje. Spacer Bobrowiecką Doliną na taką przełęcz, by dalej do Chaty "Zverovka" gdzie następny nocleg zarezerwowany.
I znowu pusto, cicho i spokojnie -jak nie w Tatrach. Koi to moje zszargane nerwy... [attachment=42134][attachment=42135][attachment=42136]
Jeno nóż typu "finka" znajduję na ścieżce. W ramach "sprzątania świata" przytraczam go do plecaka.[attachment=42137]
Na przełęczy pierwsi turyści spotkani tego dnia.[attachment=42138]
Dalej -mozolnie i stromo niebieskimi znakami słowackiego szlaku w przecince granicznej na Grzesia. Pogoda nie rozpieszcza zanadto. Zimny wiatr daje ostro a nad główną granią Tatr chmurzasto.[attachment=42139]
Nie wysilając się zbytnio schodzimy Doliną Łataną ku Zwierówce. Zejście to jakby powtórka podejścia. Cicho, bezludnie i spokojnie... Kuracja w pełni.[attachment=42140][attachment=42141][attachment=42142][attachment=42143][attachment=42144]
Ze śladów życia napotykam jedynie sporych rozmiarów kupę niedźwiedzia.
Polana na Zwierówce- lubię to miejsce i darze je ciepłym uczuciem.Smile Nie tylko ze względu na widoki, które zresztą są niezrównane w skali Tatr Zachodnich...[attachment=42145][attachment=42146]
Jedzonko podawane w schroniskowej jadalni zasługuje na najwyższe wyrazy uznania. Specjalność zakładu- "Zbojnicka kapsa" czyli po naszemu kurczęcie piersi zapiekane z tłustym boczkiem i cebulką, podane w towarzystwie wybornych haluszek bryndzowych.... (nb. jestem posiadaczem przepisu). Cool
Następnie "Pilsner Urquell"... Cool Cool.
I te widoki za oknem... Serce i dusza się radują , oczy się śmieją do rohackich pejzaży.[attachment=42147]
Eeeech-czuję , że kuracja postępuje w najlepsze. Odzyskuję siły... Wink
c.d.n
Dość nietypowa wycieczka pierwszego dnia Doktorze, ale za to ciekawa Smile Wąwozik rzeczywiście urokliwy, a odpoczynek w basenie termalnym godny górołaza - czasami i tak trzeba czas w górach spędzić Wink

Z drugiego dnia za to szczególnie ujął mnie jeden widok : http://www.gorskiswiat.pl/forum/attachme...aid=42139. Pięknie Smile Czekam na ciąg dalszy Wink

hemlighet napisał(a):
Wąwozik rzeczywiście urokliwy,

To jeszcze kilka zdjęć z Cieśniaw. Smile
Dalszy ciąg spacerów orawskich jutro(dziś wieczorem ). Wink

Przepraszam czy to temat dla emerytów i rencistów ?

Łukasz napisał(a):
Przepraszam czy to temat dla emerytów i rencistów ?


Czemu pytasz? Przecież spełniasz oba warunki.

Bardzo przyjemna kuracjaok.
Szlag by ten szlak na Grzesia trafił kwasny
Tereny ciekawe, warto pójść w Twoje ślady.

O sobie wiem. Ale na Forum jest wielu innych. Masowy Zlot Emerytów i Rencistów Forum GŚ.

Łukasz napisał(a):
Masowy Zlot Emerytów i Rencistów Forum GŚ.

Taak.ok
Już mam umyślone miejsce na taki zlot.Nie pada na głowę i ładne widoki.Wink
[attachment=42156]

Tatry Bielsko - Bialskie ? To na zlot musi dotrzeć emeryt B-B. Jest z Bielska - Białej.
Stron: 1 2 3
Przekierowanie