18-05-2011, 07:11 PM
Witam wszystkich 
Dawno się tutaj nie udzielałem, dlatego startuje z relacją żeby troszkę załagodzić sytuację
Tak więc jak wszystkim wiadomo w tym roku pogoda podczas weekendu majowego nas nie rozpieszczała, ale mimo to udało się zebrać 4 osobową ekipę, szybka decyzja i jedziemy w Gorce.
Ponieważ wyjechaliśmy dość późno naszym pierwszym celem było wejście na Turbacz i spędzenie tam nocy pod namiotem
[attachment=37956]
Wieczorem oczywiście integrujemy się w schronisku
i wybieramy trasę na następny dzień. Mamy w planie zejść do ochotnicy a następnego dnia wrócić na Turbacz.
Wstajemy skoro świt (9:00)
[attachment=37957]
[attachment=37958]
I wyruszamy w stronę Ochotnicy plan był bardzo ambitny lecz jak się po godzinie wędrowania okazało pogoda nam go bardzo skutecznie pokrzyżowała :/
[attachment=37959]
[attachment=37962]
[attachment=37960]
[attachment=37961]
[attachment=37963]
Po drodze wchodzimy do schroniska gdzie pijemy herbatkę i się suszymy
Ruszamy dalej a w ochotnicy spontaniczna decyzja jedziemy do zakopanego
Nocujemy w Zębie, rano wyruszamy na krótki spacer do Doliny Kondratowej
[attachment=37964]
gdzie postanawiam rozładować napięcie i kieruję ruchem
[attachment=37965]
Tak w skrócie wyglądał nasz weekendowy wypad

Dawno się tutaj nie udzielałem, dlatego startuje z relacją żeby troszkę załagodzić sytuację

Tak więc jak wszystkim wiadomo w tym roku pogoda podczas weekendu majowego nas nie rozpieszczała, ale mimo to udało się zebrać 4 osobową ekipę, szybka decyzja i jedziemy w Gorce.
Ponieważ wyjechaliśmy dość późno naszym pierwszym celem było wejście na Turbacz i spędzenie tam nocy pod namiotem
[attachment=37956]
Wieczorem oczywiście integrujemy się w schronisku
i wybieramy trasę na następny dzień. Mamy w planie zejść do ochotnicy a następnego dnia wrócić na Turbacz.Wstajemy skoro świt (9:00)

[attachment=37957]
[attachment=37958]
I wyruszamy w stronę Ochotnicy plan był bardzo ambitny lecz jak się po godzinie wędrowania okazało pogoda nam go bardzo skutecznie pokrzyżowała :/
[attachment=37959]
[attachment=37962]
[attachment=37960]
[attachment=37961]
[attachment=37963]
Po drodze wchodzimy do schroniska gdzie pijemy herbatkę i się suszymy

Ruszamy dalej a w ochotnicy spontaniczna decyzja jedziemy do zakopanego

Nocujemy w Zębie, rano wyruszamy na krótki spacer do Doliny Kondratowej
[attachment=37964]
gdzie postanawiam rozładować napięcie i kieruję ruchem

[attachment=37965]
Tak w skrócie wyglądał nasz weekendowy wypad

....
