Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Beskid Mały, ale ładny.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Koniec tygodnia, spośród ciężkich chmur deszczowych w końcu wyłania się słońce, a wraz ze słońcem nadzieja, że niedzieli nie spędzimy w domu.
Rodzi się więc pomysł na przyjemną wycieczkę w najbliższe okolice, a za nasz cel obieramy najwyższy szczyt Beskidu Małego - Czupel ( który swoją drogą nie dorobił się nawet tabliczki ), a następnie Magurkę Wilkowicką.

O wygodnej porze startujemy z Łodygowic.

[attachment=37438]
[attachment=37439]

Po drodze nie wiem jakim cudem gubimy szlak. Wychodzi na to, że jestem mistrzem w przeoczaniu farby na drzewach i kobieca intuicja czasem... zawodzi Huh

Na szczęście szlak dość szybko się znajduje.

[attachment=37440]
[attachment=37441]
[attachment=37442]
[attachment=37443]
[attachment=37444]

Niestety ten dzień upodobali sobie również quadowcy, więc o ciszy możemy zapomnieć.

I jesteśmy na Czuplu.

[attachment=37445]
[attachment=37446]
[attachment=37447]
[attachment=37448]


Ruszamy w kierunku Magurki, która jak zwykle przyciąga rzesze turystów. Wypijamy herbatę w szklance i kończymy naszą niedzielną wycieczkę w Straconce.
Hemli, dobrze robicie, że trenujecie. Trzeba po kopczykach połazić i herbatkę popijać. Tylko powoli trzeba zwiększać obciążenie. Dłuższe i wyższe wycieczki z obciążeniem i herbatkę więcej przyostrzyć. Wink Tatery, aczkolwiek te mniejsze, nie będą nas rozpieszczały. giggle
za moich czasów tabliczka była
No tak, kondycja musi być, przyoszczędzić też trzeba, więc pozostaje nam jedynie zwiedzać okolice Toungue
Myślę, że zdążymy się wprawić na tyle, żeby móc zakosztować tej bylinkowej giggle


A zamiast tabliczki jest kopczyk i wyryta na jednym kamorku nazwa. W sumie zawsze jakieś podkreślenie wyjątkowości Czupla Wink
Ten kopczyk to stosunkowo nowa rzecz. Zdaje się, że viking zaczął go budować o ile dobrze pamiętam uhm
Czupel pamiętam jeszcze jako gęsty las, teraz wygląda jak za czasów I wojny światowej. I tabliczka szczytowa znikła, to fakt. A w Wietrznej Dziurze byliście?

B-B napisał(a):
Czupel pamiętam jeszcze jako gęsty las, teraz wygląda jak za czasów I wojny światowej. I tabliczka szczytowa znikła, to fakt. A w Wietrznej Dziurze byliście?


Niestety przeoczyliśmy, dopiero po powrocie zwróciłam nań uwagę na mapie ( jak zwykle Toungue ). Może następnym razem przypomnimy sobie, żeby tam zajrzeć Smile

B-B napisał(a):
Czupel pamiętam jeszcze jako gęsty las, teraz wygląda jak za czasów I wojny światowej. I tabliczka szczytowa znikła, to fakt. A w Wietrznej Dziurze byliście?


Chodziłeś tam z dinozaurami na spacer ?

Co do Wietrznej Dziury / Smoczej Jamy to wg mnie doskonałe miejsce na spotkanie Forumowe. Płasko wkoło, miejsca na ognisko, namioty. Sama jaskinia może służyć jako miejsce schładzające. Czy to ludzi pojedynczych, w parach czy też towary.

[attachment=37457] [attachment=37458] [attachment=37459] [attachment=37460]

hemlighet napisał(a):
Po drodze nie wiem jakim cudem gubimy szlak. Wychodzi na to, że jestem mistrzem w przeoczaniu farby na drzewach i kobieca intuicja czasem... zawodzi Huh

Na szczęście szlak dość szybko się znajduje.

Oczywiście, dzięki kobiecej intuicji. Big Grin

hemlighet napisał(a):
Niestety ten dzień upodobali sobie również quadowcy, więc o ciszy możemy zapomnieć.

No, tego to Wam nie zazdroszczę. Devil

Z tymi quadami to nie było tak źle. Tylko, że słychać ich było.
Przynajmniej nikt nas nie chciał rozjechać, jak to już miało ze dwa razy miejsce.


Ha! Jak sam byłem na Czuplu, to nikt mi nie wierzył, bo zdjęć nie miałem.
Teraz już nic mi nie zarzucicie.

fabrykadrwin napisał(a):
Ha! Jak sam byłem na Czuplu, to nikt mi nie wierzył, bo zdjęć nie miałem.
Teraz już nic mi nie zarzucicie.

No, powiedzmy Rolleyes
Że jesteś na Czuplu to tu też nie ma foty Wink

Zażalenia proszę kierować do Katarzyny. Toungue
Foty są, aczkolwiek nieupublicznione Wink Dowody są w moich rękach Toungue
Co wy dwaj tam wyrabiliście na tych górach Wink , że foty są "nieupublicznione". Toungue Hemli, możesz mi je wysłać na PW a ja zadecyduję, czy można opublikować Smile
Wyrabiać w sumie chyba nic takiego nie wyrabialiśmy, chciałam po prostu oszczędzić forumowiczom oglądania naszych czerwonych buziek ( a szczególnie mojej ) Shy

Ale skoro się upominacie, to Stasiu, posłużysz za cenzora i ocenisz, czy może zobaczyć światło dzienne, czy nie Toungue
Stron: 1 2
Przekierowanie