17-03-2011, 02:31 PM
17-03-2011, 02:32 PM
No i dobrze. Trzy cyfrowa Baba byłaby lekko nieużyteczna 

magda.s.77
17-03-2011, 02:45 PM
Pedro napisał(a):
No właśnie Magda od mgły się pojawiła. Swoją drogą mnie ciekawi jak dużo razy spośród tych opisanych na Klinie i Krzyżnem miała widoki (te rozległe)? 

Na Krzyżnem raz widziałam stawy w DPSP
Ale nic ponad.
Żyję, żyję. Tylko siedzę cicho, jak większość ostatnio...
17-03-2011, 02:48 PM
magda.s.77 napisał(a):
Na Krzyżnem raz widziałam stawy w DPSP
Postawili wtedy wystawę ze zdjęciami na Przełęczy ?
17-03-2011, 02:49 PM
magda.s.77 napisał(a):
Na Krzyżnem raz widziałam stawy w DPSP
Ale nic ponad.
Ale nic ponad.
Szaleństwo 
To znaczy, że znów tam trzeba pójść 
magda.s.77
17-03-2011, 02:55 PM
Łukasz napisał(a):
Postawili wtedy wystawę ze zdjęciami na Przełęczy ?
Dobra, dobra Panie Czepialski. Błąd stylistyczny, stawy widziane były z Krzyżnego.
Pedro, to jasne
Planujemy... 
17-03-2011, 02:58 PM
magda.s.77 napisał(a):
Pedro, to jasne
Planujemy... 
Planujemy... 
Nie wątpie. Nawet bym się nie zdziwił jakby to była direttissima od Roztoki 
17-03-2011, 03:52 PM
magda.s.77 napisał(a):
Dobra, dobra Panie Czepialski. Błąd stylistyczny, stawy widziane były z Krzyżnego.
Dobra, dobra Pani Obrażalska. Nie o to mnie chodziło tylko o Twe doświadczenia z widocznością 
17-03-2011, 05:33 PM
Jeśli o mnie chodzi to szału nie ma.
Najwięcej razy byłem na Radziejowej tak ok 25. Na Babiej tak ok 6 razy.
Z Tatrzańskich szczytów to z tego co pamiętam to Rysy 2 razy, Kościelec 2 razy, Starorobocianski 2 razy
Najwięcej razy byłem na Radziejowej tak ok 25. Na Babiej tak ok 6 razy.
Z Tatrzańskich szczytów to z tego co pamiętam to Rysy 2 razy, Kościelec 2 razy, Starorobocianski 2 razy

17-03-2011, 06:10 PM
U mnie prym wiedzie:
- Babia 15x
- Trzydniowiański W. 9x
- Kończysty Wierch 8x
- Turbacz 7x
- Wołowiec, Krzyżne i Tarnica po 6x
- Czerwone Wierchy, Jarząbczy Wierch, Giewont, Gęsia Szyja, Grześ, Kasprowy Wierch, Granaty, Trzy Korony, Zawrat, Ornak, Tomanowa P. po 5x
A tak poza tym to każdy inny szczyt (ew. przełęcz) mniej niż 5x
Najwięcej przejść dolinnych miałem chyba (bo nie liczyłem) Chochołowską, Jaworzynka/Boczań, Kościeliska - w każdej myślę że ze 20-30 razy byłem.
- Babia 15x
- Trzydniowiański W. 9x
- Kończysty Wierch 8x
- Turbacz 7x
- Wołowiec, Krzyżne i Tarnica po 6x
- Czerwone Wierchy, Jarząbczy Wierch, Giewont, Gęsia Szyja, Grześ, Kasprowy Wierch, Granaty, Trzy Korony, Zawrat, Ornak, Tomanowa P. po 5x
A tak poza tym to każdy inny szczyt (ew. przełęcz) mniej niż 5x

Najwięcej przejść dolinnych miałem chyba (bo nie liczyłem) Chochołowską, Jaworzynka/Boczań, Kościeliska - w każdej myślę że ze 20-30 razy byłem.
17-03-2011, 07:06 PM
A ja najczęściej bywam... Na Skrzycznem
W przeciągu ostatnich dwóch lat to było chyba z 5 razy
Za każdym razem sobie obiecuję, że prędko już tu nie zawędruję, ale jakimś cudem i tak w miarę regularnie się tam pojawiam 
A poza tym to Babia z 4 razy, Pilsko chyba 2, Szyndzielnia i Klimczok - szkoda liczyć
Na prawdziwe rekordy mam nadzieję jeszcze przyjdzie czas
W przeciągu ostatnich dwóch lat to było chyba z 5 razy
Za każdym razem sobie obiecuję, że prędko już tu nie zawędruję, ale jakimś cudem i tak w miarę regularnie się tam pojawiam 
A poza tym to Babia z 4 razy, Pilsko chyba 2, Szyndzielnia i Klimczok - szkoda liczyć
Na prawdziwe rekordy mam nadzieję jeszcze przyjdzie czas

Sokół
17-03-2011, 07:34 PM
Widzę, że wszyscy zapisują, ile i gdzie chodzą.... No dobra, po długim namyśle wyszło mi mniej więcej tak:
W Tatrach to by było najczęściej Granaty, Kozi, Świnica i Czerwone - tak koło 6 może 7 razy.
Reszta mniej. Wołowiec cztery. Bocian trzy. Kościelec dwa. Rysy dwa. Giewont dwa. Nosal zero.
Beskidy.... Babia chyba będzie miała koło pięciu wejść. Pilsko trzy.
Skrzyczne kilkanaście. Barania co najmniej dziesięć.
Ale najczęściej byłem na Klimczokoszyndzielni i w rejonie Soszowa i Stożka. Tam by się nazbierało pewnie i po 30 "wejść".
A inne rekordy? Czasy przejść? To też w tym temacie????
W Tatrach to by było najczęściej Granaty, Kozi, Świnica i Czerwone - tak koło 6 może 7 razy.
Reszta mniej. Wołowiec cztery. Bocian trzy. Kościelec dwa. Rysy dwa. Giewont dwa. Nosal zero.
Beskidy.... Babia chyba będzie miała koło pięciu wejść. Pilsko trzy.
Skrzyczne kilkanaście. Barania co najmniej dziesięć.
Ale najczęściej byłem na Klimczokoszyndzielni i w rejonie Soszowa i Stożka. Tam by się nazbierało pewnie i po 30 "wejść".
A inne rekordy? Czasy przejść? To też w tym temacie????
17-03-2011, 07:53 PM
Moja ulubiona górka Barania ponad 20 razy ,druga Łysa Hora 8 w styczniu tego roku 2 razy
no i babia napewno ponad 10 razy 

no i babia napewno ponad 10 razy 

17-03-2011, 08:09 PM
lucyna napisał(a):
Jestem poza konkurencją plus minus
Połonina Wetlińska szlak żółty z Przełęczy Wyżnej do schroniska z 1000 razy
Tarnica z 500 razy
Smerek 200 razy
Połonina Caryńska 100 razy
Koziniec 200 razy itd
Połonina Wetlińska szlak żółty z Przełęczy Wyżnej do schroniska z 1000 razy
Tarnica z 500 razy
Smerek 200 razy
Połonina Caryńska 100 razy
Koziniec 200 razy itd
Lucyna!
Cierpisz na natręctwa!!!
To się powinno leczyć. 
17-03-2011, 09:43 PM
To już musi być Deja Vu 
Ale podziwiam zaparcia a i taka praca całkiem przyjemna, w bardzo ładnym otoczeniu.

Ale podziwiam zaparcia a i taka praca całkiem przyjemna, w bardzo ładnym otoczeniu.