To d*** wołowe z Was a nie turyści. Poważny, doświadczony turysta śniada w schronisku, udziela się artystycznie i dramatycznie na jadalni. A nie nosi ciężkiego jedzenia i osprzętu w plecaku. Jak jakowaś małpa.
Serdecznie pozdrawiam.
Lucky, tak samo myślę. Kto nie kosztuje miejscowych wyrobów kulinarnych, to nie był w schronisku. Jednak wiem, że jest ciężko. Też kiedyś byłem młody i taszczyłem ze sobą wszystkie bebechy, żeby zaoszczędzić. A to za moich młodych lat nie było żadnego light wyposażenia.
Do stadia wychodzenia na lekko i kosztowania wyrobów kulinarnych w schronisku trzeba się zestarzeć
Lucky, nie mów, że jesteś już tam gdzie ja 
Blisko ...
P.s. Ewentualnie możemy Chłopców z Teamu zatrudnić jako tragarzy.
Ja tam nie mam zwyczaju smakowania kazdej charakterystycznej potrawy dla danego regionu. Z piwkiem co innego

Młody jesteś. Ucz się, ucz. I wężykiem, wężykiem.
P.s. Nie chlaj tyle. Jako chłop pod torbę masz być stale sprawny.
Haha zależy ile płacicie za to noszenie torby

w dzisiejszych czasach nic za darmo

Chłopcy z Teamu - to Wy dopłacicie. Za możliwość przebywania w doborowym towarzystwie, za możliwość przysłuchiwania się uczonym dysputom, za naukę topografi w terenie, za mozliwość poznania Tatr poza tymi traskami , które "zdobyliście", za nabieranie doświadczenia życiowego i turystycznego. Wasz obecny poziom turystyczny predysponuje Was do zawodu chłopa pod torbę. I do niczego innego. Wstrzymacie na pewien czas Waszą "wyjątkową" działalność tj. wprowadzanie nowych w góry i trochę się uczłowieczycie. A teraz poszli WON trenować.
Łukasz twoje chamstwo naprawdę zaczyna mnie denerwować, nie masz życia prywatnego ? Bo odnoszę wrażenie że forum to twoje życie.
Tutaj prawie 3 tys postów, na konkurencyjnym forum bagatela prawie 20 tys ! postów. Kolegów nie masz ?
Mam znajomego lekarza w Międzybrodziu Żywieckim. Polecam.
P.s. A, jak to kiedyś kaczyksowi zaproponowano, oglądnij sobie raz za czas Monthy Pythona

Skoro lekarz znajomy to pewnie czesto u niego bywasz. to by potwierdzalo twoje zaburzenia.
Kiedys na takich jak ty byly dwa okreslenia: dziecko neostrady i troll internetowy.
Miło mi
P.s. W dalszym ciągu polecam MP. Może wtedy dostaniesz oświecenia

I Panowie na koniec - to wszystko to były żarty. Wiem , że niektórzy nie łapali, wiem , że dla niektórych to za ostry humor. Ale żadnej chęci obrazy nie było. Panowie wyluzujcie, czytajcie, zwiedzajcie, chodźcie po Tatrach. I uczcie się. Jak my Wszyscy. Amen.
Panowie!
Jak znam Łukasza, to rzeczywiście żartował i poddał Was szczególnej próbie wytrzymałości.
Powtórzę za Nim:
"Panowie wyluzujcie, czytajcie, zwiedzajcie, chodźcie po Tatrach. I uczcie się. Jak my Wszyscy. Amen."
A tak na marginesie, to chwilami przegiąłeś Łukaszu! Przy najbliższej okazji nawkładam Ci kamieni do plecaka i dopilnuję, byś z nimi chodził po górach.
"Dziecko neostrady", "troll internetowy"

- muszę to sobie zapamiętać.

Maciek liczę na Ciebie

mam nadzieje że to będą takie konkretne kamole

Chyba że uda nam się kiedyś spotkać to sam to zrobię

20 dekagramów kamienia przyjmę.
P.s. Jako dziecko neostrady zrobię sobie stronę internetową. Będę się promował na wszystkich forach górskich.
Łukaszu bardzo dobry pomysł , naprawdę fajna pamiątka taka strona, zdjęcia wyblakną, albo się zgubią a internet będzie zawsze
p.s. czy to nie przypadkiem jakaś aluzja
