19-01-2011, 01:22 PM
Sokół
19-01-2011, 02:57 PM
http://jajo.elsat.net.pl/relacja/pano8.jpg To jest super zdjęcie.
Chłopaki, relacja kapitalna. Bardzo przydatna dla tych, co chcieliby tam pojechać. Naprawdę super.
Oby tak dalej.
Chłopaki, relacja kapitalna. Bardzo przydatna dla tych, co chcieliby tam pojechać. Naprawdę super.
Oby tak dalej.
19-01-2011, 04:10 PM
Sokół dziękuję za pochwałę
to właśnie jedno z moich zdjęć
to właśnie jedno z moich zdjęć
19-01-2011, 07:49 PM
No chłopaki, widzę, że zasmakowaliście tego samego wina co ja
. Poszliście identyczną trasą co ja. Ja jednak spałem w niżej położonym schronisku a drugą noc w namiocie na wspominanym parkingu.
Nie wiem jednak dlaczego mi się nie odkryły wszystkie zdjęcia
. Chciałem Wasze porównać ze swoimi i sprawdzić jakie mieliście warunki pogodowe.
. Poszliście identyczną trasą co ja. Ja jednak spałem w niżej położonym schronisku a drugą noc w namiocie na wspominanym parkingu. Nie wiem jednak dlaczego mi się nie odkryły wszystkie zdjęcia
. Chciałem Wasze porównać ze swoimi i sprawdzić jakie mieliście warunki pogodowe.19-01-2011, 08:12 PM
Trzeba będzie te zdjęcia przerobić bo faktycznie długo się lądują, czasem trzeba odświeżyć parę razy 
Troszkę szkoda nam było tej bardziej wspinaczkowej trasy, ale kiedyś tam jeszcze wrócimy

Troszkę szkoda nam było tej bardziej wspinaczkowej trasy, ale kiedyś tam jeszcze wrócimy

19-01-2011, 10:08 PM
Fajna przygoda.
Widoki nieziemskie. Widzę, że spędziliście tam wiele niezapomnianych chwil. I bardzo dobrze! Oby tak dalej.
Widoki nieziemskie. Widzę, że spędziliście tam wiele niezapomnianych chwil. I bardzo dobrze! Oby tak dalej.
yayo napisał(a):
Ja z Damianem twardo wyczekiwaliśmy na chociaż znikome oznaki gotowania się wody. Po 40 minutach ku naszej radości z dna litrowego garnuszka zaczęły wydobywać się pęcherzyki powietrza.
Jeśli dobrze pamiętam z fizyki, to nie są pęcherzyki powietrza.

19-01-2011, 10:34 PM
Wierz mi że jak stałem na zimnie i wietrze to nawet przez myśl nie przeszło mi zastanawianie się czy to pęcherzyki powietrza, bąbelki czy cokolwiek innego. Mało istotna byla nazwa, ważniejsze było żeby się wreszcie pojawiły ;P
19-01-2011, 10:39 PM
Na przyszłość trzeba kupić jakiś większy kaliber
bo jak mam tyle czekać na wodę to następnej wyprawy mogę nie przeżyć 
bo jak mam tyle czekać na wodę to następnej wyprawy mogę nie przeżyć 
20-01-2011, 06:49 AM
Na przyszłość to w schronisku jadajcie. 4 dorośli ludzie, studenci i zarobić nie mogą ? 

20-01-2011, 09:49 AM
Ale nikt nie powiedzial ze nie mielismy pieniedzy na jedzenie w schronisku
Powiedzmy ze zdobywalismy tak cenione przez Ciebie doswiadczenie. w tym wypadku akurat trenowalismy przyrzadzanie jedzenia w trudnych warunkach
a zaoszczedzone pieniadze wydalismy na pizze w wenecji
Powiedzmy ze zdobywalismy tak cenione przez Ciebie doswiadczenie. w tym wypadku akurat trenowalismy przyrzadzanie jedzenia w trudnych warunkach
a zaoszczedzone pieniadze wydalismy na pizze w wenecji
20-01-2011, 10:30 AM
To d*** wołowe z Was a nie turyści. Poważny, doświadczony turysta śniada w schronisku, udziela się artystycznie i dramatycznie na jadalni. A nie nosi ciężkiego jedzenia i osprzętu w plecaku. Jak jakowaś małpa.
Serdecznie pozdrawiam.
Serdecznie pozdrawiam.
20-01-2011, 10:45 AM
I ma ze sobą małego laptopa w plecaku oraz zestaw do manicure. 

20-01-2011, 11:41 AM
Na nastepna wyprawe zabieramy telewizor i dekoder hd z antena
i na tvn meteo bedziemy sprawdzac prognoze pogody
i na tvn meteo bedziemy sprawdzac prognoze pogody
20-01-2011, 12:13 PM
maciek napisał(a):
I ma ze sobą małego laptopa w plecaku oraz zestaw do manicure. 

Ja noszę mini zestaw do manicure
Tak jak Grossglocknerowa ekipa za zaoszczędzone pieniądze zjadłam pizzę, tylko że w Insbrucku
I jestem poważnym doświadczonym turystom 
20-01-2011, 12:22 PM
Hahaha może następnym razem zabierzemy gitarę i będziemy się udzielać artystycznie na jadalni
tylko komu by się ją chciało taszczyć na 3tyś
chociaż nie powiem atrakcja by była jakich mało 
Telewizor i dekoder to też dobry pomysł , tylko nie zapomnij że jeszcze musimy zabrać Xbox-a no bo jak to tak....dzień bez grania to dzień stracony hahahahaha
tylko komu by się ją chciało taszczyć na 3tyś
chociaż nie powiem atrakcja by była jakich mało 
Telewizor i dekoder to też dobry pomysł , tylko nie zapomnij że jeszcze musimy zabrać Xbox-a no bo jak to tak....dzień bez grania to dzień stracony hahahahaha
