Pedro dziękuje za cenne uwagi, oczywiście nie odbieram tego w żaden sposób negatywnie, może masz rację i faktycznie powinniśmy to zmienić, ale chcę też zaznaczyć że nie wypisaliśmy tych wszystkich szczytów tylko po to żeby czymś zapełnić listę były to tylko kolejne punkty na trasie orlej perci nic więcej, nikomu niczego nie chcieliśmy udowadniać ani pokazywać jacy to nie jesteśmy , bo prawda jest taka ze w porównaniu do niektórych osób na tym forum i nie tylko tak jak napisałeś nasze doświadczenie jest bardzo małe. Jestem nowy na forum i nie chciałbym się pokazać na samym początku ze złej strony i być odbieranym jako jakiś młody zarozumiały koleś który był parę razy w górach i nie wiadomo za kogo się ma, bo tak nie jest, mam bardzo wielki szacunek do gór i chcę zdobywać jak największe doświadczenie, żeby móc pokonywać coraz trudniejsze trasy, turystyczne jak i wspinaczkowe.
Oczywiście jak tylko uda mi się wyjechać w jakieś górki to cyknę parę zdjęć i pokażę, fotografia jest moją drugą największą pasją więc z aparatem się nie rozstaje

Jestem nowy na forum i nie chciałbym się pokazać na samym początku ze złej strony i być odbieranym jako jakiś młody zarozumiały koleś który był parę razy w górach i nie wiadomo za kogo się ma, bo tak nie jest...
No już nie bij się tak w pierś.
Myślę, że wszystko zostało już wyjaśnione.
Bierz się do roboty! 
To jeszcze ja - tak na koniec sprowadzania na ziemię. Pomijam już to infantylne wypisywanie Orlej w punktach ( zreszta widze, że zmieniliście to ). Bardziej mnie rozśmieszyły te teksty o braniu w góry "zaufanych ludzi". I "wspólnocie liny". Z Waszych opisów na stronie wynika , że liny to użyliście chyba raz - na Grosie. No chyba, że po Orlej i Swinicy pomykaliście w linach. Wspinanie w skałkach to inna para kaloszy. Młodzieńcy - wyluzujcie. Niczym szczególnym nie jest branie znajomych w góry. Niczym. W sumie to też Wasze zdjęcia są zwykłe. Amen, ave , pozdrawiam i życzę zdobyczy górskich. Bardziej znaczących niż te do tej pory "zdobyte".
P.s. Piszecie coś o Blancu. Nie za szybko ? Na Grosie byliście w warunkach wręcz sielankowych, chodziliście gdzieś w wyższe partie Tatr zimą ?
Spokojnie Łukaszu nic się nie martw wiemy jak się posługiwać liną , jak tylko pogoda pozwala spędzamy weekendy na jurze tak że jakieś tam pojęcie o tym mamy

A na Blanca aż tak szybko się nie wybierzemy, news na naszej stronie jeszcze troszkę powisi myśleliśmy bardziej o terminie czerwiec lipiec, teraz w ramach rozgrzewki Taterki , może w lutym jak wszystko się uda (sesja i takie tam głupoty

) to na Rysy się wybierzemy, bo już nudą wieje w tej Rudzie

A jeszcze w ramach sprostowania to lina na Świnicy i Orlej to by chyba bardziej przeszkadzała

ps. Ze wszystkim się mogę zgodzić ale "zwykłe zdjęcia" to ja sobie wypraszam

nie chce się chwalić ale parę konkursów wygrałem i kilka razy moje zdjęcia można było już oglądać , chyba że komisja była przekupiona

sam nie wiem

Oczywiście nie muszą Ci się podobać, kto co lubi

Ślicznie. Milusio wręcz. Tylko skończcie z tą nadętością. Czy to tu czy w odpowiedziach na Waszej stronie. A i dziękuje za informacje o linie na Świnicy.
P.s. Zdjęcia są wręcz pospolite.
hehe chciał bym Cię Łukaszu poznać na żywo, może kiedyś na jakiejś forumowej imprezie się uda

Jesteś niesamowicie miły

aż muszę sobie poszukać na forum informacji o twoich górskich podbojach, ciekawi mnie kto udziela mi takich cennych rad

Miło mi w takim razie. Szukaj, a znajdziesz opis mego hobby. Amen.
Witam wszystkich górołazów!
Po przeczytaniu tego tematu zmobilizowałem się do zarejestrowania sie na tym forum. Wszystkim konstruktywnie krytykującym wbrew pozorom bardzo dziękujemy, wszystko gryzące w oczy zostało na naszej stronce poprawione.
Za kolegę Damiana przepraszamy, on jest strasznie nerwowy ;P Jedną krytykę wytrzymuje, lecz jeśli kilka osób go skrytykuje to się denerwuje ;P Mam nadzieje że nie macie mu tego za złe
Zarejestrowałem się głównie żeby "ochłodzić" atmosferę w tym temacie, by powróciła do niego dyskusja zdrowa i bez "przekrzykiwania" się.
Droga "lilith" :
W tym okresie u nas ciągnie się przerwa w wojażach górskich z powodu różnych życiowych kolei losu, ale gdzieś około kwietnia pewnie wznowimy wyjazdy i z miłą chęcią zapraszamy Cię na wspólny wyjazd

I nie mamy żadnych kryteriów wyboru kompanów podróży. Możemy gdzieś razem jechać i tam w wieczór przed wyjściem w góry przy jakimś piwku w klimatycznej knajpce ustalić cel podróży biorąc pod uwagę siły, kondycję oraz aspiracje każdego
Skoro już zarejestrowałem się na tym forum to postaram się w wolnej chwili udzielić się w kilku tematach, może nawet w chwili mobilizacji jakąś relację z któregoś szczytu napiszę
pozdrawiam wszystkich!
Fajnie Chłopaki ze z pasją podchodzicie do gór

Powodzenia w realizacji celów

A to ze na Forach internetowych się "zbiera" to się nie przejmujcie, tak to zawsze wyglada

Łukasz z racji zawodu musi mieć czujne oko

a lilith podzielcie przez dwa

Parys możesz rozwinąć myśl ? bo nie wiem czego mam się spodziewać

oooo to tym bardziej chcę się z nią wybrać w góry

może nie policzy mnie drogo

Oj tutaj muszę przestrzec ;D
Z kasą u nas bywa różnie więc jeśli komuś przeszkadza obiad w postaci chleba krojonego maczanego w sosie do spaghetti z dolnej półki to niech mówi od razu ;P
Zdarzają nam się wyprawy po kosztach minimalnych, a czasem jedziemy na grubo

Chociaż przy kosztach minimalnych wam drogie koleżanki raczej nie będzie odpowiadać, zdarzało się nam już spanie w 3 osoby w kombi w bagażniku, przy złożonych tylnych siedzeniach. Rano wymagana gimnastyka na rozprostowanie kości, ale jaka radość z niezapłacenia za nocleg ani złotówki

Jeszcze jej nie rozpracowałem a już proponowałem wspólny wyjazd. Dobrze że na nią donosisz bo byłby pewny blamaż gdyby z nami pojechała ;D
Ale skoro ma wtyki w PZA to może załatwiłaby jakieś darmowe noclegi gdzieś w tatrach i ludzie by się zebrali, całkiem niezły wypad mógłby być
