2.Ci, którzy myślą o nich wręcz codziennie, mieszkając w dolinach/na wyżynach/na nizinach/i co tam jeszcze...potrzebują o nich rozmawiać, czy w realu, czy wirtualnie, często, na co dzień ubierają się w "górskie" ciuchy...po to, aby być "bliżej nich". Nie ma tutaj znaczenia, czy sie wspinają, chodzą wysoko po Tatrach/Alpach/inszych, czy tez po Karpatach zewnętrznych/itp...Oni po prostu, na co dzień, tymi górami żyją, pomimo, ze sa daleko od nich...w "dolinach".
Ci drudzy, sa dla mnie "ludźmi gór". Bynajmniej nie mam zamiaru ustalać jakiejś granicy hobby od "ludzi gór"...każdy sam o tym wie, jak do nich podchodzi

To ja chyba jestem takim "człowiekiem gór".
W takim razie idę do pracy.
A tak zupełnie serio, to podoba mi się to, co napisałeś.