A czy znalazłeś strony, czytałeś, telefonowałeś, robiłeś coś w tej sprawie, czy po prostu pytasz "hipotetycznie" nie ruszając d*** z miejsca?
Nie, nie hipotetycznie, znalazłem strony i telefonowałem rano.
No nic, chrzanić, bierzemy mapę, wsiadamy w pociąg i co wyjdzie, to wyjdzie
Zapytałbym Was jeszcze, z 5 Stawów przez Krzyżne do Kuźnic - ile to godzin, zrobi się taką trasę z amatorką?
I z innej beczki, jest sens ewentualnie brać ją na Giewont?
Szlak na Krzyżne z Piątki nie jest wymagający. Do Murowańca to spokojnym tempem góra 4h, potem tylko w dół do Kuźnic, jakaś godzinka.
A co do Giewontu, jeśli pogoda dopisze, to sens jest, o ile gustujecie w czymś takim
http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=2244 (chodzi o link z pierwszego postu)
Szlak na Krzyżne z Piątki nie jest wymagający. Do Murowańca to spokojnym tempem góra 4h, potem tylko w dół do Kuźnic, jakaś godzinka.
Magdo S. 
Czas 4 h do Murowańca plus 1 h do Kuźnic to uważam że to realny czas, ale dla osób z przyzwoitą kondycją. Jeśli natomiast dodatkowo uwzględnić w tym przypadku cięższy plecak, przystanki na robienie zdjęć których tam pewnie mało nie będzie, przystanek w Murowańcu, to ja bym sugerował Sumo założenie dłuższego przejścia - całość na poziomie 6-7 godzin.
W sumie nie uwzględniłam żadnych dłuższych postojów. Przypuszczam, że taki będzie tylko jeden. Na samej przełęczy. Na moje oko podejście na Krzyżne to 2h. No, może w porywach do 2.5 Potem już tylko zejście. A że Pańszczyca zachwyca tylko nielicznych, stawiam na to, że pytający z towarzyszką, umierając z nudów, będą pruć do schroniska, do którego jest góra 2 kolejne godziny. A ile czasu spędzą na hali Gąsienicowej, to już inna sprawa. Wg mnie to najładniejsze miejsce w Tatrach i można się tam zachwycać widokami całą resztę dnia. Wtedy nawet te 6-7 godz na całość to mało.
Hm, jak coś to już wróciliśmy.
Pierwszego dnia po przyjeździe przeszliśmy sobie na Morskie Oko (koło 18, więc Dzikie Tłumy już schodziły a w samym schronisku było niemalże pusto), tam znaleźliśmy nocleg.
Drugiego niebieskim szlakiem (nie dość, że super widoki, to zupełna pustka - spotkaliśmy na szlaku może ze 4 osoby) do 5 Stawów i czarnym-zielonym zeszliśmy.
Trzeciego Murowaniec (w jedną stronę niebieskim, w drugą żółtym przez Dolinę Jaworzynkę) i Czarny Staw Gąsienicowy.
Czwartego Dolina Chochołowska i powrót.
Dziewczynie bardzo się podobało i chce jeszcze, więc wyjazdy nad morze chyba mi nie grożą

Dzięki za rady no i pozdro

I nas Sumo cieszy, że wycieczka udana.

Podstawa, że dziewczynie podobało się i połknęła haczyk. nam też zależało na tym, żebyś jako przewodnik nie wypalił.

Następnym razem możesz już trochę wyżej. Macie to od spodu pooglądane.