Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Wielkie wędrowanie małej ekipy - Wielka Fatra, maj 2010
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Składacie sprzeczne zeznania. uhm
No! już Shy przeczytane Big Grin

Ale mnie moja praca urządziła w ostatniej chwili, że mnie tam nie było Sad


Myślę, jednak że nie będzie problemem w przyszłości wyciągnąć kogoś w te górki. I mam nadzieję, że będzie to niezbyt daleka przyszłość innocent
Tylko w pracy musi mi się poprawić czasowo, bo teraz z tym to dramat.

Wyprawa super!
Ja też z Wielką Faterką jeszcze nie skończyłem Big Grin W lecie mi nie wyjdzie, ale taka jesień. uhm
Jakby się komuś jeszcze chciało...
to parę fotek mi zostało:

http://picasaweb.google.pl/Maciej11980/WielkaFatra#
Ładne mi pareSmile

Fajnie się ogląda, ciekawie te kolory wyciągasz.

Stasiu napisał(a):
... i po chwili wkraczamy do wioski Vlkolínec.


O właśnie, jak to jest? Tam sobie można z buta wejść i pochodzić między chatami czy też są jakieś godziny otwarcia?
Trafiłem przypadkiem na jakąś słowacką stronę gdzie były podane właśnie godz wejść. Przypuszczam, że to do jakiegoś muzeum które tam jest ale pewności nie mam.

My weszliśmy do wioski od strony gór. Jest to normalna otwarta wioska, nei zamknięty areał. Nie wiem jak to wygląda od parkingu. Godziny otwarcia, to chyba jest dla muzeum i informacji. My tam nie przechodziliśmy, ale koło kościoła wyszliśmy z wioski wstronę Ružomberka.
DziękiSmile
Też sądzę, że to raczej godz. otwarcia jakiegoś muzeum. Tym bardziej, że przeszliście bez kłopotu.
Ja w ubiegłym roku wchodziłam tam od strony "drogi". Nie pamiętam czy były jakieś godziny wejść, ale chyba płaciłam jakiś wstęp.
Rewelacyjne fotki, przeciekawe relacyjki, fajna traska i pogoda też dopisała. I ja bym sie wybrała. No i z tego co piszecie też wyborowe towarzystwo.
Tratina, musisz śledzić nasze strony netowe. Może jaką powtórkę na Wielkiej Fatrze zrobimy. Trochę jest jednak problem - tam gdzie jest możliwość jakiej chatki, to namiocik nie smykam Toungue
A towarzystwo jest wyborowe - grupa śląska i sądecka jest idealna.
Nie musi być koniecznie WF. Ej... ale bez przesady potworka namiotowego ze mnie nie róbcie Toungue kiedy namiot to namiot , ale w chatce też lubie kimać wsio ma swój klimat. Pzdr.
Stron: 1 2 3
Przekierowanie