Z racji tego, że w ostatnim czasie pojawiło się parę postów odnośnie lokali gastronomicznych w górach, prosiłbym o kontynuowanie tego tematu w tym wątku.
Jest też prośba do osób które już coś napisały w ostatnich dniach w innym wątku odnośnie właśnie gastronomii, aby tego posta skopiowały i napisały go tutaj (z poprzedniego miejsca go wtedy skasuje) - wówczas będzie większy porządek. Tak mi się wydaje

Pedro nie wiem czy potrzebny jest ten dodatkowy wątek ponieważ w temacie off topic jest wątek kuchnia i tam oprócz własnych przepisów były już polecane miejsca gdzie smacznie podają ,Może wszystko to przenieść właśnie do wątku kuchnia
Polecam placki i pstrąga i misę żarła i szaszłyki i zupki i piwsko w Kolibecce
http://www.kolibecka.zakopane.pl/
tam wyciąłem, tu wkleiłem, teraz rób co chcesz i co trzeba ...
--------------------------------------------------------------------------------
Myślę że jednak spróbujemy poprowadzić ten wątek odnośnie lokali, a "kuchnie" pozostawimy na własne przepisy i pomysły kulinarne.
Tak tak tak jedzenie

:D

Pierwszy raz byłem w barze FIS w 89 roku ostatni rok temu nawet łyżki alum były te same to jest przywiązanie do tradycji i dla mnie to jest bar numero 1 . Dlaczego, bo w FISIE byli i jedli wszyscy górołazi. Te potrawy co jadłem ja, mi bardzo smakowały szczególnie gdy wracałe już do domu ,wiec tych co nie byli zapraszam.
Gulasz z dziczyzny pod Radegasta 12- danie firmowe z zajazdu Koliba w Zubercu(przy wylocie szosy na Liptowski Mikułasz-po prawej)- polecam.
Kolibecka to był pierwszy lokal jaki odwiedziłem w Zakopanem na wycieczce klasowej (dyrektor + 8 chłopaków) w technikum 100 lat temu, bardzo przyjemne miejsce, trochę piwska tam wypiłem, miłe wspomnienia... Smile
ps. a w "pięknym" starym FISie koło dworca to nikt nie jada?
ps2 więc wkleiłem

Chciałbym-korzystając z ostatnich kulinarnych doświadczeń polecić lokal gastronomiczny w rejonie centrum Zakopanego.Karczma "Nad Potokiem" funkcjonująca przy zajezdzie o tej samej nazwie -mieści się przy ulicy Kasprusie-niemalże na zapleczu Domu Turysty PTTK.Od dolnej części Krupówek-można dojść w parę chwil-skrótem-uliczką między Muzeum Tatrzańskim a budynkiem Dworca Tatrzańskiego-dalej metalową kładką dla pieszych na drugą stronę potoku i już.Karczma-stosunkowo niewielka-charakteryzuje się tym,że bez względu na porę zawsze się znajdzie miejsce przy stole.Ławy i stoły biesiadne są obszerne-jadło znakomite.Degustowałem filet z indyka w sosie żurawinowym,następnego dnia żeberka w sosie diabelskim.Obie potrawy-b.dobre.
Ostatnim akordem kulinarnym w czasie lutowej wizyty w Zakopanem-było odwiedzenie resteuracji "7 kotów" w Toporowej Cyrhli.Placek po Zbójnicku-rewelacyjny.Poziom innych dań-wysoki,ceny umiarkowane,widok z okna na ostatnie pomarańczowe refleksy gasnącego dnia na ośnieżonej grani Koszystej.
Za radą Sylwestra-wybrałem się w czasie majowego pobytu w Tatrach-do "Kolibecki"-rewelacja-Ostro dają w talerze-i do tego-bardzo smacznie
Dzięki Sylwek-za polecenie miejsca-naprawdę warto.Wnętrze kameralne jak widać na załączonych fotkach-ale co za placek po węgiersku!!!,co za bigos!!!Porcje duże-miło wspominam chwile w tym przybytku-trzeba będzie to utrwalić-następnymi wizytami.
Polecam to co na to zasługuje, a jeśli jesteś zadowolony z miejsca, do którego trafiłeś za moją namową to bardzo się cieszę i pozdrawiam *
* zjedz tam pstrąga /na samo wspomnienie śliniawki mi się uaktywniły/
Bardzo dobrą borovickę-degustowałem(chciałem napisać piłem,ale to nie wypada)-w "Cafe Townson"(nazwa od pierwszego znanego zdobywcy Łomnicy)-w Tatrzańskiej Łomnicy.Gorąco polecam.
Zwiedzającym Biebrze i będącym w Goniądzu-polecam "Karczmę Bartla"-Wystrój tego miejsca z zewnątrz i wewnątrz wielce interesujący.Byłem na obiadku-próbowaliśmy prostych potraw typu:schabowy z frytkami,okoń z ziemniakami zapiekanymi +sałatki-muszę przyznać ,że potrawy były znakomite.
polecam
i widac, że żubra leją, a żubr to zacny browar
fajne też talerze dają - knajpa z klimatem to jest to

Widać że dr.etker wie co dobre ,przynajmniej szklanka mówi sama za siebie i tak trzymaj .pozd.