Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Twarzą ku halnemu [Tatry Zachodnie - luty 2010]
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Sobotnim wieczorem znalazłem się u wejścia do Doliny Chochołowskiej. Większość normalnych ludzi (niekoniecznie z tego forum Wink) pewnie popukałoby się w łebek na myśl - że za chwilę samotnie zanurzę się pomimo nocy i panującej śnieżycy w drogę ku chochołowskiemu schronisku. Widoczność w świetle czołówki wynosiła pewnie około 5 metrów. I tu raczej bez przesady gdyż ledwo co mogłem zobaczyć naraz lewą i prawą część drogi. Niemniej taka wędrówka ma swój niezwykły urok. Cisza, dzicz, ani jednego człowieka, no i przekonanie że miśki to teraz śpią więc co najwyżej to mogę spotkać wilka innocent
No i jeszcze jedno najważniejsze - za siedem kilometrów na Polanie Chochołowskiej, a właściwie na jej południowo-zachodnim krańcu spotkam ekipę GŚ! No więc poszedłem...

Nie chciałbym zabierać przyjemności pisania Północniakom Wink
Mam nadzieję że Anetta, Rycho czy też Pablo napiszą relację. Nie chcę więc zdradzać w całości co działo się tam na górze. Mam nadzieję, że szczegóły pojawią się tutaj w tym wątku napisane przez kogoś z Nich. Na początek jednak może kilka zdjęć, gdyż to co się działo tam na górze, pomimo że najczęściej sielanką to to nie było, to jednak było warte zobaczenia no i pewnego poświęcenia. Zresztą sami zobaczcie:

Najpierw na czarno biało:
[attachment=29517][attachment=29518]

Jak i w kolorze:
[attachment=29519][attachment=29520]

Chwilami niemal tylko w bieli:
[attachment=29521][attachment=29522][attachment=29523][attachment=29524]

Świetni towarzysze na szlaku:
[attachment=29525]

No i ja sam:
[attachment=29526]
I coś z poniedziałku:
[attachment=29527][attachment=29528][attachment=29529][attachment=29530][attachment=29531][attachment=29532][attachment=29533]

Dzięki jeszcze raz dla: Anetty, Galleahada, Pabla i Rycha za towarzystwo tam w górze!

No i oczywiście czekam na jakiś szerszy opis i więcej zdjęć! Smile
Rzeczywiście dantejskie sceny się tam działy...Ale piękne!
Nooo jak oglądam ostatnie zdjęcie z drugiego postu.... Scary
uhm Rycho to potężny facet i żaden wiatr nie da tu rady..... ale Anetta... Huh
Jestem pod wrażeniem. fiuuuu
Taki duży chłopczyk, a niewinnych wilków się boi...no....no...giggle
Z drugiej strony zuch chłopak, sam w takich warunkach. ok Ja bym spękał!

A teraz czekam na resztę pikanterii i to w szczegółach. blink
wooow to ładnie dawało w poniedziałek
Działo się tam na górze.
Gratuluję takiego wypadu i zazdroszczę
Pedro, po pierwsze to ładne zdjęcia Smile po drugie ciekawe warunki mieliście a po trzecie szkoda, że nie dałem rady tam być...
gratuluje wyprawy Smile
Tak, miecur, tylko z tego co widać, poleciałbyś z wiatrem na sąsiednią grań jak paralotniarz Toungue

Mallaidh napisał(a):
Tak, miecur, tylko z tego co widać, poleciałbyś z wiatrem na sąsiednią grań jak paralotniarz Toungue


Wtedy nawet Bartek nie byłby w stanie go dogonić. innocent giggle

ha ha ha bardzo śmieszne ! strzelam focha ! unsure
Co strzelasz? Nie wchodź Modzinie w kompetencje ToungueWink
sioo ! zaraz napisze skarge do Admina i zobaczycie ! Smile
Skarga dotarła innocent
User skarży się, że się z niego śmieją Big Grin

lapikus napisał(a):

Mallaidh napisał(a):
Tak, miecur, tylko z tego co widać, poleciałbyś z wiatrem na sąsiednią grań jak paralotniarz Toungue


Wtedy nawet Bartek nie byłby w stanie go dogonić. innocent giggle

Za to z daleka Mieciur wyglądałby jak mający tam niedaleko siedlisko - orzeł przedni. Ino taki trochę koślawy Smile

foch !! kwasny kwasny mendy przebrzydłe !

sami byście chcieli mieć taką "linię" jak ja !
Stron: 1 2 3 4
Przekierowanie