31-01-2010, 09:14 PM
01-02-2010, 10:23 PM
Rzeczywiście trochę mało - biało się wydaje. Pewnie dlatego pogoda uraczyła Was chociaż widokiem (niezłym). A wyczyny schroniskowe widzę również udane były
Tak trzymać Panowie!
Tak trzymać Panowie!01-02-2010, 11:16 PM
Nooo taaaak ! Wyczyny schroniskowe uratowały sprawę.
03-02-2010, 03:03 PM
No to jeszcze parę "zdjęć' dla przypomnienia zimowych tatrzańskich krajoobrazów- i wiersz *
Tatry zanoszą się śniegiem
jak młoda dziewczyna łkaniem.
Czemu wy zanosicie się śniegiem,
góry umiłowane?
W śniegu jesteśmy ładniejsze.
Śnieg spada na nas niespodziewanie,
nagle - jak wiatr na drzewa,
albo na ludzi - kochanie.
(z J.Kurka)
*-z dedykacją dla bezimiennej napotkanej na trasie Skupniów Upłaz-Hala Gąsienicowa
Tatry zanoszą się śniegiem
jak młoda dziewczyna łkaniem.
Czemu wy zanosicie się śniegiem,
góry umiłowane?
W śniegu jesteśmy ładniejsze.
Śnieg spada na nas niespodziewanie,
nagle - jak wiatr na drzewa,
albo na ludzi - kochanie.
(z J.Kurka)
*-z dedykacją dla bezimiennej napotkanej na trasie Skupniów Upłaz-Hala Gąsienicowa
03-02-2010, 05:40 PM
Dopiero teraz miałem trochę czasu na przeczytanie relacyjki. Doktorku, Tobie zawsze wychodzi. Jedynie ze mną chciało nas zdmuchnąć. Też lepszy z Bobrem mieliście dobór tras. Nie musieliście walczyć z kosówką
.
Ja, odwrotnie od innych, jestem szczęśliwy z tej ilości śniegu. Akurat dla zimowych smakoszy, no i ta deskozgraja się nie plącze pod nogami i nie zajmuje miejsca w schronisku
.
Mam nadzieję, że niebawem jeszcze pohasamy wspólnie na kopczykach.
P.S. Widzę, że tradycyjną herbatkę piliście.
.Ja, odwrotnie od innych, jestem szczęśliwy z tej ilości śniegu. Akurat dla zimowych smakoszy, no i ta deskozgraja się nie plącze pod nogami i nie zajmuje miejsca w schronisku
. Mam nadzieję, że niebawem jeszcze pohasamy wspólnie na kopczykach.

P.S. Widzę, że tradycyjną herbatkę piliście.
03-02-2010, 08:03 PM
dr.Etker napisał(a):
*-z dedykacją dla bezimiennej napotkanej na trasie Skupniów Upłaz-Hala Gąsienicowa
Doktorze, trzeba było bezimienną zaprosić w szeregi GŚ,mogłaby przeczytać wtedy dedykację
A tak poza tym, to fajnie sobie pochodziliście po zimowych Tatrach, tylko te ilości śniegu są bynajmniej nieprzyzwoicie małe, ale może coś dosypie w najbliższym czasie
03-02-2010, 09:46 PM
To jeszcze kilka panoramek do uzupełnienia foto relacji, uwaga panoramy robione telefonem komórkowym, sorki za nie najlepszą jakośc [attachment=29259] [attachment=29260] [attachment=29261] [attachment=29262]
04-02-2010, 11:52 AM
Graty Panowie, te widoki prawie jak moje Wrześniowe, tylko trochę bardziej Cz-B 
Pogoda marzenie...

Pogoda marzenie...
05-02-2010, 03:48 PM
Fazik napisał(a):
Graty Panowie, te widoki prawie jak moje Wrześniowe, tylko trochę bardziej Cz-B 
Pogoda marzenie...

Pogoda marzenie...
Dzięki Fazik za dobre słowo
))
05-02-2010, 06:47 PM
Czapki z głów
Panowie,ale Wam się trafiło.
Opowieść fajna,fotki jeszcze lepsze,pozostaje pozazdrościć,może kiedyś też mi się uda zrobić coś w taterkach zimą
Pozdrawiam;Jacek
Panowie,ale Wam się trafiło.Opowieść fajna,fotki jeszcze lepsze,pozostaje pozazdrościć,może kiedyś też mi się uda zrobić coś w taterkach zimą

Pozdrawiam;Jacek
05-02-2010, 07:07 PM
jack66 napisał(a):
Czapki z głów
Panowie,ale Wam się trafiło.
Opowieść fajna,fotki jeszcze lepsze,pozostaje pozazdrościć,może kiedyś też mi się uda zrobić coś w taterkach zimą
Pozdrawiam;Jacek
Panowie,ale Wam się trafiło.Opowieść fajna,fotki jeszcze lepsze,pozostaje pozazdrościć,może kiedyś też mi się uda zrobić coś w taterkach zimą

Pozdrawiam;Jacek
Impreza tylko wypoczynkowa 
Z całą pewnością da radę w dobrych warunkach.
Czego Ci życzę. 
05-02-2010, 10:44 PM
Kilka fotografii by Bober(autorstwo Bober 37).
Powiedziałbym ciastko.
Powiedziałbym ciastko.
06-02-2010, 12:27 PM
dr.Etker napisał(a):
Kilka fotografii by Bober(autorstwo Bober 37).
Powiedziałbym ciastko.
Powiedziałbym ciastko.
Te Doktor? alo to te ciasteczka to nie z tej ,,Bajki,, haha wziąłeś się za promocję mojej fotografii hahahah. Hulaj ile tylko dusza Twa pragnie, masz tych fot całą masę
)
12-02-2010, 06:58 PM
magda.s.77
12-02-2010, 09:51 PM
DrE, niech zgadnę skąd kaszelek i po coś za pazuchę sięgał
Czyżby dopowietrzenie płuc? 
Czyżby dopowietrzenie płuc? 