Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Morskie Oko trochę inaczej, czyli Vyhorlat i spółka
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Po przeczytaniu relacji i wszystkich wsuwek, mam taki mętlik w głowie, że już nie wiem kto, z kim, i gdzie. Może by tak od początku i powolutku jeszcze raz. Toungue

lapikus napisał(a):
No, teraz to już w ogóle nic z tego nie rozumiem. Pedro całe wasze menu w plecaku targa, a wy jeszcze nie możecie za nim nadążyć na szlaku? Coś mi tu pachnie dywersją!


No Lapikusie, ja już miałem zaszczyt chodzić z naszym Adminem. Z początku to jeszcze dobrze, bo wór ma załadowany, ale z każdym dniem coraz gorzej, kiedy swoje zapasy uszczupla to i jego krok rychleje giggle

Jak kiedyś przeczytałem relację adminową z tatr to się w pewnym momencie z palcem na mapie w domu zgubiłem Big Grin takie odległości i tempo mieli Smile
Stron: 1 2 3
Przekierowanie