Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Wszystko dla "turystów" - czyli jak zabetonować Tatry?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

lapikus napisał(a):
Tylko gdzie MY, pasjonaci naturalnej, dziewiczej i niczym nie skażonej turystki górskiej mamy się podziać. Czy w tym świecie pieniądza i biznesu o nas już nikt nie pomyśli?


niestety w starciu MY vs. KASA
... wygrywa piniądzkwasny

majecha napisał(a):
....i żeby jak woźnica przy kasowaniu 40 zł od stonki mówić :"dutki, lecą dutki"....Sad


w niedzielny słoneczny poranek wybrałem się na Rusinową Pol. przez Palenice... i to co tam zobaczyłemblink... nieważne, więcej takich widoków nie pragne

Można by postawić tablice przy wjeździe do miasta:

Miejsca których należy unikać:
Krupówki
Giewont
Gubałówka
Moko
giggle

majecha napisał(a):
...właśnie w radiu usłyszałem, że w Zakopcu naliczyli juz 500000 turystów.


w letnim numerze Tatr jest artykuł: Plecami do Tatr - upadek Zakopanego?
mniej więcej własnie o niekontrolowanym rozwoju miasta i jego przyszłości

To znak, że trzeba szukać miejsc ustronnych. A są takie. jest ich wiele Rolleyes
Pozytywny wniosek z tego taki, że Polacy lubią po górach chodzić Wink
Negatywny, że to wszystko jest bez ładu i składu Sad
I jeszcze w Polsce jest za mało tych gór Wink

Snieshka napisał(a):
http://www.sfora.pl/Tatry-zatloczone-Turysci-zrzucaja-na-siebie-kamienie-a10551

pięknie.


Straszne.Co za upór, co za mania.Ludzi tych nie rozumiem, nie chcę...

Byłoby więcej gó gdyby Mieszki i inne Chrobry miast za dziewkami się oglądać poszły dalej na południe i wschód przesuwać nasze słupki graniczne...Wink

Trzeba będzie jeździć do sąsiadów...(wczoraj np. rozmarzyłem się o rumuńskich Karpatach...)

Mallaidh napisał(a):
Byłoby więcej gó gdyby Mieszki i inne Chrobry miast za dziewkami się oglądać poszły dalej na południe i wschód przesuwać nasze słupki graniczne...Wink


Bardzo ciekawy temat: "Wpływ gwałtownego charakteru Mieszka I i Bolesława I Chrobrego na powierzchnię gór Polski".

Liczę na ognistą dyskusję.

Snieshka napisał(a):
http://www.sfora.pl/Tatry-zatloczone-Turysci-zrzucaja-na-siebie-kamienie-a10551

pięknie.


widok... zatrważającyblink

to może jakąś kampanie społeczną rozpoczniemy? pod tytułem:

Jak zniechęcić ludzi do chodzenia po Polskich tatrach?uhmBig Grin

Czytałem kiedyś opowieści przewodnickie z lat 50-tych. Wówczas były organizowane zakładowe lub gieesowe wycieczki do Zakopanego z całej Polski. Wszystko obowiązkowe, w systemie zmianowym. Dochodziło do takich absurdów, że grupa przejechawszy 17 godzin pociągiem i autobusem dzielona była na trzy, pierwsza z nich szła na kawę i śniadanie, druga na wycieczkę, trzecia na wykład. Potem grupy się zmieniały. Najgorzej miała ostatnia, ponieważ jadła na końcu. A bagaży nie było gdzie zostawić. Wycieczka standardowo kolejką na Kasprowy, na Świnicę i z powrotem. Bywało, że brak widoków pozwalał dostrzec tylko kamienie. Gdy zaś była niepogoda, urządzano przejście Zakopanem z objaśnieniem co ważniejszych zabytków oraz wirtualnym opisem panoramy: Szanowni Państwo, jesteśmy właśnie na Równi Krupowej. Tu na południowy wschód za chmurami widać otoczenie Hali Gąsienicowej, po kolei Kasprowy Wierch ze stacją kolejki linowej oraz najwyżej w polsce położonym laboratorium meteorologicznym stanowiącym zarazem najwyżej zlokalizowany budynek Polski, dalej Beskid, Skrajną Turnię, Pośrednią Turnię oraz wybitny Wierzchołek Świnicy należący administracyjnie jeszcze do Zakopanego... buhahahaha!!! Po takich jazdach chyba każdy miałby dość. Zainteresowanych odsyłam do lektury Tadeusza Staicha pt.: "Góry wołają. Opowiadania przewodnickie".
Hehehehe wiesz mimo, że czasy się zmieniły, nadal wiele jest takich wycieczek (lecz bardziej kosztownych) i takich "turystów górskich", którzy zdobywają szczyty Wzgórz Krupówkowych przez cały urlop ...

Może dla odmiany podejdźmy do tematu z drugiej strony. Jakie jest/są Wasze ulubione, ustronne szlaki/miejsca w Tatrach, takie na/w których nie czujecie oddechu innych osób na ramieniu ;-)?
Kiwi, ja myślę, że całe Taterki są piękne i ciche. Trzeba je tylko odwiedzać w inną porę. Najlepszy jest chyba listopad. Wtedy na szlaku wałęsają się już na pół senne tylko misie i madziorni turyści. Dlatego Taterki odwiedzę w listopadzie może zaryzukuję i w okresie Babiego Lata.
Dokładnie, w poszukiwaniu ciszy i spokoju w Tatrach równie ważne od miejsca, gdzie się podąża jest czas w jakim wyruszasz na szlak.
Odnosi się to zarówno do pory roku - tak jak wspomniał Stasiu ale również do pory dnia czy okresów z ładną i brzydką pogodą ograniczającą w jakimś stopniu dostępność gór.

Pierwsze promienie słońca widziane o świcie z Giewontu, na którym spokojnie można posiedzieć delektując się widokami może być wspaniałym przeżyciem.
To samo miejsce kilka godzin później przypomina górskie piekło z wielką kolejką ludzi, wdrapujących się nierzadko w klapkach zakorkowanym szlakiem na zapchaną do granic możliwości kopułę szczytową.
Jak dla mnie - to są dopiero prawdziwie ekstremalne warunki wędrówki nie mające nic wspólnego z przyjemnością a bardziej z walką o przetrwanie podczas zaliczania obowiązkowego dla każdego zakopiańskiego turysty miejsca.

Stasiu napisał(a):
Kiwi, ja myślę, że całe Taterki są piękne i ciche. Trzeba je tylko odwiedzać w inną porę. Najlepszy jest chyba listopad. Wtedy na szlaku wałęsają się już na pół senne tylko misie i madziorni turyści. Dlatego Taterki odwiedzę w listopadzie może zaryzukuję i w okresie Babiego Lata.


Smile zgadzam się z Wami Stasiu i Lelko. Przyznaję jednak, że do tej pory wybierałam bardziej "bezpieczne" pod względem pogody miesięce, czyli gł. między majem a wrześniem - październikiem. Chyba ostrożniej podchodzę do tematu ze względu na realną ocenę (albo samokrytycyzm) własnych i koleżanki możliwości (w danym sezonie) i umiejętności również. Robię jednak postępy Big Grin - w tym roku planuję wyjazd na przełomie października i listopada ale raczej indywidualny bo koleżanki jako "istoty" ciepłolubnej nie uda mi namówić ... Wtedy będzie zupełnie "inne światło" w górach i zdjęcia mogą wyjść wyjątkowe (jednak na spotkanie z miśkiem nie liczę :-), zdecydowanie wolę tatrzańskie świstaki np. tego przystojniaka udało mi się uwiecznić w tym roku w okolicy Stawów Hińczowych ...

Stron: 1 2 3
Przekierowanie