Witam
Mam mały problemik, chcę wybrać się w Tatry z koleżanką, po górach trochę chodzę, mam odpowiednie buty, mam pojęcie jak się zachować w trudnych warunkach pogodowych i sytuacjach, nie wiem właśnie jaki szlak wybrać żeby koleżance się spodobało i żeby wracała w Tatry, myślałem o Kasprowym Wierchu z Kuźnic, pieszo i ewentualnie na Beskid, jest to dobry pomysł, może są jakieś inne trasy o których nie wiem, może lżejsze ale widokowe.
Bardzo Was proszę o pomoc.
Pozdrawiam wszystkich górskich "DREPTUSIÓW"

Pieszo na Kasprowy ... Na 90 % panienka po takim spacerze zakonczy swą współpracę z Tatrami
Jak poważni ludzie wjedzcie na Kasprowy a potem na prawo. Cudny szlak na Kopę Kondradzką. Następnie albo w dół do Kondradzkiej ( Strążyskiej ) lub dalej na Czerwone Wierchy.
Łukasz ma zupełną rację. Ten szlak, o którym piszesz, jest raczej do zniechęcenia ludzi.
Niby fajny jest wariant - Morskie Oko - Świstówka - Pięć Stawów - Roztoka, ale ilość ludzi...
A jeśli jesteś zmotoryzowany - moze pomyśl o Slowacji...
Kemot ja również zdecydowanie odradzam piesze wejście na Kasprowy. Ja to teraz staram się tamtędy nie chodzić (w sezonie) żeby mnie nie znięchęciło

Tłumy, tłumy i między tłumami widoki...

A to nie o to w górach chodzi.
To co napisał Łukasz wydaje mi się dobrą propozycją. Z mojej strony jako alternatywa dla tamtej propozycji - jak chcesz coś lekkiego a typowo tatrzańskiego to może na Przełęcz Karb, wejście od Czarnego Stawu Gąsienicowego a zejście na drugą stronę czyli do Zielonego... Tylko w ramach skutecznego zachęcania kogoś do Tatr w sezonie zalecam naprawdę wczesne wyjście na szlak.
Niby fajny jest wariant - Morskie Oko - Świstówka - Pięć Stawów - Roztoka, ale ilość ludzi...
No i asfalt...
Asfalt Wam się nie podoba ?
Kolejny lekki, miły i przyjemny szlak - Kościeliska. Uwielbiam ją. Przetocz się dnem Doliny albo odbij na Wąwóz Kraków lub Stoły. Ładny widok na G.....t i Czerwone Wierchy.
oki dzięki, chyba wybiorę Kościeliska, Wąwóz Kraków i Smocza Jama. Niestety taki wyjazd to jednodniowy i rzeczywiście wyższe szczyty spowodują że w domu będziemy w nocy, czas dojazdu do Zakopanego to ~2h.
Dzięki jeszcze raz
Kolejny lekki, miły i przyjemny szlak - Kościeliska. Uwielbiam ją. Przetocz się dnem Doliny albo odbij na Wąwóz Kraków lub Stoły. Ładny widok na G.....t i Czerwone Wierchy.
... A jak będzie mało to do góry na Chudą Przełączkę pod Ciemniakiem i w dół zboczem Adamicy. Po drodze fajny Czerwony Żleb, a potem inny widok Giewontu, Czerwone...
oki dzięki, chyba wybiorę Kościeliska, Wąwóz Kraków i Smocza Jama. Niestety taki wyjazd to jednodniowy i rzeczywiście wyższe szczyty spowodują że w domu będziemy w nocy, czas dojazdu do Zakopanego to ~2h.
Dzięki jeszcze raz
W Kościeliskiej wniknijcie do Mylnej. Może panienka się zgubi
Na przyszłość może być to plusem 
nie wiem właśnie jaki szlak wybrać żeby koleżance się spodobało i żeby wracała w Tatry,
Spróbuj trasy z Łysej Polany na Polanę pod Wysoką i z powrotem.Taki tam romantyczny spacer.Dodatkowo błyśniesz -jak dopakujesz do plecaka -jakie wiktuały i piciu.Wycieczka awansuje do miana romantycznego pikniku. 
Doktorze, teraz już nie lecą te Twoje romantyczne wypady, które uprawiałeś za młodu

. Dzisiejsza młodzież lubi trochę adrenaliny.
toście mi narobili mętliku w głowie, coś będę musiał wybrać, hmmm może tą Polanę Łysą w dodatku

oki dzięki wielkie
Kościeliska to ryzyko ze względu na tłok, ale.. Na wspomnianym przez Łukasza szlaku na Stoły jest już zdecydowanie mniej osób. W połowie podejścia kawałek od szlaku jest piękne miejsce widokowe na Kościeliską i okoliczne szczyty.
A z samych Stołów też podobno piękne rzeczy widać (nie sprawdziłem, bo niestety mgła zasłaniała wszystko).
W każdym razie ja właśnie to miejsce polecam. Naprawdę jest urokliwe i może wywołać miłość do Tatr i w ogóle do gór.
Sam się tam ponownie wybieram w sierpniu

Kolejny lekki, miły i przyjemny szlak - Kościeliska.
A jeśli w Kościeliskiej będzie tak :
Pytanie było o lekki, tłumy mogą nie przeszkadzać 
Pytanie było o lekki, tłumy mogą nie przeszkadzać

taaaaaa... w kupie raźniej 