24-11-2009, 11:01 AM
paaulo napisał(a):
Skoro jednak kurtka, to może zamiast GTX rozważ eVent.
O to coś nowego dla mnie, dzięki..ale cena pewnie też kosmiczna?
No nic, trzeba zbierać kasę..
O to coś nowego dla mnie, dzięki..ale cena pewnie też kosmiczna?
No nic, trzeba zbierać kasę..
Aga, nie wiem, czy w ogóle istnieje coś takiego, jak zwykły Gore-Tex. Ten, o którym wspomniałem stosują wszystkie szanujące się firmy odzieżowe w swoich wyrobach ubraniowych. Wyróżnić tu jeszcze możemy dwu, lub trzy warstwową strukturę materiału. Ta ostatnia, niestety, o wiele droższa i stosuje się ją zazwyczaj w profesjonalnym sprzęcie technicznym o wąskim zastosowaniu. Jeżeli z czystym sumieniem mógłbym polecić Ci jakiś zamiennik, to są to wyroby firmy The North Face, która stosuje znakomite membrany typu HyVent i HyVent Alpha o podwyższonych parametrach. Moim zdaniem, ta pierwsza w zupełności wystarcza do odpowiedniego zabezpieczenia przy umiarkowanych warunkach pogodowych. Wypróbowane w praktyce na własnej skórze.


Liczę, że w przyszłym roku skończy się moje bytowanie w domu i w końcu ruszę w jakieś górskie (i nie tylko) kierunki, a tam już porządna membrana raczej się przyda, a skoro mam wydać trochę pieniędzy, to raz a dobrze..
Zależy od modelu, producenta, promocji. Widywałem kurtki na eVencie za ~800zł.
Od dawna ten model mi się podoba - http://www.sfpl.pl/shop/view/Product/pro...&context=0 (waga 582 g
)
Lelko ma taką, tylko czarną. Może od niego coś więcej się dowiesz.
Magda, 10.000, czy 20.000 w zupełności myślę wystarczy, ta Galaxia po prostu jakoś wyjątkowo mi się na mnie podobała
, ale nie wykluczam niczego innego. Milo też ma fajne rzeczy i myślę dobre jakościowo, o proponowanej przez Paaula Vaude też słyszałam wiele dobrego (choć nazwę membrany pierwszy raz słyszę).
Nie znam się za bardzo na tym wszystkim, a lepiej zrobić szczegółowy wywiad przed zakupem, niż kupić coś w ciemno i potem żałować.
Niestety poznałem i nie polecam. Jeśli teraz bym kupował na pewno nie kupiłbym już kurtki milo.
Wiem, wiem
Chodzi mi tylko o to, że myśląc o naszych Tatrach, Galaxia Pro Shell, to taki trochę przerost formy nad treścią. Mówiąc krótko, mając jakieś tam małe doświadczenie z w/w paltem, dziś uważam że tę kwotę mogłam zainwestować lepiej. Np w buty. A palto nabyć w rozsadniejszej cenie, i niższymi parametrami.
Wszystko zależy od tego jak się delikwent poci podczas wysiłku. Nie da się ustalić jednego, optymalnego rozwiązania dla wszystkich.
Ja od 4 lat mam kurtkę pancerną kurtkę Alviki. Niezniszczalna chyba.
Największa jej wada to ciężar (pancerne materiały), podszewka siatkowa (po prostu nie lubię). Nie przemaka, ale noszę ją tylko jak muszę.
Kiedyś przyjdzie na nią czas. 

Charakteryzuje sie tez tym że jest nabardziej wytrzymała mechanicznie ze wszystkich gore więc wystarczajacym powodem może być eksploatowanie takiek kurtki w terenie skalistym, powinna sie rozedrzeć później niż inne
Preformance shell w sklepach widziałem jest z podszweką, pro shell to trzy warstwy bez niczego charakteryzuje sie więc niską wagą, ciut wiecej niz paclite.
Niestety poznałem i nie polecam. Jeśli teraz bym kupował na pewno nie kupiłbym już kurtki milo.
mam kurtkę - tylko na miasto, ładny krój
i lepiej by mocno nie padało...
Wszystko zależy od tego jak się delikwent poci podczas wysiłku. Nie da się ustalić jednego, optymalnego rozwiązania dla wszystkich.
Ja od 4 lat mam kurtkę pancerną kurtkę Alviki. Niezniszczalna chyba.
Największa jej wada to ciężar (pancerne materiały), podszewka siatkowa (po prostu nie lubię). Nie przemaka, ale noszę ją tylko jak muszę.
Kiedyś przyjdzie na nią czas. 
też mam Alvikę i właśnie - jest ciężka, jeszcze tym bardziej jak nasiąknie z zewnatrz, długo schnie
osobiscie przekonałem się do francuzów- ponizej link, nastepną, taką miej więcej kurtkę zakupię, waga nie całe 500g
http://www.millet.fr/catalogue/axon-pro-...=1_4_10_12

W związku z tym ze grudzień się zbliża, sugerujesz podpowiedź prezentową? 
Niestety poznałem i nie polecam. Jeśli teraz bym kupował na pewno nie kupiłbym już kurtki milo.
A tutaj Bartek bym się z Toba nie zgodził - membranę Gelanots mam w swojej kurtce WolfGanga, Maciek też ma identyczną kurtkę i nie narzekamy na problemy z wodoodpornością czy oddychalnością.
Na tyle rzadko używam, że jeszcze trochę ponoszę.
Tfu, jak to brzmi. 
Z Milletem raz miałem do czynienia. Skończyło się reklamacją łapawic i zwrotem kasy.
Kurtka z Twojego linka wygląda bardzo fajnie.
Niestety potwierdzam.
Takie kurtki się kiedyś szyło, laminat dwuwarstwowy, podszewka, pancerny materiał z zewnątrz. Na szczęście teraz ciuchy są lżejsze.