Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Świnica, czy Bystra?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Jestem nowy na forum, a kultura wymaga się przywitać co niniejszym czynie Smile Witam!Smile
Czytam to forum od dłuższego czasu i widzę tu wielu kompetentnych ludzi. Właśnie dlatego zwracam się do Was o pomocSmile a raczej o radę. Mianowicie: 7 lipca będę w Zakopanem. Jestem górołazem, jednakże z racji bliższości Bieszczad w mojej okolicy częściej jestem właśnie w nich. Korzystając z okazji, chce właśnie 7 lipca wyskoczyć w Tatry. Co prawda mam dopiero 18 lat, jednak po Tatrach zdarzało mi się chodzić i to całkiem sporo Smile Nie byłem ani na Świnicy, ani na Bystrej. Na Świnice nie starczyło mi czasu, a może i odwagi (?), a na Bystrej ze względu na granice Smile Mam dylemat, bo nie będę miał aż dwóch dni by stawić się na obu szczytach.
Chciałbym Was, a raczej Państwa prosić o radę. Gdzie jest ciekawszy szlak, gdzie ładniejsze widoki (chociaż to jest akurat pojęcie względne, bo w Tatrach jest wszędzie pięknie, nawet droga na Moko ma swój specyficzny klimat i piękno - moim zdaniem), gdzie jest raczej mniej ludzi i większa cisza Smile Byłbym bardzo wdzięczny za odpowiedź i pomoc!
Pozdrawiam !

Bartek_Przemyśl napisał(a):
Mam dylemat, bo nie będę miał aż dwóch dni by stawić się na obu szczytach.
Chciałbym Was, a raczej Państwa prosić o radę. Gdzie jest ciekawszy szlak, gdzie ładniejsze widoki (chociaż to jest akurat pojęcie względne, bo w Tatrach jest wszędzie pięknie, nawet droga na Moko ma swój specyficzny klimat i piękno - moim zdaniem), gdzie jest raczej mniej ludzi i większa cisza Smile

Oba szlaki są zapewne w granicach Twoich możliwości-ten na Świnicę- przy dobrych warunkach oczywiście--->patrz relacja:
http://www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=2083
Nie istnieje problem granicy przy wejściu na Bystrą-szlaki łączą się.Mniej zwiedzających w tym przypadku.

Dziękuje bardzo Smile w oparciu o przysłowie 'kto pyta nie błądzi' - zapytam jeszcze o kilka rzeczy.
Jeśli na Bystrą to Doliną Kościeliską ,czy Chochołowską ? Jeśli Chochołowską to odbijać na Iwaniacką, a później Ornak, czy iść czarnym na Starobociańską ? Pytam gdyż chodzi mi o czas. Chciałbym jak najszybciej dojść, by na szczycie spędzić jak najwięcej czasu. Choć wszystko zależy od pogody. Kiedyś szedłem na Starobociański Wierch przez Trzydniowiański -> Kończysty, ale tam właśnie zawróciłem ze względu na pogodę. Modlę się, żeby tym razem nie było takiej potrzeby.

Sokół

Polecam Ci wariant wejścia od Kościeliskiej przez Ornak i powrót Starorobociańską do Chochołowskiej (i zjazd rowerem Smile )

ps. fajny awatar, jakoś mi bliski....
Zaraz policzę sobie ile czasu mniej więcej (pi razy drzwi) wyszło by mi zrobienie całości Smile
Jeśli nie zdecyduję się na Świnice to zrobie właśnie tak jak piszesz Sokół. Zjem coś na Chochołowskiej w schronisku (znając życie zwykły hamburger 10PLN).
Odbije chyba jednak na Ścieżkę nad Reglami, by wyskoczyć na Kiry, więc rowerek raczej odpada w tej sytuacji Big Grin Właśnie przeczytałem Sokół Twoją relacje ze Świnicy i mam coraz większą na nią ochotę, mimo dość 'wyboistej' drogi jaką mieliście Smile

Bartek_Przemyśl napisał(a):
Dziękuje bardzo Smile w oparciu o przysłowie 'kto pyta nie błądzi' - zapytam jeszcze o kilka rzeczy.
Jeśli na Bystrą to Doliną Kościeliską ,czy Chochołowską ? Jeśli Chochołowską to odbijać na Iwaniacką, a później Ornak, czy iść czarnym na Starobociańską ? Pytam gdyż chodzi mi o czas.

Zdecydowanie-najszybciej--> Kościeliska---> Ornak--> Bystra

Tobie bym Baretek nie zalecał Świnicę w takich warunkach, co miał Sokół. Idź raczej na Bystrą, ale też przy dobrych warunkach. Kiedy w Taterkach panuje Madziorna pogoda, to i też Bystra jest dla mało zaawansowanych niezbyt bezpieczna. uhm
Dobrze, więc zrobie tak jak radzicie Smile Był to mój pierwszy plan, później jeszcze doszła właśnie Świnica. Raz już z takim zamiarem szedłem - przez Myślenickie Turnie na Kasprowy i stamtąd Przełęczą Liliowe miałem zdobyć Świnice.. Jednak zbierały się chmury i zaczęło się robić nieciekawie. Byłem sam, więc postanowiłem jednak udać się na Murowaniec. Długo odkładałem kasę na wyjazd i polepszenie sprzętu. Z wyprawy na Świnice, która była długo planowana, zrobiła się wyprawa na Kasprowy WierchSad z przejsciem do Murowańca. Szkoda mi było strasznie, ale jakoś musiałem sobie z tym poradzićSmile
Dziękuje bardzo za pomoc !Smile

Bartek_Przemyśl napisał(a):
Z wyprawy na Świnice, która była długo planowana, zrobiła się wyprawa na Kasprowy WierchSad z przejsciem do Murowańca. Szkoda mi było strasznie, ale jakoś musiałem sobie z tym poradzićSmile

Bywa ! Ciesz się życiem na bierząco Wink

Sokół

Chlopcy mają rację. Świnica jest łatwa, ale w wypadku pogorszenia pogody może się okazać, że staje się bardzo niebezpieczna. Nie jestem takim znawcą jak Oni, nie mam takiego doświadczenia, jestem druga liga, ale troszkę pochodziłem i widzisz, gdyby nie Anioł Stróż....

Bystra będzie lepsza.
Jestem za, co powiedział DrE. Bartek, jeszcze wiele kasy pójdzie, Twoim zdaniem, na marne (tylko Kasprowy i Murowaniec). Lepiej zachować głowę niż pieniądze. Ty sobie jechałeś jakieś 200 km, ale co mam mówić ja, kiedy jadę ponad 1000 km na kopczyki opłacane Euro i z planów osiągam tak 20 - 30%. Święte słowa Doktora: Ciesz się życiem. Kasprowy i Murowaniec to też fajna wyprawa a Świnica nigdzie nie ucieknie, poczeka. Powodzenia na wyprawach ok

magda.s.77

Kurczę, a ja chciałam zachęcać do Świnicy jednak... I przekonywać, że i przy małym doświadczeniu (bo moje to nie dorównuje tu obecnym), i chmurnej pogodzie, Świnica jest absolutnie do przejścia...
Ale ja to chyba nie całkiem mam równo pod sufitem, więc chyba daruję propagowanie wędrówek przy trudnej pogodzie.
Choć... W lipcu może być już całkiem ładnie Smile Nie rezygnuj. Sprawdzaj prognozy, może będzie dobrze. Bystra a Świnica, to dwie diametralnie różne sprawy. Wg mnie z korzyścią dla tej drugiej...

magda.d.77 napisał(a):
Kurczę, a ja chciałam zachęcać do Świnicy jednak... I przekonywać, że i przy małym doświadczeniu (bo moje to nie dorównuje tu obecnym), i chmurnej pogodzie, Świnica jest absolutnie do przejścia...

Pokorni i cisi , Ci Forumowicze !w00t

Stasiu napisał(a):
Ty sobie jechałeś jakieś 200 km


No jechałem 300km akurat Smile

magda.d.77 - dziękuję Ci bardzo !Smile Będę sprawdzać cały czas wieści pogodowe. Jeśli pogoda nie będzie wskazywać na to, że diametralnie się zmieni to się pokuszę na Świnicę na pewno !Smile Chociaż wiem, że może się zmienić ze słonecznej nagle na burze i deszcz. Ale wiem też, że są dni w Tatrach (choć jest ich zdecydowana mniejszość) w których słońce zachodzi tylko na moment. Może akurat trafię na taki dzień Smile

Stasiu: gdy będę już w górach (na co czekam od ponad pół roku) na pewno zapamiętam Twój podpis Smile i będę bardzo uważnie nasłuchiwał co do powiedzenia ma mi ów Dama (Świnica). Może akurat mnie do siebie zaprosi - wtedy nie omieszkam wykorzystać tej szansy ! Big Grin

Chciałbym spróbować tak jak próbowałem rok temu. Czyli od Kasprowego.

Sokół

Te, Krecik, idź se lepiej na Granaty, to jest o wiele lepsze, a trudności porównywalne, w tym całkiem bezpieczne zejście do Koziej Dolinki. Walory nieporównywalne.
Stron: 1 2
Przekierowanie