Górskie Forum Dyskusyjne - Górski Świat

Pełna wersja: Schroniska tatrzańskie - Strona Polska
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Zawsze można spać na ławce przed schroniskiem.
RomantyczniejWink
Marta - rozumiem, że zmieniłaś Swe życie. Ale żeby wystawiać się na nocne spotkania ze zwierzyną ???? Wink

O to Ciebie nie podejrzewałem Wink
Ławka przed schroniskiem - nie ma sprawy, byle za magiczną żółta tasiemką Smile Mam wrażenie, że łatwiej misia spotkać wprost pod schronem niż gdzieś w głuszy. Rozbestwiły się futrzaki leniwe i na odpady z kuchni liczą.
A tak ze schronisk to nr. 1 pod względem wyposażenia to u mnie Chochołowska. Pod względem klimatu to chyba jednak Piątka (choć w Kondratowej jeszcze nie spałem, więc do pełnego spektrum porównawczego brakuje mi jednego schroniska).
W najnowszym nr NPM jest ranking polskich schronisk górskich. Wygrał Przegibek. Tatrzańskie poza podium. I tym pozytywnym, i tym negatywnym.
Największy sentyment mam do schronu na Polanie Chochołowskiej, najmniejszy do tego na Hali Kondratowej...
Po doświadczeniach ze wszystkimi schroniskami Tatr Polskich stwierdzam, że najwyższe miejsce na podium należy się Roztoce.

P.s. A w którym, Mordeczki moje, najwięcej razy spaliście ? Ja w Murowańcu - około 20 noclegów.
Mordeczko moja, też w murowańcu, ale nie spałam jeszcze we wszystkich...

Sokół

Ja to chyba w starym moku ze trzy razy, w nowym raz, w piątce z cztery, murowaniec dwa i chochołowska dwa. A i kondratowa dwa. Chyba więcej tych spań mam na słowackiej stronie.
Ja zwykle śpię w PIĄTCE i uważam, że jako jedno z niewielu zachowało ono klimat prawdziwego górskiego SCHRONISKA. Także ORNAK ? bardzo gościnny. Pamiętam jak wróciliśmy kiedyś z dość długiej i ciężkiej listopadowej wędrówki z Chochołowskiej przez Trzydniowiański, Kończysty i Starorob.. Załamanie pogody wówczas dało nam popalić i w efekcie nie zostawiło na nas suchej nitki. Zawartość plecaka także wymagała doprowadzenia do odpowiedniego stanu. Pani ze schroniska sama zaproponowała nam wysuszenie przez noc ciuchów i butów i mimo, że kuchnia była już wówczas zamykana nie było też problemów z otrzymaniem wrzątku. Do CHOCHOŁOWSKIEJ też nie mam zastrzeżeń (plus za wrzątek o każdej porze nocy i suszarnię). Aczkolwiek kiedyś spotkałam się z opinią, że podczas gigantycznej ulewy w dzień schronisko nie chciało przyjąć ludzi bo akurat sprzątali koło 11 i mieli zamknięte. Nie wiem na ile jest to sprawdzone info a na ile wyolbrzymione. MOK stary jest ok., mam do niego sentyment. Zastosowanie pastucha wydaje się tam jak najbardziej przydatne - często można tam spotkać misie, które kręcą się w pobliżu, wręcz pod samym schroniskiem. Sama tego doświadczyłam, na szczęście tylko z okna Wink Aczkolwiek jak dla mnie w tamtych okolicach bez względu na porę roku zwykle za dużo tam turystów. Do MUROWAŃCA skutecznie się zniechęciłam kiedy w nocy po zejściu z gór nie chcieli nas przyjąć nawet na podłodze. Na szczęście była Betlejemka. W ROZTOCE i KONDRATOWEJ nie spałam, zatrzymywałam się w K. czasem na jedzonko i muszę przyznać, że bigos mieli przedni Smile
hej ;] mam takie pytanie, bo chcę jechac na weekend w gory i tak myslalam zeby w piatek wejsc do murowanca spac, w sobote przejsc przez kasprowy i kope do schroniska na kondratowej, spac i w niedziele wrocic do domu. Jako że to bedzie pierwszy raz w schroniskach to moglibyscie mi powiedziec?:
- jak wgl wyglada sprawa ze schroniskami? (wiem ze trzeba rezerwowac),
- ale trzeba jakas zaliczke wplacac? -
mozna obojetnie o ktorej dojsc do schroniska?(przed zachodem)
-i wgl jak wyglada nocleg? tylko spiwor brac(jak jest zarezerwowane) czy karimate tez?

Z góry dzięki za pomocSmile
telefon do Murowańca 18 2012633, śpiwory niekoniecznie, karimaty w ogóle nie, zaliczka chyba też nie, ja nigdy nie zaliczkowałem, zadzwoń zarezerwuj i się dowiedz Wink Z rana jest zawsze pula miejsc bez rezerwacji.
A ta trasa dość krótka, idź chociaż sobie przez Przełęcz Świnicką, i dorzuć jeszcze wejście na Giewont


ATENCION!
W Tatrach sypnęło trochę białym Wink
Dzieki Smile spiwory wezmiemy tak w razie czego bo i tak planowalismy, a co do trasy od murowanca do hali kondratowej to wszystko do dogrania, jak bedzie ładnie i bedziemy miec sile to wydłuzymy ja napewno;]

PS. ten snieg mnie troche przeraza,Big Grin bo moze byc go z czasem wiecej a ja tylko raz bylam w zime w gorach i nie mam raków w razie czego
No to lepiej ich nie używaj (raków) jak by to miał być pierwszy raz i bez osoby która wie jak to się robi Smile
No właśnieSmile tylko czy to bedzie zbyt niebezpieczne? bo chcialam jechac 21-23 październik a nie wiadomo jaka wtedy bedzie pogoda, jak napada wiecej sniegu to...Toungue
No to co posiedzisz sobie w schronisku Big Grini bedziesz sie integrowałaPiwko
Stron: 1 2 3
Przekierowanie