05-11-2006, 11:01 AM
Moi drodzy forumowicze.Przeglądałem wszystkie wątki i nie mogłem nic znaleźć na temat jaskiń.Pozwoliłem sobie taki wątek dodać. Nie ukrywam ,że jestem wielkim pasjonatem Jaskiń.Tak się składa że prawie wszystkim górom towarzyszą jaskinie .Większość ludzi "ciągnie" w górę ,aby być bliżej nieba.Już poczynając od biblijnej wieży babel,poprzez wysokie wieże kościołów (jak to Ustrik zauważył).Coraz wyższe wieżowce.Coraz wyższe szczyty (dotyczy to szczególnie nas forumowiczów górskich) ,aż wreszcie wyprawy w coraz dalszy kosmos.
Ale równie cudowny jest ten świat w głąb ziemi.Natura w swoich bogactwach niewyczerpana szlachetnie obdarowała ten świat cudami z baśni tysiąca i jednej nocy.W chodząc do jaskini mam uczucie jakbym wchodził do jakiegoś bajkowego pałacu.Wspaniałe rzeżby,baldachimy,żyrandole ,ołtarze,misternie zdobione sklepienia.
Słowem uczta dla artysty.
Dotychczas zwiedziłem z ładniejszych jaskiń : Jaskinia Svobody w niżnych Tatrach,Jaskinię Domica w Słowackim Krasie (przez którą przebiega granica między Słowacją a Węgrami.)I płynie sie w niej łódką po rzece.Jaskinię Bielańską w Tatrach Bialskich,Którą bardzo polecam tym którzy jeszcze jej nie zwiedzali .Stosunkowo blisko Łysej Polany .I kursuje tam dosyć sporo słowackich mikrobusów w kierunku Tatrzanskiej Kotliny .A w Polsce Jaskinia Raj w Górach Swietokrzyskich i Jaskinia Niedżwiedzia w Kletnie w Sudetach.Z jaskiń lodowych zwiedziłem Jaskinię Ledenika Koło Wracy w Bułgarii.Jaskinię Lodową w Słowackim Raju i wreszcie największą lodową jaskinię świata Eisriesenwelt koło Werfen w Austrii .Ale jako że nie jestem zwolennikiem zimy te jaskinie nie podobają mi się tak jak te wcześniej wymienione.Wymieniłem te jaskinie najładniejsze Ale oczywiście zwiedziłem też kilka jaskiń na Wyżynie Krakowsko -Częstochowskiej.Oraz wszystkie turystyczne w Tatrach.A teraz kilka przygód w jaskiniach.
Jaskinia mylna .Stanąłem u wejścia, latarka w ręku i rozpocząłem zwiedzanie .Jednakże częste zaciski utrudniały poruszanie się z plecakiem .Zostawiłem plecak gdzieś za stalagnatem na początku jaskini aby po zwiedzeniu całej wrócić po niego.Nie nadarmo nadano jej nazwę Mylna .Chyba ze 2 godz szukałem plecaka zanim go znalazłem.
Jaskinia Ciemna w Ojcowie .Będąc na praktyce studenckiej w Ojcowie Poszliśmy szukać tej największej jaskini Ojcowa.Mającej największą w Polsce grotę wstępną.Jaskinia wtedy była jeszcze nie udostępniona do zwiedzania i nie było do niej szlaku.Zaczęliśmy ją szukać na zboczu wg mapy .Na zboczu natknęliśmy się na ogromne skupienie ślimaków winniczków.Wziąłem jednego do ręki i patrzę a on ma jakieś numerki wypisane na muszli.Patrzę na inne: -również.Okazało się .że była to jakaś szkółka badawcza Instytutu Biologii PAN.
W końcu znaleźliśmy jaskinię .Niestety jej otwór był zakratowany.Po jakieś chwili przyszło tam 2 miejscowych chłopaków i pokazali nam malutkie wejście boczne zasuwane głazem..Weszliśmy do środka .Jaskinia
nie posiada szaty naciekowej ale różne ciekawe kominy.Dotarliśmy do końca I zaczęliśmy wracać z powrotem nagle kolega potyka się i wypada mu latarka z ręki.Łatwo przewidzieć co dalej .Po omacku potykając sie dotarliśmy do Groty wstępnej gdzie już dochodziło światło zewnętrzne.Na szczęście jaskinia ma przebieg w zasadzie prosty więc nie ma możliwości utknięcia w niej Jak to się zdarzało W mylnej.
Nie mówiłbym o sobie ,że jestem entuzjastą jaskiń gdybym nie próbował coś poważniejszego.Pomyślałem o Jaskini Miętusiej W Tatrach.Zaopatrzony w latarkę w dokładną mapę topograficzną wydaną przez sztab generalny WP wyruszyłem na poszukiwanie tej jaskini.Wąską ledwo widoczną ścieżyną poszedłem w górę potoku Miętusiego.Minąłem największe głazowisko w Tatrach Wantule i zacząłem rozglądać się za jaskinią.Dolinka miętusia kończyła się Skalnymi zerwami Ciemniaka .Dostrzegłem umocowaną pozostawioną linę dlugości 50 m.zawieszoną na skalnej mocno nachylonej płycie wiodącej do jaskini(ale jakies innej nie Miętusiej.Moment wachania Jedno ja mówi mi abym wspiął się po tej linie ,a drugie ja ,że nie można tak naruszać czyjejść pozostawionej własności.I gdy tak rozmyślałem co robić nadeszli grotołazi.Prosiłem o pozwolenie pójścia z nimi .Niestety nie mogli mnie zabrać bez wyposażenia .Tak więc moja wyprawa do Jaskini Miętusiej nie doszła do skutku.
Tyle pokrótce o moich jaskiniach .Dodam jeszcze ,że posiadam dosyć dużo literatury o jaskiniach I co najciekawsze to postanowiłem wybudować taką małą jaskinię grotę w swoim ogródku Pierwsze prace już wykonałem .Mianowicie wyprodukowałem 250 stalaktytów i stalagmitów Jeszcze myślę drugie tyle.A pod koniec przyszłego roku powinna jaskinia być gotowa.Jak będzie gotowa a będziecie wSuchej B to zaproszę do obejrzenia
A teraz zapraszam do Was do wypowiedzi na temat jaskiń.
Mamy jednego Fachowca w tej dziedzinie to może wyjaśni nam czym różni się grotołaz od speleologa
Zapraszam
Ale równie cudowny jest ten świat w głąb ziemi.Natura w swoich bogactwach niewyczerpana szlachetnie obdarowała ten świat cudami z baśni tysiąca i jednej nocy.W chodząc do jaskini mam uczucie jakbym wchodził do jakiegoś bajkowego pałacu.Wspaniałe rzeżby,baldachimy,żyrandole ,ołtarze,misternie zdobione sklepienia.
Słowem uczta dla artysty.
Dotychczas zwiedziłem z ładniejszych jaskiń : Jaskinia Svobody w niżnych Tatrach,Jaskinię Domica w Słowackim Krasie (przez którą przebiega granica między Słowacją a Węgrami.)I płynie sie w niej łódką po rzece.Jaskinię Bielańską w Tatrach Bialskich,Którą bardzo polecam tym którzy jeszcze jej nie zwiedzali .Stosunkowo blisko Łysej Polany .I kursuje tam dosyć sporo słowackich mikrobusów w kierunku Tatrzanskiej Kotliny .A w Polsce Jaskinia Raj w Górach Swietokrzyskich i Jaskinia Niedżwiedzia w Kletnie w Sudetach.Z jaskiń lodowych zwiedziłem Jaskinię Ledenika Koło Wracy w Bułgarii.Jaskinię Lodową w Słowackim Raju i wreszcie największą lodową jaskinię świata Eisriesenwelt koło Werfen w Austrii .Ale jako że nie jestem zwolennikiem zimy te jaskinie nie podobają mi się tak jak te wcześniej wymienione.Wymieniłem te jaskinie najładniejsze Ale oczywiście zwiedziłem też kilka jaskiń na Wyżynie Krakowsko -Częstochowskiej.Oraz wszystkie turystyczne w Tatrach.A teraz kilka przygód w jaskiniach.
Jaskinia mylna .Stanąłem u wejścia, latarka w ręku i rozpocząłem zwiedzanie .Jednakże częste zaciski utrudniały poruszanie się z plecakiem .Zostawiłem plecak gdzieś za stalagnatem na początku jaskini aby po zwiedzeniu całej wrócić po niego.Nie nadarmo nadano jej nazwę Mylna .Chyba ze 2 godz szukałem plecaka zanim go znalazłem.
Jaskinia Ciemna w Ojcowie .Będąc na praktyce studenckiej w Ojcowie Poszliśmy szukać tej największej jaskini Ojcowa.Mającej największą w Polsce grotę wstępną.Jaskinia wtedy była jeszcze nie udostępniona do zwiedzania i nie było do niej szlaku.Zaczęliśmy ją szukać na zboczu wg mapy .Na zboczu natknęliśmy się na ogromne skupienie ślimaków winniczków.Wziąłem jednego do ręki i patrzę a on ma jakieś numerki wypisane na muszli.Patrzę na inne: -również.Okazało się .że była to jakaś szkółka badawcza Instytutu Biologii PAN.
W końcu znaleźliśmy jaskinię .Niestety jej otwór był zakratowany.Po jakieś chwili przyszło tam 2 miejscowych chłopaków i pokazali nam malutkie wejście boczne zasuwane głazem..Weszliśmy do środka .Jaskinia
nie posiada szaty naciekowej ale różne ciekawe kominy.Dotarliśmy do końca I zaczęliśmy wracać z powrotem nagle kolega potyka się i wypada mu latarka z ręki.Łatwo przewidzieć co dalej .Po omacku potykając sie dotarliśmy do Groty wstępnej gdzie już dochodziło światło zewnętrzne.Na szczęście jaskinia ma przebieg w zasadzie prosty więc nie ma możliwości utknięcia w niej Jak to się zdarzało W mylnej.
Nie mówiłbym o sobie ,że jestem entuzjastą jaskiń gdybym nie próbował coś poważniejszego.Pomyślałem o Jaskini Miętusiej W Tatrach.Zaopatrzony w latarkę w dokładną mapę topograficzną wydaną przez sztab generalny WP wyruszyłem na poszukiwanie tej jaskini.Wąską ledwo widoczną ścieżyną poszedłem w górę potoku Miętusiego.Minąłem największe głazowisko w Tatrach Wantule i zacząłem rozglądać się za jaskinią.Dolinka miętusia kończyła się Skalnymi zerwami Ciemniaka .Dostrzegłem umocowaną pozostawioną linę dlugości 50 m.zawieszoną na skalnej mocno nachylonej płycie wiodącej do jaskini(ale jakies innej nie Miętusiej.Moment wachania Jedno ja mówi mi abym wspiął się po tej linie ,a drugie ja ,że nie można tak naruszać czyjejść pozostawionej własności.I gdy tak rozmyślałem co robić nadeszli grotołazi.Prosiłem o pozwolenie pójścia z nimi .Niestety nie mogli mnie zabrać bez wyposażenia .Tak więc moja wyprawa do Jaskini Miętusiej nie doszła do skutku.
Tyle pokrótce o moich jaskiniach .Dodam jeszcze ,że posiadam dosyć dużo literatury o jaskiniach I co najciekawsze to postanowiłem wybudować taką małą jaskinię grotę w swoim ogródku Pierwsze prace już wykonałem .Mianowicie wyprodukowałem 250 stalaktytów i stalagmitów Jeszcze myślę drugie tyle.A pod koniec przyszłego roku powinna jaskinia być gotowa.Jak będzie gotowa a będziecie wSuchej B to zaproszę do obejrzenia
A teraz zapraszam do Was do wypowiedzi na temat jaskiń.
Mamy jednego Fachowca w tej dziedzinie to może wyjaśni nam czym różni się grotołaz od speleologa
Zapraszam


z "odwiedzenia" Jaskini Naciekowej i Zbójnickich Okien. I z kawałka 
Można zwiedzać .Zapraszam