"Góry, przestrzeń szeroko pojęta" to moje zainteresowania, na stronę Bartka trafiłem jak już kiedyś pisałem po kilkunastu latach niebytu górskiego, kilka chwil w Tatrach uświadomiło mi że góry były, są i będą a w poszukiwaniu podpowiedzi gdzie i jak znalazłem wyciągniętą dłoń Bartka, to przedewszystkim Jego zasługa że mamy się gdzie spotykać wirtualnie, Górski Świat to Jego dziecko, my to tylko dodatek do świetnie działającego prosperiti w sieci, a że jest tu tak jak jest, widać tak już być musi że spotykają i udzielają się tu tacy fajni ludzie, Dzięki Wam za to.
hmmm i co powiedzieć

chwała Bartkowi, chwała Wam wszystkim - za to że to Forum jest jakie jest... i za to, że jak się tu wejdzie to żal odchodzić...
Hmm.... Nic nowego nie wymyślę.Podpisuję się pod słowami Pauliny(jeśli pozwoli

) To jest właśnie to.
Przypomniałeś mi Bartku, jak kiedyś opowiadałeś mi o historii GŚ.
Założyłeś go Ty, ale nie istniałby bez tych ludzi którzy tu przyszli, utwardzili ten szlak, wpisali go do swoich "Ulubionych". Ci, którzy byli tu od początku.

I potwierdza, to takie wyjątkowe forum
Cieszę sie, ze tu trafiłam, ze Was poznałam

A dla przypomnienia najstarszymi aktywnymi forumowiczami (Stara Gwardia

) wg. kolejności rejestracji są:
pascalius
Karolina
MadP (mało pisze ale dużo robi

)
Lelko
Fazik
Sylwester
Lorelei
Danusia (nie ma jej ostatnio

)
fasmac
Ustrik (zaginął nam chłopina w akcji)
Tomtur
Pierwsza Dziesiątka

Nie pomniejszając nic zasług Pedrosa.... to głównie po przeczytaniu ich postów ( i nie tylko, ale nie będę wymieniał wszystkich...Rycho, Spoko, Doktor itd itd) zostałem na... teraz już Naszym Forum

Stara Gwardia - takim to dobrze

. Jednak mogę tylko potwierdzić, że po tylu latach (jako benjaminek na GS

) dopiero teraz znalazłem strony Internetowe, gdzie są ludziska

nastrojone na tą samą frekwencję co ja

.
Maciek nie szlochaj

. Kto będze chciał ten wróci. Ja tutaj już tak się zakorzeniłem, że mnie będzie trzeba siłą wywalić (to dla spokoju tych co mnie nie muszą

) albo mnie szlak trafić albo laptop zastrajkuje.
Będę rad, kiedy się znowu odnowi Stara Gwardia

Ktoś odejdzie, ktoś wróci, ktoś nowy dojdzie. A wg mnie najważniejsze są spotkania na żywo. Na początek konfrontacja internetowych wyobrażeń o osobniku z rzeczywistością a potem koleżeństwo. Lub nie

Lucky, też tak myślę

. Internet internetem, ale nie ma to jak osobiście się poznać.

I razem zaśpiewać o górach i dolinach.